Bierne palenie zwiększa ryzyko poronienia oraz ciąży pozamacicznej

Najnowsze badania sugerują, że kobiety wystawione na działanie dymu papierosowego mogą mieć zwiększone ryzyko poronienia oraz ciąży pozamacicznej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiedzoholik
Anna Błońska

Odsłony

97

Dotychczasowe badania łączyły pasywne palenie ze zwiększonym ryzykiem otyłości, cukrzycy, a nawet utratą słuchu – <a href="http://wiedzoholik.pl/lekarze-alarmuja-palenie-prowadzi-do-utraty-wzroku... wiecie, że palenie prowadzi do utraty wzroku</a>? Najnowsze sugerują, że kobiety wystawione na działanie dymu papierosowego mogą mieć zwiększone ryzyko poronienia oraz ciąży pozamacicznej.

Naukowcy zwrócili uwagę na to, że palenie podczas ciąży może zwiększyć ryzyko poronienia oraz innych komplikacji związanych z ciążą, ale zaznaczyli, że nie jest jasne czy palenie pasywne może mieć taki sam efekt. Aby to sprawdzić badacze przeanalizowali dane od 80 762 kobiet, które brały udział w <em>Women’s Health Initiative Observation Study</em>. Wszystkie kobiety były w ciąży przynajmniej raz i wszystkie przeszły menopauzę.

Spośród tych kobiet, 5082 było palaczkami, 34 830 było byłymi palaczkami (każda wypaliła co najmniej 100 papierosów w życiu), a 40 850 nigdy nie było palaczkami (nie wypaliło więcej niż 100 papierosów w życiu). Kobiety, które nigdy nie były palaczkami podzielono dodatkowo na grupy – w zależności od tego na działanie jakiej ilości dymu papierosowego były wystawione w dzieciństwie, w życiu dorosłym, w domu oraz w pracy.

Spośród wszystkich kobiet biorących udział w badaniu, 26 307 zgłosiło poronienie co najmniej raz, podczas gdy 3552 urodziło martwe dziecko, a 2033 doświadczyło ciąży pozamacicznej. Kobiety, które paliły w wieku reprodukcyjnym miały o 44% większe ryzyko urodzenia martwego dziecka, o 43% zwiększone ryzyko ciąży pozamacicznej oraz o 16% zwiększone ryzyko poronienia w porównaniu do niepalących kobiet.

Naukowcy zauważyli jednak, że kobiety, które nigdy nie paliły, a były wystawione na działanie dymu papierosowego, również miały zwiększone ryzyko poronienia, urodzenia martwego dziecka oraz ciąży pozamacicznej w porównaniu do kobiet, które nie paliły, a nie były wystawione na działanie dymu papierosowego. Dodatkowo, badacze odkryli, że im dłużej trwało wystawienie na działanie dymu papierosowego, tym większe było ryzyko wystąpienia tych powikłań.

Kobiety niepalące, które zaliczone były do grupy, która najdłużej wystawiona była na działanie dymu papierosowego, wystawione były na jego działanie więcej niż 10 lat jako dziecko, ponad 10 lat jako dorosły w domu oraz ponad 10 lat jako dorosły w pracy. Te kobiety miały o 61% większe ryzyko wystąpienia ciąży pozamacicznej, 55% większe ryzyko urodzenia martwego dziecka oraz o 17% zwiększone ryzyko poronienia, w porównaniu do kobiet niepalących, które były krótko wystawiane na działanie dymu papierosowego.

Wyniki zostały niedawno opublikowane w magazynie „Tobacco Control”.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Set: Neutralne nastawienie, lekkie podekscytowanie, kompletny brak świadomości o potencjale DXM (absolutnie nie spodziewałem się takich efektów). Właściwie to może byłem trochę sceptyczny. Setting: Zupełnie niekontrolowany i nieplanowany. Początkowo na zewnątrz w osiedlowym skwerze, potem w swoim mieszkaniu. 3ech psychonautów (Jamnik, Torbiel & Acocharlie) na tej samej dawce DXM, (J & T z dużym doświadczeniem, A 1x czy 2 probowal i ja pod względem DXM i dysocjantów w ogóle dziewiczy umysł) + grupka znajomych na alko i THC do momentu wejścia Aco za wyjątkiem kolegi Crewniaka - tylko on był w stanie z nami wytrzymać.

Uprzedzam, że mam tendencję do rozciągliwości i jest to mój 1szy TR.
Jeśli chcesz przeczytać sam opis tripu, zjedź niżej - do 19stego akapitu. 

 

 

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Set: Trudny okres w życiu, dużo stresu, bardzo częste myśli samobójcze, natrętne i raczej pesymistyczne przemyślenia o świecie i śmierci. Nastawienie do grzybów było pozytywne i przeważała duża ciekawość, ale zważając na mój stan psychiczny, było też wiele niepewności i obaw. Setting: dom dwóch znajomych, przyjazne otoczenie, na środku ustawiony duży, kolorowy abstrakcyjny obraz, który traktowaliśmy jako punkt odniesienia; jedna osoba, której wcześniej nie znałem i jeden trip sitter, który cały czas był trzeźwy.

Całe moje doświadczenie z substancjami psychoaktywnymi zamykało się do tej pory na THC oraz etanolu, ale od dłuższego czasu chciałem spróbować grzybków i LSD. Kiedy więc mój znajomy (nazwę go tutaj H.) powiedział, że zamówił growkit i właśnie szykują się do suszenia drugiej partii grzybów, od razu powiedziałem, żeby brali mnie pod uwagę, kiedy będą chcieli je testować. Parę dni temu dostałem wiadomość, że mam wpadać, bo dzisiaj będzie ten dzień. Szybko zjawiłem się w domu H. Na stole zobaczyłem wagę i całe pudełko pięknie ususzonych grzybów.

  • 2C-B
  • Ketamina
  • Marihuana
  • MDMA
  • Miks

Impreza sylwestrowa ze zgraną paczką przyjaciół, każdy lubi substancje, większość miała już jakieś doświadczenie z MDMA, 2C-B i ketaminą osobno, ale dla wszystkich był to pierwszy nexusflip. Nastawienie na dobrą zabawę, wysokie poczucie bezpieczeństwa.

Plan na tegorocznego sylwestra był ambitny. Sporo już przeszliśmy wspólnie jako grupa, sporo przeszedł każdy z nas osobno, próbowaliśmy już różnych substancji i różnych miksów, ale nexusflipa – jeszcze nigdy. Żeby było weselej, postanowiliśmy doprawić go ketaminą – ot, przyprawa, która w ciekawy sposób podkreśla smak głównego dania.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Zmienne.

Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"