Producent psich smakołyków wchodzi na rynek marihuany medycznej

Kanadyjska spółka True Leaf Medicine International, która produkowała dotychczas psie smakołyki, rozszerzy działalność na uprawę marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Biznesu
Marek Druś

Odsłony

45

Kanadyjska spółka True Leaf Medicine International, która produkowała dotychczas psie smakołyki, rozszerzy działalność na uprawę marihuany.

Spółka ogłosiła rozpoczęcie w lutym budowy zakładu produkcyjnego w Lumby, w prowincji Kolumbia Brytyjska. Stworzy go za 14 mln CAD, które zebrała w crowdfundingu, a także od inwestorów prywatnych, poinformował prezes Darcy Bomford.

True Leaf chce zacząć sprzedawać medyczną marihuanę dla ludzi nawet już jesienią tego roku. Spółka chce także sprawdzić, czy psychoaktywny czynnik tej rośliny nie mógłby znaleźć zastosowania w produktach medycznych dla psów, ujawnił Bomford.

True Leaf to kolejna ze spółek, które rozszerzają działalność na marihuanę w związku z jej postępującą legalizacją w Kanadzie. Obecnie są co najmniej 84 „marihuanowe” spółki publiczne na giełdach tego kraju, których łączna kapitalizacja przekracza 36,9 mld CAD.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.

Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • McKennai
  • Pozytywne przeżycie

Urlop w naturze, wokół pustka, głusza. Kilometry od najbliższych siedzib ludzkich. Zmęczenie życiem i ciągłym pędem, chęć odpoczynku złapania ponownej równowagi.

 Mniej więcej do 19. roku życia 1 września kojarzy się z początkiem szkoły. Tak i ja żyłem przez ten okres życia przepisując 1 września plan lekcji ze szkolnej tablicy. Później studia i praca, zdobywanie zawodu – to co nazywamy karierą. Kredyty, problemy, awanse, pieniądze i więcej kredytów. Zmęczenie, brak sensu.

W takim momencie życia na przełomie sierpnia i września pojechałem z B. w góry. Piękne i co najważniejsze puste góry. Dzika puszcza, piękne karpackie doliny. Cisza.