Zmarła na imprezie. Kolega nagrywał jej konanie telefonem

Tragedia wydarzyła się rok temu w Mirowszczyźnie koło Rudnik. Po zażyciu narkotyków na imprezie zmarła 33-letnia Agnieszka. Jej towarzysz Marcin Z. zamiast udzielić koleżance pomocy, nagrywał jej konanie telefonem. Usłyszał zarzuty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1497

Tragedia wydarzyła się rok temu w Mirowszczyźnie koło Rudnik. Po zażyciu narkotyków na imprezie zmarła 33-letnia Agnieszka. Jej towarzysz Marcin Z. zamiast udzielić koleżance pomocy, nagrywał jej konanie telefonem. Usłyszał zarzuty.

Marcin Z. z Praszki zaprosił Agnieszkę z tej samej miejscowości na imprezę do domu swoich rodziców w Mirowszczyźnie koło Rudnik.

Jak informuje "Nowa Trybuna Opolska", na imprezie w nocy z 6 na 7 lipca były narkotyki, które mężczyzna sam zażywał i którymi częstował Agnieszkę. Kobieta zmarła po zażyciu ecstasy.

Według ustaleń policji w nocy 33-latka dostała drgawek i nie było z nią kontaktu. Najbardziej szokujące jest to, że Marcin Z. zamiast wzywać pomoc, dzwonić na pogotowie, zaczął ją wtedy nagrywać telefonem.

O godzinie 2 w nocy dzwonił jeszcze do znajomej i prosił o radę, co ma robić. Ta mówiła tłumaczyła mu zasady pierwszej pomocy i kazała wezwać karetkę. Mimo to, mężczyzna nadal rejestrował ostatnie chwile Agnieszki.

Na pogotowie zadzwonił dopiero rano, kiedy już było za późno. Kobieta zmarła. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci Agnieszki P. była ostra niewydolność krążenia i oddychania. Doszło do niej przez zatrucie narkotykiem ecstasy.

Teraz Marcin Z. usłyszał zarzuty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Sam w wielki domu.

Od dawna zbierałem się do raportu, ale zawsze brakuje mi weny i słów aby opisać swoje podróże.
No ale zawsze jest ten pierwszy raz.
Zacznę od tego, że leczę się na nerwicę lekową i natręctwa. Ma to spore znaczenie, gdyż za każdym razem gdy dobrze się porobię, muszę walczyć uczuciem umierania..
Tak, za każdym razem gdy stripuję się mam ostry wkręt na umieranie. Ciężkie miałem z tym akcje, ale z czasem opanowałem techniki i "magiczne" wkręty pomagające mi poradzić sobie z tym stanem. Nie było łatwo..

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana

Jestem pare dni po tripie i dalej dochodze xo siebie. Dodam, ze byl to moj pierwszy raz kiedy palilem thc do grzybow, wiec mozna powiedziec ze byl to pewnego rodzaju eksperyment

 

  • Mefedron

Autor: Pan Mathew

Set & Setting: domówka u kolegi pewnego weekendowego wieczoru, nastawienie dobre z dużym ciśnieniem

Postacie pierwszoplanowe: Ja czyli T i koleżka M + osoby nie biorące udziału w mefieniu lecz aktywne w imprezie.

Związek chemiczny(narkotyk): 500mg znakomitej jakości mefedronu znanego pochodzenia.

  • DOC

Pozytywnie, wakacyjnie, morskie

 

Wstaje nowy dzień. Już drugi na polskim wybrzeżu. Godzina około 5 rano, świta, choć wciąż szarawo. Z kolegą M ogarniamy się, pakujemy plecaki, pijemy zieloną herbatkę, zarzucamy DOC’a i opuszczamy nasze lokum. Cichy poranek w hucznej turystycznej mieścinie.

W drodze przypominam sobie, że zapomniałem wziąć zegarek, który i tak nie działał.