Zgadnijcie, gdzie schowała narkotyki celem ich przemytu...

Nie, nie zgadliście ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Grafika

Odsłony

1252

42-letnia kolumbijska fryzjerka umieściła w swojej nodze prawie kilogramem płynnej kokainy. Kobieta została aresztowana na lotnisku w Bogocie po tym, jak służby zwróciły uwagę na jej dziwny chód. Taka ilość narkotyku ma szacunkową wartość ponad 100 tysięcy złotych. Kolumbijska policja jest zaskoczona nowym sposobem przemytu narkotyków.

Muły narkotykowe mogą zarobić średnio 1400 do 3000 USD za dostawę. Kolumbijskie władze były zszokowane zastosowaniem tak niezwykłej metody przemytu narkotyków.

- To przerażający pomysł, by wprowadzać narkotyki do ciał tych ludzi, aby wywieźć je z kraju - powiedział porucznik Wilson Silva, szef policji na międzynarodowym lotnisku El Dorado.

Podejrzana, której nazwisko nie zostało ujawnione przez kolumbijską policję, została natychmiast przewieziona do szpitala Engativá, gdzie przeszła operację w celu usunięcia narkotyków. Pozostała w szpitalu pod nadzorem policji.

Dr Fabián Sanabria, chirurg policji krajowej, powiedział dziennikarzom, że kobieta ryzykowała życiem i zdrowiem.

- Wytwarzano nienormalne ciśnienie w ciele, które zmniejszało przepływ krwi w kończynach dolnych, bezpośrednio wpływając na całą nogę i skórę - powiedział dr Sanabria. - Życie tej osoby zostało uratowane dzięki temu, że wszystko zostało wykryte na czas.

Co najmniej 160 osób zostało aresztowanych w tym roku na lotnisku w Bogocie podczas próby wejścia na pokład z narkotykami, które zostały połknięte lub przyczepione do ich ciał.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.

Postanowiłem opisać jedno z moich najgorszych doświadczeń z narkotykami, którego nigdy nie chciał bym powtórzyć a jednocześnie patrząc na to z perspektywy czasu dużo mnie to nauczyło i pomogło mi zmienić moje nastawienie do życia. Nikomu też nie polecam powtarzania mojego czynu gdyż sam nigdy nie odważyłbym się zrobić tego ponowanie może to zaowocować chorobą psychiczną lub samobójstwem.

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.

  • LSD-25


najpotezniejszy mix jakiego w zyciu zapodalem i ktorego byc moze jeszcze zapodam ale sie baaardzo boje bo chyba od tamtej pory nie jestem taki jak bylem wczesniej, choc niewiem czy nie bylo to spowodowane ciągiem kwasowym było

DXM + LSD w dawce 420mg DXM + 3 papierki (wrony) LSD, powiem krotko.



To te:





Rano zjedlismy po 3 kwasniki z Y., był jeszcze z nami ewangelik Ł. który w dalszych epizodach pragnął wyssać suczkę, ale nie o nim mowa .

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.