Niesamowity efekt huraganu Dorian. Policjanci z Florydy byli w szoku

Dzięki zbliżającemu się w stronę wybrzeża USA huraganowi Dorian, policjanci z Florydy dokonali niecodziennego znaleziska...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl
Radosław Opas

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

728

Dzięki zbliżającemu się w stronę wybrzeża USA huraganowi Dorian, policjanci z Florydy dokonali niecodziennego znaleziska. Na plaży Paradise Beach funkcjonariusze znaleźli paczki z kokainą o wartości około 400 tys. dolarów.

Narkotyki wyrzuciły na brzeg morskie fale. O podejrzanych ładunkach znajdujących się na brzegu poinformował policję jeden z plażowiczów. Na paczkach z niewiadomą zawartością widniał napis „DIAMANT”. Znalezisko przewieziono do laboratorium.

Badania potwierdziły teorię policjantów. Jak się okazało, analiza zgromadzonej substancji wykazała, że paczki zawierają kokainę. Łącznie odszukano aż 15 paczek z tym narkotykiem. Wszystkie przekazano amerykańskiej służbie celne, która zajmie się sprawą. Łącza wartość wyrzuconych przez morze ładunków oscyluje w granicach 400 tys. dolarów.

W odnalezieniu kokainy pomógł huragan Dorian. Śledczy twierdzą, że narkotyki znalazły się na plaży dzięki zbliżającemu się w stronę USA żywiołowi. Jego siła miała wzburzyć morze na tyle, że to skierowało paczki w stronę lokalnej plaży – donosi CNN.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.

  • 2C-B
  • Alkohol
  • Pozytywne przeżycie

Nastrój pozytywny, dobrze zapowiadająca się impreza u znajomego, biorę z dziewczyną w domu przed wyjściem.

Set&setting: Godzina ~17:00, na 20:00 byliśmy umówieni na imprezę u znajomego (ja i moja dziewczyna – S., której w substancjach doświadczenie jest nieco mniejsze, chociaż nie jest laikiem, z 2c-b nigdy do czynienia nie miała), planowaliśmy zarzucić trochę w nos około 17:30, przejść się nieco razem, porozmawiać, odpocząć i dojść na imprezę, by tam dokończyć fazę i upoić się alkoholem oraz znacznymi ilościami nikotyny.

 

  • Marihuana

Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku

lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego

czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.

Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.

W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.

Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę

materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy

  • Benzydamina

Zjedlismy po 20 tabletek Benalginu ok. godz. 21.30 . Kupilismy picie, ciastka i piwo (1 na 2och). Nastepnie udalismy sie do parku szczytnickiego, bo halo jest jak jest ciemno. Troche siedzielismy tab i oczekiwalismy na faze. Jak ja tego nie lubie ! Po ok 20 min. czulem sie lekko otumaniony, ale przeszlo mi po kilku minutach. Po godz. i 15 min balem sie, ze ten lek mnie nie zakreci. Wyszlismy z parku na ulice. Wtedy sie zaczelo! Patrze na kolesia, a z niego ida kleby przezroczystego dymu! Ze mna tak samo.