Sztuczna inteligencja Facebooka odróżni marihuanę od brokułów

Kwiaty konopi indyjskich i brokuły wyglądają bardzo podobnie, ale sztuczna inteligencja Facebooka potrafi je odróżnić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

588

Kwiaty konopi indyjskich i brokuły wyglądają bardzo podobnie, ale sztuczna inteligencja Facebooka potrafi je odróżnić.

Na dorocznej konferencji dyrektor techniczny Facebooka Mike Schroepfer omówił, w jaki sposób gigant mediów społecznościowych jest w stanie wykorzystać sztuczną inteligencję do wykrycia “treści naruszających politykę”, w tym reklam do sprzedaży konopi na platformie. Śmiało możemy potwierdzić tę informację, ponieważ kiedy chcieliśmy promować nasz susz CBD Cannabis Light, algorytm od razu informował, że zdjęcie narusza politykę serwisu. Oczywiście nie sprzedajemy marihuany tylko susz konopi włóknistych, ale jest on łudząco podobny do marihuany.

Mike Schroepfer porównał obrazy smażonych brokułów i marihuany, które opisał jako “najbardziej łagodny przykład” zabronionych treści, które algorytm potrafi wyłapać.

Jeszcze pięć lat temu firma polegała na zgłoszeniach od innych użytkowników oraz konkretnych treściach, aby oznaczyć profile reklamujące marihuanę – na przykład, czy reklamodawca „wcześniej został przyłapany na robieniu złych rzeczy”, czy też w poście użył „oczywistych słów”, takich jak „marihuana” lub „narkotyki”. Ale w miarę rozwoju sztucznej inteligencji Facebook opracował system, który może wizualnie odróżniać konopie od innych różnych przedmiotów.

Aby wyjaśnić mechanizm działania, Schroepfer umieścił oba obrazy na ekranie i rzucił wyzwanie publiczności, by je rozróżnić.

Kilku ludzi uważało, że brokuły to marihuana, ale większość zgadywała dobrze. Algorytm wizualny był w 94 procentach pewien, że marihuana w rzeczywistości była marihuaną, a w 88 procentach był pewien, że na drugim obrazie były brokuły.

W przypadku Facebooka technologia oferuje wygodny sposób usprawnienia działań związanych z egzekwowaniem polityki. Jednak dla wielu firm zajmujących się konopiami, które prowadzą konta na Facebooku, algorytm wizualny jest wrogiem numer jeden.

Zakaz treści promujących sprzedaż marihuany miał konsekwencje dodatkowe dla stron, które nie sprzedają produktów z konopi, na przykład Fakty Konopne, a także państwowe organy regulacyjne, takie jak Massachusetts Cannabis Control Commission. Strony te były czasami ukrywane w wynikach wyszukiwania (technika określana jako „shadowbanning”), ponieważ algorytm nie jest w stanie dokładnie odróżnić reklam komercyjnych od artykułów związanych z konopiami. Profil naszego suszu Cannabis Light od samego początku otrzymał shadow bana i zapewne jest on spowodowany użyciem słowa “cannabis” w nazwie, więc wyszukanie go graniczy z cudem.

Na horyzoncie pojawiła się jednak możliwość zmiany polityki Facebooka. Spółka poinformowała w marcu, że chce „rozważyć, czy możemy rozluźnić to ograniczenie, zwłaszcza w odniesieniu do marihuany medycznej, legalnej marihuany i sklepów z akcesoriami do palenia”. Facebook będzie nadal egzekwować tę politykę i nie przedstawił do tej pory aktualizacji statusu podczas konferencji, która odbyła się w środę.

„To jest sprzeczne z naszą polityką, ponieważ jest sprzeczne z amerykańskim prawem federalnym, więc nie możesz reklamować marihuany na Facebooku”, powiedział Schroepfer.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

odklejenie, nawet nie do końca świadomość, że będę ćpać

Jest to raport nietypowy, ale obiecuję, że już ostatni - na temat DXM/DXO.

Tym razem o moim rekordzie. Jak można przeczytać w poprzednich raportach, 450mg dawało mi delirium i halucynacje kosmitów, a 600mg posyłało na IV Plateau. Jednak jeszcze zanim się o tym przekonałem, moją pierwszą dawką powyżej 330, było... 810mg. Rozłożone w czasie na 3 dawki, więc "funkcjonowałem" w świecie rzeczywistym 😆 to był najbardziej pojebany trip w moim życiu, a żadnej z 3 paczek Acodinu nie kupiłem sam.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Lekkie podekscytowanie towarzyszące chęcią spróbowania nowej używki, początkowo na zewnątrz, chłodny dzień

Ten wpis jest ostrzeżeniem dla wszytskich i jednocześnie liczę na Twoją wyrozumiałość. Zwróć uwagę na pochylone teksty, może dadzą do myślenia. Chcę, abyś przeżył to razem ze mną.

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Morfina
  • Oksykodon
  • Retrospekcja

Własny pokój

Przygodę z substancjami zacząłem właściwie od kodeiny. Zachłyśnięty kulturą Amerykańską i podekscytowany opisem efektów przez użytkowników, spróbowałem 150mg tejże. Oczywiście nic nie poczułem - za drugim i trzecim razem też, więc stwierdziłem, że dam sobie spokój. Moją uwagę przyciągnęły następnie psychodeliki, nieco później dysocjanty.

  • Inhalanty

nazwa substancji: benzyna lekarska





poziom doswiadczenia: thc, #, xtc, lsa, dxm, benzydamina I

wiele innych...







metoda zazycia: kiranie ze szmaty





set & setting: moja piwnica, chec sklimacenia sie czymkolwiek.