Śmierć mężczyzny porażonego prądem na plantacji konopi

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

echogorzowa.pl
nadkom. Małgorzata Stanisławska

Odsłony

369

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Sulechowie odkryli plantację konopi w jednej z pobliskich miejscowości. Trwają czynności związane z prowadzoną na posesji uprawą, a także wyjaśniane są okoliczności śmierci mężczyzny, którego zwłoki znaleziono w jednym z budynków.

We wtorek (27 czerwca) dyżurny Komisariatu Policji w Sulechowie otrzymał informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że w zabudowaniach miejscowości Kije, znaleziony został mężczyzna, prawdopodobnie śmiertelnie porażony prądem. Dyżurny skierował na miejsce policjantów, którzy po przybyciu potwierdzili informację, ale po wejściu do wnętrza budynku znaleźli coś jeszcze.

Okazało się, że w domu prowadzona była plantacja konopi. Policjanci natychmiast powiadomili dyżurnego, a ten skierował na miejsce grupę dochodzeniowo-śledczą i funkcjonariuszy z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową. Na miejsce zdarzenia przybył także prokurator, który przeprowadził oględziny miejsca i polecił zabezpieczyć zwłoki do sekcja, aby ostatecznie ustalić przyczynę jak również okoliczności śmierci mężczyzny. Denatem okazał się 54-letni mieszkaniec woj. wielkopolskiego. Ponadto na miejsce przyjechali pracownicy pogotowia energetycznego, którzy z uwagi na zagrożenie, odcięli prąd we wszystkich pomieszczeniach oraz stwierdzili, że w budynku zainstalowane było połączenie elektryczne z pominięciem licznika poboru energii oraz zabezpieczeń, co mogło spowodować zwarcia i obciążenia.

Przybyli na miejsce policjanci z wydziału narkotykowego wraz z technikiem kryminalistyki i funkcjonariuszami Komisariatu w Sulechowie przeprowadzili przeszukanie pomieszczeń wszystkich budynków posesji, a także oględziny plantacji. W budynkach policjanci znaleźli doniczki z wystającymi, obciętymi łodygami oraz różnego rodzaju sprzęt służący do uprawy konopi. Budynek, w którym prowadzona była uprawa miał częściowo zamurowane okna, a pozostałe były szczelnie zabite i zabezpieczone płytami. W trakcie prowadzonych czynności, policjanci znaleźli oprócz doniczek z ziemią i wystającymi łodygami, także mniejsze doniczki z ziemią tzw. inkubatory marihuany.

Wszystkie pomieszczenia wyposażone były w filtry pochłaniające zapachy, sprzęt nawadniający, wentylatory, rury wentylacyjne, a także dodatkowe filtry, oświetlenie jak i inny sprzęt służący do prowadzenia uprawy na dużą skalę. Następnie w pomieszczeniach gospodarczych znajdujących się na terenie posesji, na zakamuflowanym poddaszu ujawniano namioty, w których znajdowały kolejne doniczki z ziemią, jak i doniczki z roślinami konopi w początkowej fazie wzrostu, sprzęt nawadniający, wentylatory, oświetlenie, nawozy roślinne, filtry i instalację elektryczną. Policjanci zdemontowali i zabezpieczyli wszystkie znalezione przedmioty, urządzenia oraz rośliny.

W sumie ma posesji zabezpieczono 140 sztuk doniczek z ziemią, z obciętymi wystającymi łodygami, 1485 doniczek z ziemią przygotowanych pod uprawę, 535 szt. doniczek z krzewami marihuany w początkowej fazie wzrostu, sprzęt nawadniający, nawozy roślinne, wentylatory, lampy, żarówki, filtry, rury aluminiowe, wodne pompy elektryczne, termometry, przetwornice z lampami i inne przedmioty służące do uprawy marihuany.

Oceń treść:

Average: 6 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Zajebiście się czułem ogólnie, feta dawała uczucie błogostanu, zajebiście się gadało. Zapaliłem to chaotycznie-spontanicznie za supermarketem kiedy miałem udać się na małe zakupy.

Po raz kolejny moja nieciekawa historia z dopalaczami zaczęła się spontanicznie, znowu przez przypadek spotkałem kogoś kto miał ''palenie''. Jako że byłem już dosyć nafutrowany a w takim stanie mały buszek dawał przyjemne uczucie błogostanu, euforia zaczyna uderzać falowo i ogólnie człowiek się zajebiście czuje. Ale wracając do opisywanych tu wydarzeń, spotkałem przed supermarketem zachodniej sieci mojego dosyć dobrego kolegę, nazwijmy go D - o tak, D jak debil do niego pasuje. 

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

 

Do spróbowania 4-ho-met szykowaliśmy się już od pewnego czasu. Ja, Stefan, Dina i Sara (piszę imiona ponieważ mieszkam w dość odległym kraju więc chyba to nie ma różnicy, a łatwiej będzie rozróżnić o kogo chodzi). Kiedy list z biało-szarą tryptaminą w końcu doszedł do nas nie czekaliśmy długo i postanowiliśmy zarzucić substancję dnia następnego.

  • Damiana
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Dzionek był przepiękny, humor też. Jedynie zmęczenie to minus.

Do czytania poniższego tekstu najlepiej puścić sobie tę składankę https://www.youtube.com/watch?v=eu_MZy84dUc - w dziwny sposób nadaje płynności i pozwala mi się utożsamiać z sobą z tamtej chwili, kiedy to piszę. Może i wam nada rotacji.

>>>Jak doszedłem do tego stanu<<<<

[Przejdź od razu do nagłówka "Uderza!", jeśli się śpieszysz ;)]

  • Marihuana

Kto: ja z dwoma kolegami


Gdzie: moje mieszkanie


Kiedy: 26 stycznia 2003