Doswiadczenia: MJ, #, alco(to chyba nie potrzebnie pisze).
Nie uchroniło go to jednak przed odpowiedzialnością. Usłyszał już zarzuty posiadanie substancji odurzających i dobrowolnie poddał karze.
21-latek przyłapany z narkotykami przez dzielnicowych połknął „zawiniątka” z suszem roślinnym. Jednak nie uchroniło go to przed odpowiedzialnością. Usłyszał już zarzuty posiadanie substancji odurzających i dobrowolnie poddał karze.
W sobotni wieczór dzielnicowi z zamojskiej komendy podczas obchodu rejonu na parkingu samochodowym zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok próbował oddalić się w przeciwnym kierunku. Postanowili, więc sprawdzić powody jego nerwowego zachowania. Kiedy mundurowi podchodzili do niego on w tym czasie szybko wyjął z kieszeni „foliowe zawiniątko” i połknął je. Mężczyzna próbował jeszcze uciekać, jednak został schwytany przez dzielnicowych, którzy o wyczynie młodzieńca powiadomili pogotowie ratunkowe.
W szpitalu okazało się, że połknięte przez 21-latek z Zamościa przedmioty to foliowy woreczek oraz folia aluminiowa z zawartością suszu roślinnego, który jak się okazało po badaniu narkotesterem był marihuaną. Młodzieniec został zatrzymany w policyjnym areszcie, a środki odurzające zabezpieczone. W niedzielę 21-latek usłyszał zarzuty posiadania substancji odurzających. Skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się karze. Wyjaśniając swoje postępowanie oświadczył, że narkotyki połknął z obawy przed odpowiedzialnością karną za ich posiadanie.
> Czy ktos juz jadl tego kwasa? [Elvis Presley]
> Ja jadlem wczoraj i dzis jestem bardzo zadowolony :)
A ja zjadłem ~ 1,5 tygodnia temu, i mam o nich do powiedzenia tylko
jedno : syf i partactwo(lub świadome oszustwo).
Tak się składa, że w sylwestra zapodałem 2xCampbell - i był to
absolutnie najlepszy trip kwasowy w moim życiu. Wręcz ekstatyczny.
Miejsce oraz nastawienie, którego chyba tłumaczyć nie muszę, znajduje się w reporcie.
Substancje: (zachowana kolejność) około 0.2g suszu Jej Dysocjacyjności, 3g P.Cubensis na dwie osoby, po dwa piwa na głowę, 6mg klona i 20mg zolpidemu. Ajajaj xD
Podróżnicy: ja oraz S.
Drogi NG ;)
Doświadczenie: alkohol, mj, dxm – codziennie, zamiennie, czasami miksowane.
Tygodniowy urlop w Łebie dobiegał końca. Niestety, te kilka dni odcisnęły piętno na stanie mojego zdrowia i po całym dniu leżenia w łóżku i smarkania postanowiłem odwiedzić aptekę. Po drodze wpadłem na pomysł kupienia acodinu. Długo biłem się z myślami, wiedziałem że będę musiał nieźle ściemniać znajomym no i poza tym utwierdzałem się w przekonaniu, iż jestem psychicznie uzależniony od tej substancji.
Komentarze