W paczce dla osadzonego znajdował się czajnik. Podejrzenia wzbudziła plastyczna masa (zdjęcia)

Brązowa masa plastyczna znajdująca się w obudowie czajnika elektrycznego wzbudziła podejrzenia pracowników aresztu. Jak się okazało, były to narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

lublin112.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wyrazy zdziwienia pochodzą od nas.

Grafika

Odsłony

550

Brązowa masa plastyczna znajdująca się w obudowie czajnika elektrycznego wzbudziła podejrzenia pracowników aresztu. Jak się okazało, były to narkotyki.

Nie ustają próby przemytu środków odurzających na teren zakładów karnych i aresztów śledczych w naszym regionie. W tym tygodniu tylko w lubelskim areszcie ujawniono dwa takie przypadki. Do osadzonych usiłowano dostarczyć crack i marihuanę. Szczegółowa kontrole przeprowadzane przez doświadczonych funkcjonariuszy zaowocowały już czternastoma podobnymi przypadkami jakie w lubelskiej placówce wykryto w tym roku.

W poniedziałek podczas sprawdzania paczki, jaka dotarła do jednego z osadzonych, funkcjonariusze zwrócili uwagę na znajdujący się w środku czajnik elektryczny. Na przesyłkę zareagował także pies wyszkolony do wykrywania środków odurzających. W podstawie urządzenie zauważono doklejoną masę plastyczną koloru brązowego o wadze 7,31 g. Badanie narkotestem wykazało, że jest to crack [???].

Z kolei w środę, funkcjonariusz pełniący służbę na bramie głównej, podjął się kontroli osadzonego, który został doprowadzony do odbycia kary pozbawienia wolności. W wewnętrznej kieszeni spodni ujawnił masę plastyczną koloru brązowego o wadze 0,21g. Wstępne badanie narkotestem dało wynik pozytywny, wykazując, że jest to marihuana [???]. O obu przypadkach powiadomiona została policja.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina

senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór

Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S: pub, ja+2 kolegów(niech będą się nazywali A i B), pozytywne nastawienie oraz chęć na mistyczno-barową podróż

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Prezentowany poniżej tekst został zamieszczony w wątku serwisu hyperreal przez użytkownika NegerHollands:

  • Dekstrometorfan


nazwa substancji: DXM [Acodin] + THC.[Piach]

poziom doświadczenia użytkownika: Ale co?! Do tej pory tylko. THC we Mnie i Etanol w dużych ilościach.

dawka: 300mg/75kg. 1G/3os. [Dwie myślami daleko]

sposób zażycia: Usta. Gardło. Przełyk.

stan umysłu: Doskonały

intencje: Chęć poznania.

efekty: Zmniejszenie stresu.

czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposób: Raczej nie. Wciąż ten sam tylko mniejszy dystans do tego typu rzeczy.