Uwaga: alergia na marihuanę może zabić

Czyli nowe patenty na straszenie marihuaną :)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Newsweek Polska

Komentarz [H]yperreala: 
Strzeżcie się!

Odsłony

308

Na popularną trawkę można być tak samo uczulonym, jak na produkty spożywcze – alarmują naukowcy. Wypalenie skręta możne skończyć się nie tylko niewinnym kichaniem i swędzeniem oczu, ale nawet wstrząsem anafilaktycznym, który grozi śmiercią - informuje portal "The Daily Beast".

Dotychczas wiadomo było, że marihuana ma właściwości antyalergiczne. Jednak niedawno naukowcy odkryli, że ten sam narkotyk, który jednym pomaga uporać się uczuleniami, u innych może wywoływać silne reakcje alergiczne, tak samo jak produkty spożywcze.

Ledwo badacze opracowali metodę leczenia alergii na orzechy, gdy pojawiło się nowe wyzwanie: uczulenie na marihuanę. Badacze American College of Allergy, Asthma and Immunology w opublikowanym przed tygodniem opracowaniu udowadniają, że alergia na marihuanę może być nawet śmiertelna. Choć pierwsze przypadki uczuleń odnotowano ponad 40 lat temu, problem dotychczas wydawał się marginalny. To zmieniło się w ostatnich latach wraz ze wzrostem poparcia dla ruchu legalizacji marihuany w Stanach.

Dr Thad Ocampo i dr Tonya Rans, autorzy pracy, koncentrują się w szczególności na alergii, które powodują szczepy konopi siewnych (Cannabis sativa), znane z tego, że wywołują uczucia euforii oraz powodującej senność konopi Indica. Alergia może objawiać się na wiele sposobów: od astmy, zapalenia spojówek aż po wstrząs anafilaktyczny.

Aby sprawdzić czy jesteśmy uczuleni na marihuanę należy wykonać testy skórne, dokładnie takie same jak w przypadku alergii pokarmowych. Ale aby udowodnić śmiertelne działanie narkotyku naukowcy sięgają po bardziej wyrafinowane sposoby. W celu wykrywania przeciwciał wykonywane są testy metodą in vitro.

Ocampo i Rans powołują się na konkretne przypadki: u pewnego 28 – letniego palacza uczulenie zdiagnozowano dzięki uporczywemu kichaniu i powracającej pokrzywce, alergii towarzyszył obrzęk oczu i objawy towarzyszące przeziębieniu. Inny, bardziej poważny przypadek dotyczył pacjenta, który doznał wstrząsu anafilaktycznego po zjedzeniu owoców morza nadziewanych nasionami konopi. Aby sprawdzić który ze składników wywołał tak silną reakcję naukowcy sprawdzili czy pacjent nie był uczulony na owoce morza. Negatywny wynik tego testu doprowadzi badaczy do wniosku, że to konopie siewne (o niższym stężeniu THC) były przyczyną wstrząsu.

Chociaż przypadki alergii na konopie są rzadkie, autorzy ostrzegają, że ich liczba będzie rosła wraz ze wzrostem krajów, które legalizują narkotyk. – Nawet bierne palenie może powodować alergię, zagrożeni są zatem wszyscy, nawet ci, którzy nie palą marihuany - mówi Parikha.

Nie tylko palenie marihuany jest niebezpieczne. – Istotne jest jak narkotyk przechowywany był przed użyciem. Bardzo często marihuana pełna jest niebezpiecznych roztoczy i pleśni, które także potencjalnie są silnie uczulające i mogą nasilać alergiczne działanie konopi – dodaje Parikha.

Naukowcy twierdzą, że niezbędne są dalsze badania zanim zaczniemy myśleć o alergii na marihuanę jako problemie społecznym.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Trip z trójką znajomych - C, Sz i K. Dla nikogo z nas nie był to pierwszy raz z psychodelikami. Zdarzyło się już nam nawet wcześniej tripować na kwasie w podobnym składzie - ja z C i Sz. C i Sz z kolei jedli hometa z K. Jedynie ja z K nie miałem wcześniej okazji razem spożywać psychodelików. Pokój C w jego domu rodzinnym. Rodzina C była w domu, ale mieliśmy pełen komfort, jako że rzadko kiedy w ogóle ktoś zaglądał do pokoju, w którym mieliśmy spędzić najbliższe kilka godzin. Zimowy wieczór. Ogólna kondycja psychofizyczna całkiem niezła, chociaż bywało lepiej. Możliwa lekka tolerka. W ciągu ostatnich 3 tygodni zdążyłem odbyć dwa tripy przy 15mg i 10mg 4-ACO-DMT (choć to drugie trudno nazwać tripem z prawdziwego zdarzenia).

Wstęp: Zbieg okoliczności sprawił, że na przełomie 2011/2012, po tym jak długo nie mogłem znaleźć okazji ani towarzystwa, żeby spróbować psychodelików, nagle okazało się, że w okresie trwającym trochę więcej niż miesiąc umówiłem się na aż cztery tripy. Opisywany w niniejszym TR był trzecim z nich. Ze względu na duże ich zagęszczenie jak i inne okoliczności, nastawiałem się raczej na rozrywkowego tripa niż na podróż w głąb siebie. Już od dłuższego czasu planowałem z kilkoma starymi znajomymi zjedzenie hometa albo 4-ACO-DMT.

  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.


  • Oregano
  • Oregano
  • Pierwszy raz

Set: Wewnętrznie jestem spokojny i w miarę wypoczęty. Jest też uczucie, abym nie jadł tyle oregano, tylko coś normalnego i abortował tripa, zapewne dlatego, że jestem na czczo i nie jadłem wczoraj kolacji ze zmęczenia. Jest ze mną Ajlo i nasza Psinka, lecz tripuję sam. Setting: Jesteśmy rozbici namiotem w najbardziej naturalnym zakątku, do którego mogliśmy dotrzeć na piechotę od domu. Obok wału, zaraz przy rzecze, jak najdalej od jakichkolwiek zabudowań i konstrukcji ludzkich, dokładnie w tym samym punkcie, w którym zakończyliśmy naszego poprzedniego tripa - na pregabalinie. Jest rano, zaraz po obudzeniu się.

Substancja: Oregano, ~17,5 g. Zostało ono wyhodowane i wysuszone na działce, nie wiem jak dawno temu. Dlatego też celowałem w górną granicę dawki zalecanej na forum, 20g, lecz nie byłem w stanie dojeść wszystkiego, no i minimalną ilość rozsypałem.

 

Set: Wewnętrznie jestem spokojny i w miarę wypoczęty. Jest też uczucie, abym nie jadł tyle oregano, tylko coś normalnego i abortował tripa, zapewne dlatego, że jestem na czczo i nie jadłem wczoraj kolacji ze zmęczenia. Jest ze mną Ajlo i nasza Psinka, lecz tripuję sam.

 

  • 4-ACO-DMT
  • DOC
  • Przeżycie mistyczne

Ciepły letni wieczór, zacisze domowe, nastawienie pozytywne, pierwszy raz z DOC

Wstęp:  Pewnego, kwaśnego dnia, wszedłem w posiadanie 1 blotera, na którym było 4mg słynnego DOCtora. Niestety z powodu braku czasu przeleżał na dnie szafy jakieś 3 miesiące. W końcu nadszedł na niego czas. O godzinie 21 30 znalazł się wraz z niewielką ilością soku w moim pustym żołądku.