Kokaina w bananach. Ciekawe odkrycie w polskim sklepie

"Policja ustaliła, że owoce dostarczono z hurtowni w Siedlcach. Ta z kolei zaopatruje się w firmie w podwarszawskim Płochocinie" - informuje RMF FM.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Patryk Osowski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

461

Pracownik sklepu rozpakowujący dostawę bananów znalazł worek z kokainą. Jak ustalili śledczy, owoce przypłynęły do Polski z Ekwadoru.

"Policja ustaliła, że owoce dostarczono z hurtowni w Siedlcach. Ta z kolei zaopatruje się w firmie w podwarszawskim Płochocinie" - informuje RMF FM.

Na narkotyki jako pierwszy natknął się jeden z pracowników sklepu spożywczego w Kotuniu koło Siedlec na Mazowszu.

Przypomnijmy, że to nie pierwsza sytuacja, gdy kokaina z Ameryki Południowej trafia do polskich dostawców.

Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w listopadzie, kiedy do naszych sklepów dostarczono przez przypadek ponad 220 kg czystej kokainy o łącznej wartości kilkudziesięciu milionów złotych.

Czy jest szansa, by ustalić, gdzie dokładnie miały trafić narkotyki i kto miał je odebrać? - Służby robią co w ich mocy, ale szanse są bardzo nikłe - oceniał wówczas w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Adam Rapacki

Wirtualna Polska dotarła wówczas nawet do jednego z ekwadorskich dziennikarzy, który doskonale zna problem narkobiznesu w swoim kraju.

- Północ Ekwadoru leży nad Pacyfikiem i graniczy z największym obszarem produkcji koki w południowej Kolumbii. Po podpisaniu pokoju przez kolumbijski rząd i partyzantkę FARC, ten teren jest zdominowany przez różne grupy przestępcze - przyznał nam dr Carlos Jijón, redaktor naczelny portalu "La Republica".

- Producenci koki przekazują swój produkt do Ekwadoru, a stamtąd jest on wysyłany dalej. Do tej pory trafiał głównie do Stanów Zjednoczonych, ale ostatnio odkryto również duże transporty do Europy - dodał. Cała rozmowa z dziennikarzem JTUTA.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"

Wiek i masa ciała:19 lat, 78kg
Doświadczenie: Alkohol, MJ, DXM, mieszanki 'ziołowe', Benzydamina
s&s: We wtorek wieczorem po przeczytaniu kilku
TripRaportów naszła mnie ochota na spróbowanie pills'ów "Druid Fantasy" z LSA.


Trip raport pisany nad ranem tego samego dnia.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie pozytywne. Lekka euforia, która mieszała się z obawą, bo biorę dzisiaj sam pierwszy raz. Ostatnimi czasy oglądałem filmy Lokator, Psycho, miałem to w podświadomości pewnie. Zastanawiałem się, czy mogę wziąć, czy nie mam czegoś na głowie, co może się ujawnić, jakiś problem. Uznałem że biorę.

 

  Mój trip odbył się na stancji, to miała być moja ostatnia jazda przed wakacjiami. Nie udało mi się namówić lokatora z pokoju na wspólną degustacje. Tak więc zostałem sam na opustoszałej stancj. Po ostatnim egzaminie w oczekiwaniu na wyniki trzy dni niemiłosiernie się nudziłem, oglądałem filmy i buszowałem w internecie. Wtedy to wpadłem na pomysł, że  będzie to ten dzień. Pełen entuzjazmu zarzucam kwasa, jeden karton.  Jest godzina 18. Jestem podekscytowany i czekam, aż  spojrze na obrazy i posłucham muzyki w innym stanie percepcji.

  • Inne

Hey, moj maly Przyjacielu!


Co Ty na to, by jednego pieknego dnia wyruszyc w magiczną podroż...
do krainy,
gdzie normalny czlowiek nie dociera,
do krainy,
której normalny czlowiek nie zobaczy,
do krainy,
gdzie dzieją sie rzeczy tak piekne, ze nie sposob ich
opisac,
do krainy,
gdzie odkrywasz nowe rzeczy i zjawiska,
do krainy,
w ktorej cieszysz sie i zachwycasz wszystkim dookola,
do krainy,

  • Efedryna