Uzależnieni od heroiny rodzice leżeli na ziemi. W ich samochodzie było małe dziecko

Do bardzo przykrego incydentu doszło w Canton w stanie Ohio, gdzie pracownik budowlany i jego narzeczona uratowali zamkniętą w rozgrzanym samochodzie dziewczynkę. Gdzie byli wtedy jej rodzice? Oboje przedawkowali heroinę w skutek czego stracili przytomność.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

popularne.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedrukz podanego źródła.

Odsłony

284

Ten widok mrozi krew w żyłach. Do bardzo przykrego incydentu doszło w Canton w stanie Ohio. To tam pracownik budowlany i jego narzeczona uratowali zamkniętą w rozgrzanym samochodzie dziewczynkę. Gdzie byli wtedy jej rodzice? Jak się okazuje, oboje przedawkowali heroinę w skutek czego stracili przytomność.

Zdjęcia z szokującego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych Eric Asher. 43-latek wspomina, że gdy wybrał się na zakupy, zobaczył leżącą tuż obok samochodu parę.

Chwilę później wraz ze swoją narzeczoną dostrzegł, że w pojeździe jest ktoś jeszcze. W środku, na foteliku samochodowym znajdowała się zapocona i płacząca dziewczynka. Auto było bardzo rozgrzane. Temperatura tego dnia sięgała 31 stopni Celsjusza.

Narzeczona mężczyzny wyciągnęła dziecko z rozgrzanego do granic możliwości samochodu i podała mu wodę. Asher chwycił w tym czasie za telefon i zadzwonił na policję. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, okazało się, że leżąca na ziemi para jest uzależniona od heroiny, na co wskazywał m.in. stan, w jakim się znajdowali.

"Jechaliśmy w dół drogi. W pewnym momencie spojrzałem w prawo i zobaczyłem leżących na ziemi kobietę i mężczyznę. Chwilę później zauważyłem, że ich kolor skóry jest fioletowy. Maleństwo, które było w samochodzie, było zalane potem. Wiedzieliśmy, że jest odwodnione, dlatego niemal natychmiast podaliśmy mu wodę. Jego zdrowie było dla nas w tym momencie najważniejsze" – powiedział w wywiadzie dla InsideEdition. com Asher

Dziecko zostało przebadane. Poza niewielkim odwodnieniem, nie odniosło żadnych obrażeń. Chwilę później odebrali je ze szpitala krewni, którzy będą się nim teraz zajmować. Rodzice maleństwa są oskarżeni o spowodowanie zagrożenia dla życia dziecka. I choć oboje trafili do aresztu, zostali z niego zwolnieni po wpłaceniu 1000 dolarów kaucji.

Asher nie bez powodu opublikował zdjęcia z całego zdarzenia w sieci. Chce w ten sposób podnieść świadomość innych ludzi, którzy kiedykolwiek zdecydowali się na zażycie heroiny.

"Bóg pozwolił nam się znaleźć we właściwym miejscu i we właściwym czasie" – napisał pod jednym ze zdjęć
Wstrząsające fotografie zostały skomentowane przez wiele osób. Internauci niejednokrotnie gratulowali Asherowi jego interwencji. Podkreślali, że gdyby nie on, dziecko mogłoby nie przeżyć.

"Oboje powinni zostać pozbawieni praw rodzicielskich, dopóki nie udowodnią, że nie mają już nic wspólnego z narkotykami"

"Nie znam cię, ale dziękuję. To dziecko żyje dzięki tobie i twojej rodzinie"

"To dziecko wciąż może cieszyć się życiem dzięki tobie. Jesteś niesamowitym człowiekiem" – czytamy w komentarzach

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Ja: kobieta, 22 lata, 170 cm wzrost, 55 kg waga

Doświadczenie: MJ, hasz, DXM, mieszankie ziołowe, Fungeez. Towarzysz podróży: bardzo duże doświadczenie z psychodelikami (wszystkie pozytywne).

Co: 2 kapsułki Fungeez

S&S: letnie sierpniowe popołudnie, niebo zachmurzone ale pogoda przyjemna, nastrój bardzo dobry - w końcu tak długo planowany wypad wypalił, chęć przeżycia czegoś nowego (przyjemnego)

Osoby: ja i kumpel towarzysz, nazwijmy go T.

  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza

Dobry humor, spokój, opanowanie. Miejsce: Duży biały pokój z kolorowymi kafelkami.

Wszystko zaczęło się około godziny 17, postanowiliśmy zapalić ową szałwie, jednak ostatnim razem wyrzuciliśmy lufkę, a więc z braku czasu i pomysłu, wzięliśmy butle (0,7l).

Gdy wszystko było już przygotowane, ja położyłam się wygodnie na łóżku z butelką w ręce - zaczęłam palić, trzymałam jak najdłużej dym w płucach, coś około 20 sekund i wypuszczałam powoli, tak trzy razy. 

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nastrój bardzo dobry, nastawienie pozytywne. Marihuana spalona po raz pierwszy w domu w samotności.

Zamierzam opisać tutaj moje któreś z rzędu spotkanie z marihuaną. Postanowiłem tym razem zapalić porcję samemu w domu, bez udziału osób trzecich. Byłem ciekaw różnicy w przeżyciach, chociaż słyszałem wiele negatywnych opinii o paleniu w samotności.

  • Inne

Psychodeliki


- mówi mama


rację ma ma


rac nie pali,


a czytając


faję tli







< niebezpiecznie.. >





Wiem już niestety


na czym polega prawdziwa paranoja,


jestem w szoku!


Po trochu


przyswaja mi się świat realny


na nowo


kolorowo być miało


się zeschizowało