Bezprawne obwąchiwanie

Polityka wątpi w podstawy prawne ostatnich akcji z cyklu *pies w szkole*

Anonim

Kategorie

Źródło

Polityka
Aleksander Chećko

Odsłony

2389

Bezprawne obwąchiwanie 

Po raz kolejny funkcjonariusze z psem tropiącym narkotyki przeszukali szkołę oraz uczniów. Jedni rodzice przyklasnęli (wreszcie wzięto się poważnie za najgroźniejszą z plag), inni protestowali (nie będzie pies obwąchiwał bez powodu mojego dziecka). Rozumiejąc dobre intencje dyrektorów szkół, zwróćmy uwagę na wątpliwą podstawę prawną takich działań (podobnie jak z akcją "Małolat"). Czym innym bowiem jest legalne sprawdzanie bagażu na granicy lub zgodne z procedurą karną dokonanie przeszukania (za zgodą prokuratora) w razie podejrzewania przestępstwa, czym innym zaś - prewencyjne i grupowe rewidowanie ubrań i tornistrów. Węszyć więc można i należy, ale stojąc czterema łapami na gruncie procedury. 

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaIk (niezweryfikowany)

A co tam moze niedlugo panstwo w celu "ochrony obywateli " zacznie robic lapanki na ulicach i masowe przeszukiwania, swietnie kpijcie sobie z wolnosci i demokracji, kpijcie...
halohalo... (niezweryfikowany)

ZOMO is back <br>is back motherfucker!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie będzie to klasyczny TR, raczej opis dwóch prób z szałwią. Doświadczeni użytkownicy

SD zapewne nic ciekawego tu nie znajdą, natomiast początkujący mogą i owszem, choć niekoniecznie. Aha, jeszcze...

Wszystkich buraków, którzy czytają TR`s tylko po to, żeby je oceniać (pod względem literackim, czy oddania głębi

przeżyć), proszę, niech sobie odpuszczą. Nie będzie tu nic głębokiego, a i literacko niezbyt.




Okej, jedziemy.




  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Zacisze domowe, noc, mój pokój. Nastawienie psychicznie jak najbardziej pozytywne. Lekka obawa przed ewentualnymi strasznymi wizjami, których mógłbym doświadczyć.

Witajcie. Jeżeli widzicie ten TR, to znaczy, że się udało. To mój drugi Raport na tej stronie. Pierwszy został napisany na moim starym koncie kilka lat temu (może 7 lub 8 lat temu). Był związany z DXM, z którym swoją przygodę skończyłem definitywnie 15 września 2014 roku. Nie chcę Was swoją historią zamęczać, więc tyle słowem wstępu. Przejdźmy do konkretów.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Tego dnia oglądałem, przepiękny zachód czerwonego słońca. Opisane zdarzenia mają miejsce parę godzin później. Całą podróż odbywałem w łóżku.


1.Ogólnie

Doświadczenie to było punktem kulminacyjnym w przygodzie z wymienionymi wcześniej substancjami. Cykl 4 podróży został przebyty w celu zapoznania się ze światem psychodelii, odkrycia siebie, przeżywania ekstazy literackiej podczas przelewania na papier wizji spisanych wierszem bezpośrednio podczas trwania tripu.

  • Katastrofa
  • Metoksetamina

Godzina ok. 22 Nastawienie pozytywne. Chęć na mocny, pełnowartościowy trip.

Moja perspektywa: 

Moje ego zostało rozbite na drobne cząsteczki tworząc chmurę miliona drobnych cząsteczek. Pomimo, że są one niemal nieruchome to czuje ogromne tarcie i twardość. Jest to strasznie nieprzyjemne uczucie, która narasta w sile. Gdy osiąga apogeum poszczególne cząsteczki zapadają się w sobie i przechodzą do innego wymiaru. Wtedy tarcie i twardość spada do zera. Po czym znowu zaczyna narastać aby po odpowiednim czasie sytuacja mogła się powtórzyć. Temu wszystkiemu towarzyszą błyski światła.