Policja za darmo sprawdzi, czy w Twoich narkotykach nie ma śmiercionośnego glutenu

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

AntyRadio.pl
Michał Tomaszkiewicz

Grafika

Odsłony

804

Służyć i chronić – takie motto przyświeca Policji w Stanach Zjednoczonych. W trosce o bezpieczeństwo obywateli funkcjonariusze zaoferowali nową, bezpłatną usługę – sprawdzenie, czy w posiadanych narkotykach nie ma przypadkiem śmiertelnie niebezpiecznego glutenu.

Takie prospołeczne podejście nie jest obce także polskiej policji, chociaż w naszym kraju oferowany jest tylko bezpłatny test na poziom alkoholu we krwi. Wystarczy udać się na komendę, żeby dowiedzieć się, czy można prowadzić samochód nie będąc zagrożeniem dla życia swojego oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Upojenie alkoholowe nie jest jednak jedynym zagrożeniem dla życia – coraz częściej można się dowiedzieć z internetu i prasy, że w naszym pożywieniu ukrywa się cichy zabójca.

Mowa oczywiście o glutenie, w niektórych kręgach czczonym jako apetycznym Seitanie. Do błędu polegającego na jego stosowaniu w swoich wyrobach spożywczych przyznaje się coraz więcej producentów, oferując klientom świadomie podchodzącym do komponowania diety pożywienie nie zawierające glutenu.

Dzięki alarmistycznym publikacjom coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że nie należy zażywać glutenu w żadnej postaci. Nie zawsze jednak jest sposobność, żeby sprawdzić, czy przypadkiem posiadane dobra nie są dla nas pod tym względem śmiertelnie niebezpieczne – w końcu dilerzy narkotyków nie stosują się do wymogu podawania dokładnego składu na opakowaniu.

Tutaj widzi swoja opiekuńczą rolę amerykańska policja, która w trosce o zdrowie obywatel zachęca ich do bezpłatnego sprawdzenia, czy ich amfetamina jest wolna od glutenu. Sądząc po odzewie – post ma ponad 200 000 udostępnień – akcja trafiła na podatny, prozdrowotny grunt:

Nie wiadomo, czy ktoś nabrał się na ten sprytny wybieg stróżów prawa i sam oddał się w ręce sprawiedliwości przychodząc na posterunek z narkotykami do przetestowania – trzeba jednak przyznać, że akcja policji jest całkiem kreatywna.

Mniej do śmiechu będzie się miało po zapoznaniu z innym, tym razem bardziej poważnym pomysłem amerykańskich stróży prawa – „alkomatem dla smartfonów”. Podczas kontroli dokumentów specjalne urządzenie będzie sprawdzać, czy podczas jazdy nie korzystało się przypadkiem z telefonu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina
  • Tripraport

Dom, mieszkanie, samochód

Kokaina jest piękną substancją, uwielbiamy ją zażywać sniffem, daje nam wtedy clerahead i skupienie charakterystyczne dla niej. A ludzie pracujący lubują się w mikrodawkowaniu tego gówna. 

Można jej spróbować także  na inne sposoby: paląc Krakena, waląc po kablach, domięsniowo oraz podskrónie. 

Fazy kokainy zmieniają się diametralnie przy każdej drodze podania.

Będę pisał o nich w kolejności jakiej doradzał bym się trzymać i jaką sam zastosowałem.

  • Szałwia Wieszcza

nazwa substancji -Salvia Divinorum



Skala doznań POZIOM 5

  • 4-ACO-DMT
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana

Mocno "piwniczany" event techno. Cięższe a'la berlińskie brzmienia. Dobra paczka znajomych. Ogólnie dobre nastawienie i nieświadomość jak źle może być. Miała być emka, przypadkiem wyszło, że 4-ACO to jedyne ciekawsze co możemy ogarnąć. No to ogarnął kumpel po 25mg w kapsułkach (jak się potem okazało było tam 30mg).

Preludium zagłady

Aby całość była jaśniejsza w odbiorze zacznę od doby wcześniej. Mowa o piątkowym wieczorze. Ze znajomymi technoludkami mamy w zwyczaju zaczynać imprezę w piątek i kończyć ją w niedzielę po południu kiedy już majaczymy od braku snu i innych podobnych efektów niszczenia organizmu na rzecz beforów imprez i afterów. Wiem. Mało odpowiedzialne.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

nuda, matura za pare dni, troche stresu, troche wykluskowania mózgu, w głośnikach tool i coverge, siedze sam w domu, średnio wyspany, lekko zmęczony.

Piękny dzień, pogoda dopisuje, a ja za 5 dni zaczynam matury. Wkurwiony chodze i im bliżej do matury tym bardziej chce mi się melanżować i walić wszystko co popadnie - zastanawiam sie co będzie po maturach. Dużo ludzi by powiedziało, że nie mam się czym przejmować, no ale mam, bo dostać się i utrzymać na polibudzie w warszawie to nie jest banał, na pewno nie dla mnie. K'woli ścisłości kieruję się na technologię chemiczną, co może pozwoli mi w przyszłości bawić się z ekstrachowaniem różnych substancji, kiedy będę miał dostęp do sprzętu laboratoryjnego.