Uzależnienie oszpeciło ją na zawsze

Pamiętajcie, przyjaciele, że nos macie w życiu jeden.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Odsłony

2582

Danniella Wesbrook to brytyjska aktorka, której największą popularność przyniosła rola Sam Mitchell w serialu „EastEnders”. Niestety, jej karierę przekreśliło uzależnienie od kokainy. Danniella Wesbrook zażywała takie ilości tego narkotyku, że jej przegroda nosowa całkowicie się rozpadła. Aktorka straciła nie tylko urodę, ale także bliskich, którzy nie byli w stanie z nią żyć.

Danniella Wesbrook mogła mieć wszystko: miłość, przyjaźń i wielką karierę aktorską. Jednak jej marzenia przekreśliła słabość aktorki do narkotyków. Wesbrook przez kilkanaście lat była uzależniona od kokainy. W pewnym momencie aktorka wydawała na ten narkotyk aż 400 funtów dziennie! Danniella Wesbrook przyjmowała ogromne ilości kokainy, która spowodowała, że jej nozdrza całkowicie się rozpadły. Gwiazda serialu „EastEnders” poddała się pionierskiej operacji rekonstrukcji przegrody nosowej, aby ratować swoją twarz.

Aktorka przez narkotyki straciła nie tylko urodę, ale również miłość i przyjaźń najbliższych. Wszystkie jej związki zakończyły się fiaskiem. Wesbrook nie była też w stanie opiekować się swoim dzieckiem. Nałóg aktorki doprowadził również do tego, że straciła pracę w serialu „EastEnders”, który przyniósł jej największą popularność.

Choć aktorce udało się pokonać nałóg, ten koszmar wrócił po 12 latach abstynencji. W 2014 roku Danniella Wesbrook przyznała się, że znów sięgnęła po kokainę. Na szczęście w porę zrozumiała, że tym razem jej nałóg może ją zabić. Oprócz tego aktorka uświadomiła sobie, że kokaina przekreśla jej szansę na znalezienie kochającego partnera, z którym mogłaby się związać na stałe. – Nie możesz mieć związku, gdy jesteś na 100 proc. uzależnionym od kokainy, jak ja kiedyś – stwierdziła w jednym z wywiadów. – Teraz potrzebuję pomocy i nie mam wyboru. Zawsze będę uzależniona i nigdy nie będę mogła brać narkotyków rekreacyjnie, od czasu do czasu – powiedziała w rozmowie z „The Sun”.

Danniella Westbrook zapanowała nad uzależnieniem. Jednak jej twarz już zawsze będzie nosiła ślady dawnych słabości...

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Set & Settings: suszarnia przerobiona na salon w klatce kumpla, potem zmiana warunków

Doświadczenie (wtedy): THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat,

17 lat, 70 kilogramów

TR dotyczy moich lotów po zażyciu 15 tabletek pięćdziesięciomiligramowego Aviomarinu (3 opakowania)

  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Set & Setting: plener -> dom -> szkola, b. dobry nastrój

Dawkowanie: 800mg piracetam, 2l wino agropol, 0.5l piwo tatra, 0.25g marihuana, 900mg dxm (14mg/kg)

Doświadczenie: alkohol, thc, dxm, amfetamina

T = czas przyjęcia głównego środka, czyli DXM (21:40)

Jest godzina 20:00

T-2:00

Brat pisze mi, czy pójdę z nim na piwo.

Hmm, czemu nie.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....

Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...

Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.