substancja: ok 0.5g (cholernie suchych niestety) lisci Szalwi
A co , Wy byście wiedzieli..?
Do policyjnej celi trafił 20 letni mężczyzna, podejrzany o posiadanie środków odurzających. Został zatrzymany w momencie, kiedy palił marihuanę, a dodatkowo policjanci po przeszukaniu jego samochodu ujawnili i zabezpieczyli kolejną porcję tego środka odurzającego. Mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że nie wie, skąd narkotyki wzięły się w jego samochodzie. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Lubińscy policjanci w dniu 25 grudnia, chwilę przed północą, zauważyli na jednym z parkingów leśnych, zaparkowany w ustronnym miejscu samochód. Postanowili to sprawdzić. Na widok patrolu, mężczyzna siedzący na miejscu kierowcy wyrzucił skręta papierosowego, którego chwilę wcześniej palił. Mając podejrzenie, że może to być narkotyk, został przez policjantów zabezpieczony. Jego właściciel był bardzo nerwowy i nie słuchał poleceń funkcjonariuszy. Zaparł się w fotelu i nie chciał opuścić auta. Został jednak szybko i skutecznie obezwładniony. Okazał się nim 20 – letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego.
Po przeszukaniu pojazdu podejrzanego, policjanci dodatkowo ujawnili i zabezpieczyli woreczek strunowy z zawartością suszu roślinnego. Po badaniu obu zabezpieczonych substancji okazało się, że była to marihuana. 20-latek tłumaczył policjantom, że nie wie, skąd w jego aucie te środki odurzające się znalazły.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty. Za posiadanie przy sobie środków odurzających grozi mu teraz do 3 lat pozbawienia wolności.
Slabe, mialem raczej negatywne mysli
No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...
Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.
Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.
Wyluzowany, dobry humor, ciekawy zażytej substancji. Sam w swoim mieszkaniu, ciepłym i przytulnym.
Mój pierwszy „trip raport” i pierwszy raz z kodeina.
Dotyczy moich przeżyć po zażyciu 300mg kodeiny w formie 20 tabletek Thiocodinu. Jest to mój pierwszy tego rodzaju opis wiec potraktujcie go w miarę luźno. No i oczywiście pierwszy raz z koda.
Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne
Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.