18-latek z marihuaną

Komenda Miejska Policji w Ostrołęce: 10 czerwca 2008 roku około godz. 18:00 przy ul. Witosa w Ostrołęce policjanci Referatu ds. Prewencji Kryminalnej Nieletnich i Patologii tut. komendy w toku czynności operacyjnych dokonali zatrzymania 18 letniego mieszkańca Ostrołęki.

agquarx

Kategorie

Odsłony

1823
Komenda Miejska Policji w Ostrołęce: 10 czerwca 2008 roku około godz. 18:00 przy ul. Witosa w Ostrołęce policjanci Referatu ds. Prewencji Kryminalnej Nieletnich i Patologii tut. komendy w toku czynności operacyjnych dokonali zatrzymania 18 letniego mieszkańca Ostrołęki. Podczas kontroli osobistej u mężczyzny ujawniono pięć torebek strunowych z zawartością suszu roślinnego barwy zielonej. Badania wykazały, że znaleziony susz to marihuana. Osiemnastolatek został osadzony w policyjnym areszcie. Postępowanie w powyższej sprawie w kierunku art. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii prowadzi Sekcja Dochodzeniowo Śledcza KMP W Ostrołęce .

Komentarze

GryzlliWeed (niezweryfikowany)
a odbieracie nam mozliwosc zycia, zarabiania i budowania przyszlosci.. PALIMY ale niczym od CIbie sie nie roznimy.. Sam idz do więzienia... za nic, za życia.. Policjancie, prezydencie.. Agencie..
POLAKOV (niezweryfikowany)
Gryzli pierdol sie na mozg
NIE (niezweryfikowany)
POLAKOV nie pi***ol bo sam znalazlbys sie w takiej sytuacji, nawet jezeli ktos podlozyl by Ci swinie to poszedlbys za kraty i Twoje normalne pełnoprawne życie można wtedy przekreślić.
GryzlliWeed (niezweryfikowany)
[quote=POLAKOV]Gryzli pierdol sie na mozg[/quote] Czloweiku nic co ludzkie nie jest mi obce, pewnie ze moge tylko nie na mozg tylko na Ciebie z literka W na poczatku, he he.. A zeby nie bylo offtopa to nie palisz pewnie, to tez jestes czlowiekiem i nie uwazaj sie za boga mowiac ze ja nie mage trepie..
Anonim (niezweryfikowany)
Ostatnio rzygac mi sie chce gdy słyszęten sposób mowy czy yto w tv czy w radiu - tzn ten sposob policyjny(slowa prceder, susz ird). Yukkkk!
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • TMA 2 (trimetoksyamfetamina)
  • Tripraport

Od dłuższego czasu planowany trip z partnerem (M) i znajomymi (L, H i C, razem było nas 5 osób), L z cudownym psem - J; wynajęty domek w lesie, las, sad, łąka; nastrój ogółem pozytywny;

T+0h  4:20AM

  • Dekstrometorfan


nazwa substancji: DXM [Acodin] + THC.[Piach]

poziom doświadczenia użytkownika: Ale co?! Do tej pory tylko. THC we Mnie i Etanol w dużych ilościach.

dawka: 300mg/75kg. 1G/3os. [Dwie myślami daleko]

sposób zażycia: Usta. Gardło. Przełyk.

stan umysłu: Doskonały

intencje: Chęć poznania.

efekty: Zmniejszenie stresu.

czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposób: Raczej nie. Wciąż ten sam tylko mniejszy dystans do tego typu rzeczy.


  • ALD-52
  • ALD-52
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie raczej rekreacyjne. Otoczenie: razem z przyjacielem, moim psem Maxem, w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy.

Wszystko to wydarzyło się około 6 lat temu, ale dopiero teraz postanowiłem spisać tę historię dla potomnych, więc wybaczcie mi, jeśli wspomnienia i sentymenty wypaczyły tę historię. Zacznę od trip raportu, a następnie przejdę do następstw tego doświadczenia w moim życiu. Razem z przyjacielem, moim psem Maxem (dwoma pięknymi duszami :) w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy, 100 mcg ALD-52 i 140 mg MDMA na głowę (uprzedzając pies nie przyjmował żadnej substancji xd). Nastawienie raczej rekreacyjne - myliłem się.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie bardzo pozytywne, z nutką respektu dla substancji oraz stresu przed pierwszym razem. Większą część tripa spędziłem w swoim pokoju.

       Na samym początku zaznaczam, że trip miał miejsce ponad roku temu, jednak zdecydowałem się go opisać, ponieważ był to mój jak na razie jedyny prawdziwy trip po tej substancji (późniejsze były o wiele mniej ciekawe). Tego dnia około godziny 17 wróciłem z uczelni do mieszkania, był to koniec tygodnia, nadchodził upragniony weekend. Kilka dni wcześniej zamówiłem sobie kartonik 220ug LSD-25 o tajemniczej nazwie 'Alice in Wonderland'. Byłem bardzo podekscytowany, to był mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychodelikami (jak przyszłość pokazała - od tego się wszystko zaczęło).