tym razem jadę na całego: ujawniam czas, miejsce, adresy i ilustracje:
w ostatni dzień 2002 zapadło mocne Postanowienie. troszkę dziś sobie obniżę ciśnienie i nie tylko wewnątrzgałkowe!!
11:00 set & setting
Legalizacja marihuany na terenie niemal całej Kanady to spore wyzwanie dla zawodowych lig koszykówki, hokeja, piłki nożnej i bejsbolu...
Jak donosi Onet Sport, NHL nie zamierza zmieniać swoich zasad w związku z legalizacją na terenie Kanady zmieniać swoich zasad, i tak dość liberalnych na tle innych lig w USA i Kanadzie. Gracz NHL u którego wykryta zostanie obecność marihuany, nie jest poddawany postępowaniu dyscyplinarnemu, a jedynie zobowiażany do uczestnictwa w specjalnym programie edukacyjnym.
"Trzeba być głupcem, żeby przynajmniej nie pochylić się nad tą sprawą. Czasami jest tak, że nasze ciała są bardzo obolałe, nie chcemy się jednak zatruwać mocnymi środkami przeciwbólowymi" - skomentował Connor McDavid, jedna z gwiazd światowego hokeja, nawiązujac do stosowania marihuany przez sportowców w celach prozdrowotnych.
NBA jest bardzije rygorystcyzne - testy na obecność THC przeprowadza się tam cztery razy w roku, nigdy jednak sezonie zasadniczym (listopad - kwiecień). W razie wyniku pozytywnego gracze Muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi i dyscyplinarnymi. Pierwsza wpadka to ostrzeżenie i konieczność odbycia specjalnego szkolenia. Druga - to samo, plus kara finansowa w wysokości 25 tys. dolarów. Trzecia to już zawieszenie na okres pięciu spotkań, każda kolejna podwaja tę liczbę.
W większości dyscyplin marihuana wciąż pozostaje środkiem niedozwolonym środkiem. Znajduje się na liście substancji zakazanych największej światowej organizacji antydopingowej WADA. Kanada naciskała na Światową Agencję Antydopingową, by zlikwidowała lub obniżyła swoje wymagania, jednak na ten moment WADA nie chce o tym słyszeć.
"Wykrycie w organizmie sportowca marihuany nadal będzie skutkowało konsekwencjami" - informują przedstawiciele WADA.
tym razem jadę na całego: ujawniam czas, miejsce, adresy i ilustracje:
w ostatni dzień 2002 zapadło mocne Postanowienie. troszkę dziś sobie obniżę ciśnienie i nie tylko wewnątrzgałkowe!!
11:00 set & setting
Park na obrzeżach, wiosna, słoneczko, plecaczek.
W słoneczną niedzielę udałem się tramwajem do parku na obrzeżach miasta. Tam szukając w miarę bezpiecznego miejsca gdzie mógłbym przeleżeć trip - bo w zasadzie chciałem doznać intesywnego doświadczenia, położyłem się gdzieś między ścieżkami w trawie skąd chwilę obserwowałem spacerujących w ten leniwy dzień homo sapiens. Po chwili łapczywie dobrałem się do samarki z 0,25g Mahometa, o którym sporo wcześniej przeczytałem i tak, tak, wiedziałem, że 40ug to już dobra fazka.
No dobra postanowiłem sprawdzić jak to jest naprawdę z tą gałką
kupiłem w sklepie trzy torebki gałki muszkatołowej (całej)
W domu przygotowałem muzykę i tv przekąski herbatę i całą oprawę.
Gałkę starłem na tarce (około 30g) zalałem wrzątkiem i
odstawiłem do wystygnięcia.
18.00 wypiłem wystudzony wywar (smak pasty do butów lub
terpentyny - obrzydlistwo) razem z opiłkami - czekam na efekt. Spokojny Jazz w tle.
Substancja: 600mg bromowodorku dekstrometorfanu w tabletkach po 15mg
Wiek, waga: 19lat, 60kg
Exp: DXM, THC, Etanol, nikotyna, kofeina
S&S: Zacisze własnego pokoju, rodzice na niższym piętrze (jak się potem dowiedziałem nie spali, wbrew moim oczekiwaniom), siostry na wakacjach, mała lampka na podłodze, (schylona maksymalnie w dół, tak, aby jak najmniej oświetlała) – jedynym źródłem mistycznego światła