Witam. Postanowiłem nieco zmienić formę, wybierając opis akurat tego, ale i być może kolejnych TR. Jak wiadomo, jest to oczywiście jedynie bajka:-)
38-letni mężczyzna zszokował policjantów w Paryżu po tym, jak wspiął się na policyjny samochód, zaparkowany przed komisariatem na Rue de Nancy w 10. dzielnicy.
38-letni mężczyzna zszokował policjantów w Paryżu po tym, jak wspiął się na policyjny samochód, zaparkowany przed komisariatem na Rue de Nancy w 10. dzielnicy. Został natychmiast zatrzymany i umieszczony w areszcie.
O zdarzeniu informuje dziennik "Le Parisien". "Miał zwinięty w słomkę banknot i szykował się do wciągnięcia białej kreski" - pisze gazeta.
Po aresztowaniu przy mężczyźnie znaleziono dwie małe saszetki z kokainą.
Wybór miejsca na zażycie narkotyków może wydawać się dziwny, jednak - jak pośrednio broni go policja - samochód był nieoznakowanym autem należącym do grupy zajmującej się przestępczością zorganizowaną, a nie tradycyjnym radiowozem.
Sam zatrzymany z kolei twierdził, że po prostu nie zauważył, że znajduje się na policyjnym parkingu. Został oskarżony o przestępstwa narkotykowe.
Pasterka.
Witam. Postanowiłem nieco zmienić formę, wybierając opis akurat tego, ale i być może kolejnych TR. Jak wiadomo, jest to oczywiście jedynie bajka:-)
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że nie był to mój pierwszy kontakt z psylocybina. Rok temu testowałem na sobie kołpaczki. Prawda jest, że mają śladowe ilości psylo, ale w większej ilości dają bardzo ciekawe efekty, ale do rzeczy...
W miniony weekend postanowiłem sprawdzić, jak działają Holenderskie magiczne trufle. Te, które przyjąłem w swoje ciało nosiły nazwę „Atlantis".
15 gram trufli, które to swoim wyglądem przypominają rodzynki w czekoladzie, a smakiem orzechy.
Set & Setting - własne podwórko przed domem.
Dawkowanie - 50 łysiczek lancetowatych + ~0,5g marihuany + 50 tabletek Acodinu.
Wiek i doświadczenie - 25 lat. Marihuana (7 lat), MDMA (ok 10 razy), łysiczki lancetowate (2 razy).
Zaczynam pisać ten artykuł w godzinę po zarzuceniu 20 tablet Avio.........jak na razie bez rezultatu. :{
Czwartek, godz. 23.41. Zastanawiam się czy nie lepiej wyjść na miast i zobaczyć czy ten "lek" naprawdę działa , ale boję
się troszkę, że będąc na jeździe ktoś mi z tulipana w potylice nie przyłoży........zaczekam 15 minut i spadam. Machnę krótki
spacerek i zobaczymy czy świat jeszcze istnieje.Objawy? Lekka senność i znużenie. NIc , czego nie możnaby było się
dowiedzieć z ulotek w opakowaniach.