Podczas spotkania profilaktycznego policyjny pies znalazł narkotyki w szafce pracownika

Policjanci regularnie prowadzą spotkania profilaktyczne. Często są zapraszani do szkół, a w wakacje zdarza się im jeździć na dużych firm. Tak było im tym razem...

Policjanci regularnie prowadzą spotkania profilaktyczne. Często są zapraszani do szkół, a w wakacje zdarza się im jeździć na dużych firm. Tak było im tym razem, gdy zostali zaproszenie od jednej z garwolińskich firm, by opowiedzieć jej pracownikom m.in. o zgubnym wpływie narkotyków na ludzki organizm. Tym razem mundurowi zabrali ze sobą także psa „od narkotyków”. W czasie spotkania zwierzę nagle zainteresowało się szafką jednego z pracowników firmy. Jak się okazało, nie bez powodu...były w niej narkotyki.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie zostali zaproszeni na standardowe spotkanie profilaktyczne do jednego z zakładów pracy na terenie powiatu garwolińskiego. Wzięli ze sobą psa służbowego wyszkolonego do wyszukiwania zapachu narkotyków. Podczas spotkania, policyjny pies podjął trop. Owczarek niemiecki zaczął drapać w pobliżu szafki, która należała do pracownika firmy. Dla funkcjonariuszy był to wyraźny sygnał, że mogą w niej być narkotyki. Po sprawdzeniu szafki okazało się, że 31-latek miał w niej słoik z kilkoma gramami marihuany.

Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie, a policjanci przeszukali miejsce, w którym mieszka. Za naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii 31-latek odpowie teraz przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Sam w domu, TR pisany z pierwszego użycia. Wrzucane na średnio zapełniony żołądek, nie najedzony i nie pusty. Chęć przetestowania tej rzeczy. Wrzucane na niewyspaną głowę po nocce w pracy.

Timetable

[10:44 => T=0min] Start. Szykuje sobie ~100mg dziambe, dziele na dwie części i wciągam ~50mg.

[T=04min] Zauważalne znieczulenie nosa.

[T=05min] Tłumienie apetytu, lekka mentalna stymulacja, poprawa nastroju.

[T=07min] Dorzutka pozostałych ~50mg tą samą drogą podania.

[T=09min] Mocniejsze znieczulenie razem z górną szczęką, lekkie znieczulenie w gardle,  widoczna mentalna stymulacja i wkręta w muzykę.

[T=10min] Chęć słuchania muzyki, cisza mnie nudzi.

[T=11min] Lekki dyskomfort w brzuchu.

  • Marihuana

Zaczęło się wszystko o godzinie 18:30 kiedy spotkałem się z kolesiem który miał dla mnie workeczek białego i woreczek zielonego. Spodziewałem się fajnej jazdy bo koleś zawsze ma fajny materiał, ale wszystko i tak przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Tak przy okazji to powiem jeszcze, że praktycznie wszystkie osoby biorące udział w tej jeździe miały około dwóch tygodni przerwy w paleniu (bo nie liczę świństwa z wrocławskiej Bramy Oławskiej czy Samego życia).

  • LSD-25

Zachęcony pozytywnym przyjęciem poprzedniego trip reportu postanowiłem przysłać kolejny... Tym razem opiszę jak to było za pierwszym razem....

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

bardzo pozytywny nastrój jak i oczekiwania, otoczenie równie sprzyjające

Swoją przygodę z grzybami zaczynałem od skromnych dawek, pierwszy raz zjadłem ich 13 toteż nie odczułem najmniejszego efektu, za drugim razem przekroczyłem rzekomy próg odczuwalności i zjadłem ich 20, niestety nie odczułem ich działania lub po prostu mi się tak wydawało - wpływ na to może mieć wypalenie sporej ilości marihuany zapijając równie sporą ilością alkoholu, dlatego błędnie uznałem iż 40 grzybów nie wywoła u mnie jakiegoś niesamowitego efektu i szybko zajmę się innymi substancjami zapominając o tym że zjadłem kilka grzybków, na szczęście pomyliłem się i to bardzo.