USA: podatki z marihuany pozwoliły hrabstwu pokryć deficyt w budżecie lokalnych bibliotek

Czyli o tym, jak marihuaniści wspierają czytelnictwo :)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

booklips.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

54

Trzy biblioteki w hrabstwie Santa Barbara (Kalifornia, Stany Zjednoczone) nie będą musiały skracać godzin pracy ani likwidować niektórych programów przeznaczonych dla społeczności. Deficyt budżetowy, decyzją władz, pokryto z dodatkowych pieniędzy, które znalazły się w kasie hrabstwa na skutek legalizacji marihuany.

Hrabstwo finansuje lokalne biblioteki w oparciu o liczbę osób zamieszkujących dany obszar (stosując przelicznik 7,8 dolara na mieszkańca). Niestety koszty działalności tych instytucji z biegiem lat rosną – coraz więcej pieniędzy potrzeba nie tylko na sprzęt i utrzymanie budynków, ale też realizację programów. Niestety zwiększanie wydatków na ten cel nie dorównuje inflacji, stąd też w budżetach bibliotek nieustannie pojawiają się dziury, które trzeba jakoś załatać.

W tym roku trzy z książnic – w Orcutt, Montecito i Vandenberg – pomimo podjętych starań i szukania innych źródeł finansowania wciąż potrzebowały łącznie 68 500 dolarów na pokrycie deficytu i kolejne 250 000 dolarów, aby przez następny rok mogły działać dalej w tym samym zakresie, co do tej pory.

Rada Nadzorcza Hrabstwa Santa Barbara postanowiła przeznaczyć na ten cel część pieniędzy, które wpłynęły do budżetu z licencji i podatków uzyskanych z upraw i sprzedaży marihuany. A trzeba wam wiedzieć, że przemysł konopi indyjskich rozwija się w hrabstwie w błyskawicznym tempie.

Wprawdzie władze Santa Barbary zastrzegają, że to tylko doraźne rozwiązanie i trzeba szukać mechanizmów, które zapewnią stabilność systemu bibliotek, to jednak pomysł korzystania z pieniędzy pozyskanych z legalizacji marihuany przyjęty został z zadowoleniem. Część członków rady chce, żeby dalej wspomagać biblioteki funduszami z tego źródła.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Kolejna randka z moja ukochaną, chcieliśmy uczcić ją czymś szczególnym, gdy cały apartament mieliśmy dla siebie. Bardzo dużo szczęścia i ekscytacji wokoło.

Wybiegamy z budynku, trzymając się za ręce. Chwila, czy mam na sobie spodnie? Uff, tak, dobrze, nie zapomniałem i ubrałem nawet majtki, choć nie moje, a mojej dziewczyny, i na lewą stronę, ale to już nieważne. Przecież nikt nie zobaczy. Pewnym krokiem wkraczamy na dworzec i oblewają nas światła wychodzące z każdej strony. Witryny sklepików są najjaśniejsze na świecie, tłum ludzi jest tak różnorodny i głośny, a przecież mijają nas tylko garstki osób. Nie zanotowałem która godzina, ale zdaje mi się, że czas zupełnie przestał istnieć.

  • Lorazepam

Nazwa specyfiku: Lorafen 2mg [sa tez 1 mg], substancja: Lorazepanum





Poziom doswiadczenia: ten lek jadlem pierwszy raz. Mialem kontakt z:

alkoholem [wiele razy], nikotyna [wiele razy], marihuana [wiele razy],

amfetamina [4x], Klonozepanum [przez tydzien], SD [raz] oraz z galka

muszkatalowa [raz].





Dawka oraz metoda zaaplikowania: jedna tabletka [2mg], doustnie.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Marihuana

pozytywne nastawienie; impreza koleżanki, znajome otoczenie i ludzie, których znam bardzo dobrze; mało kameralnie i niekorzystna muzyka

 

Obawy przed imprezą miałam - ale dotyczące raczej tego, że wszyscy szybko posną po ziele. Źródło było zaufane, choć, gdy poprzednim razem jarałam z koleżankami towar od tej osoby,  skończyłyśmy po jednym buszku z fifki, gdyż już nam dość mocno weszło.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Sam w wielki domu.

Od dawna zbierałem się do raportu, ale zawsze brakuje mi weny i słów aby opisać swoje podróże.
No ale zawsze jest ten pierwszy raz.
Zacznę od tego, że leczę się na nerwicę lekową i natręctwa. Ma to spore znaczenie, gdyż za każdym razem gdy dobrze się porobię, muszę walczyć uczuciem umierania..
Tak, za każdym razem gdy stripuję się mam ostry wkręt na umieranie. Ciężkie miałem z tym akcje, ale z czasem opanowałem techniki i "magiczne" wkręty pomagające mi poradzić sobie z tym stanem. Nie było łatwo..