Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pile zatrzymali 34-letnią kobietę, która odpowie za posiadanie znacznych ilości substancji psychotropowych i środków odurzających.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pile zatrzymali 34-letnią kobietę, która odpowie za posiadanie znacznych ilości substancji psychotropowych i środków odurzających. Śledczy łącznie zabezpieczyli ponad 200 gram narkotyków oraz pieniądze w kwocie blisko 50 tys. złotych. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta w siódmym miesiącu ciąży kierowała samochodem, będąc pod wpływem narkotyków.
25 kwietnia br. policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali do kontroli pojazd marki Ford Focus, którym kierowała 34-letnia mieszkanka Piły. Kobieta podczas sprawdzania dokumentów nerwowo się zachowywała. Mundurowi na początku myśleli, że jest to związane z tym, że jest w zaawansowanej ciąży, jednak po chwili okazało się, że przyczyna jest zupełnie inna.
Kobieta ukryła w bieliźnie ponad 50 gram amfetaminy. Podczas wstępnych badań okazało się także, że kierowała ona samochodem będąc pod wpływem amfetaminy. Pilscy kryminalni podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych znaleźli kolejne narkotyki w postaci amfetaminy, marihuany oraz tabletek ekstazy. Łącznie śledczy zabezpieczyli ponad 200 gram narkotyków oraz blisko 50 tys. złotych.
Zatrzymana to 34-letnia mieszkanka Piły. Wcześniej nie była karana. Teraz za popełnione przestępstwa grozi jej kara do 10 lat więzienia.
Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie
Set: dobrze nastawiony do życia, całkiem dobry humor Setting: spokojny listopadowy wieczór w moim pokoju
Listopadowy poniedziałek... godzina późno wieczorna, niektórzy powiedzieliby że to już środek nocy. Za oknem ciemno, a w powietrzu rozlane mleko tak gęsto że nie widać końca wyciągniętej przed siebie ręki.
Na biurku syf jak zwykle. Jedyni nazwą to bałaganem, ja nazywam to nieładem artystycznym. Sterta pustych butelek, kilkudniowa kolekcja kubków po kawie, paczka fajek, jakieś kartki i pełno różnych innych drobiazgów, a na środku szklanka zalana do połowy zimną wodą.
Ogromna chęć spróbowania "tej mitycznej morfiny", z dużą dozą lęku i strachu przed tym jak zadziała i jak bardzo mi się to spodoba
Jest kilka narkotyków które mnie fascynują na swój sposób ale wiem że ich nie spróbuję - delirianty, benzydamina, rozpuszczalniki, kleje. Jest też kilka które są czymś fascynujacym i jakaś wewnętrzna siła mnie zawsze do nich ciągnęła, są to królowie swoich dziedzin: kokaina, sny, meskalina, ketamina czy morfina. Ketamina jest w drodze, pozostało jednak wierzyć, że kiedyś poczuje się jak witkacy w Meksyku.
Komentarze