Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.
Gdy w samochodzie jest dziecko, nie ma mowy o paleniu papierosów - to prawdopodobny scenariusz dla Polski, bo zakaz zapowiedziało już Ministerstwo Zdrowia. Jak tego typu przepisy wyglądają w innych krajach?
Gdy w samochodzie jest dziecko, nie ma mowy o paleniu papierosów - to prawdopodobny scenariusz dla Polski, bo zakaz zapowiedziało już Ministerstwo Zdrowia. Sprawdziliśmy, jak tego typu przepisy wyglądają w innych krajach.
Kilka dni temu Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że planuje wprowadzić zakaz palenia podczas jazdy samochodem. Chodzi o sytuację, gdy z palaczem jedzie dziecko. Granicą ma być pełnoletniość. Jak każdy nowy projekt zakazu, także i ten wzbudza kontrowersje. Internauci powołują się na swobodę decydowania o swoich działaniach w swoim aucie, a nowe regulacje nazywają "kryptokomunistycznymi". Dlatego sprawdziliśmy, jak w innych krajach wygląda prawny status palenia w aucie.
Okazuje się, że Polska nie jest wyjątkiem. W niektórych krajach podobne lub bardziej restrykcyjne przepisy działają już od lat. Sprawdziliśmy, gdzie nie można już puścić dymka w samochodzie i okazuje się, że rozwiązania prawne są przeróżne: od zupełnej swobody do całkowitego zakazu palenia, gdy jest się uczestnikiem ruchu. Karalny bywa nawet "fajek" podczas przechodzenia przez pasy.
W Austrii zakaz palenia w samochodzie jest jeszcze ciepły, wszedł 1 maja. Nie można zapalić, gdy jadą z nami osoby poniżej 18 roku życia, a za złamanie nowego prawa grozi grzywna w wysokości 100 lub 1000 euro - druga opcja, gdy ktoś notorycznie ignoruje zakaz.
We Francji nie można palić, gdy w samochodzie jedzie dziecko poniżej 12 roku życia. Prawo zostało wprowadzone w 2015 roku. W tym samym czasie palenie w prywatnych samochodach zostało zakazane w Anglii i Walii, tylko że na wyspach granicą jest 18 lat. Wyjątkiem są kabriolety: bez dachu można palić przy dzieciach.
Na Cyprze zabronione jest palenie przy młodzieży poniżej 16 lat.
W Kanadzie trzeba się powstrzymać przy dzieciach i młodzieży poniżej 16 roku życia - to zakaz obowiązujący w przeważającej cześci kraju. Wyjątekiem jest Nowa Szkocja (prowincja Nova Scotia): tam palenie w samochodzie jest dozwolone dopiero przy osobach powyżej 19 roku życia.
Stany Zjednoczone: zakaz palenia w samochodach jest testowany w stanach Arkansas (towarzystwo dzieci poniżej 14 lat), Kalifornii i Oregonie (poniżej 18 lat), Luizjanie (poniżej 13 lat), Maine (poniżej 16 lat), Utah (poniżej 15 lat), Vermont i Virginii (poniżej 8 lat).
Na Mauritiusie od 2008 roku palenie w samochodzie jest zabronione zawsze, gdy mamy współpasażerów, niezalenie od tego w jakim są wieku.
W Południowej Afryce nie można palić, gdy w samochodzie jedziemy z dzieckiem poniżej 12 roku życia.
W styczniu 2010 roku Zjednoczone Emiraty Arabskie podpisały ustawę federalną - w jej ramach został wprowadzony m.in. zakaz palenia w pojazdach prywatnych przy dzieciach poniżej 12 lat.
Finlandia planuje nie tylko zakazać palenia papierosów w samochodzie przy dzieciach, ale palenia przy dzieciach w ogóle. W Holandii, Izraelu i Grecji dyskutuje się się o zakazaniu palenia w samochodach.
W Irlandii senator i onkolog John Crown złożył już do parlamentu projekt ustawy o zakazaniu palenia przy dzieciach w samochodzie.
Tajwan planuje generalny zakaz palenia, gdy jest się uczestnikiem ruchu, nawet pieszego: koniec z paleniem w samochodzie, podczas jazdy na rowerze, a nawet chodzenia po chodniku. Władze Tajwanu uzasadniają decyzję troską o bezpieczeństwo i zanieczyszczenie powietrza.
Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.
To była smutna sobota, miałam maksymalnego doła, siedziałam sama w domu. Postanowiłam to jakoś wyleczyć.
Piękny dzień, nastrój doskonały, nic dodać, nic ująć.
Ok. 17 wyjrzałem za okno, widząc piękny dzień postanowiłem zjeść wszystkie pozostałe w mojej szufladzie kartony, dokładnie pięć papierków z blotterka z klasycznym nadrukiem z hoffmanem rowerzystą, Słońcem i Księżycem po dwóch stronach. O 18:30 będąc w drodze na miejsce zjadam wszystkie papierki. Mam mało czasu, chcę zrobić ognisko, potrzebuje dużo drewna a wkrótce zmierzcha, pedałuje więc szybko. Moim celem jest podmiejski las w którym krążąc przez chwile znajduje miejsce i gorączkowo zaczynam zbierać drewno. Niepokój który czasami pojawia się przy wejściu jest tym razem silniejszy.
Wstaję o godzinie 9:45. Rozciągam się po czym idę do salonu pogadać z kumplem P. Nie jem nic.
10:10
Wrzucam pół białego, bezsmakowego blottera.
10:17
Chyba czuję pierwsze efekty, idę się wykąpać. Podczas kąpieli wydaje mi się, że mam podwyższony nastrój ale to może placebo, podnieta. Bo w sumie dawno nic nie ładowałem. Czuję specyficzny ucisk w czole i delikatną ciężkość ciała.
10:30
Widoczna poprawa humoru. Śmieję się z pokruszonej, wymagającej operacji kostki znajomego.
10:35