Salvia divinorum
Exp: ziolo, bialko, dxm, benzydamina, powoj
Set: wieczor, moje mieszkanie lub jakies odludzie (nie wiem gdzie to bylo, bo bylo ciemno, grunt ze za miastem)
Trzy laboratoria produkujące metamfetaminę zlikwidowali funkcjonariusze CBŚP wraz z bolesławieckimi policjantami. Zatrzymali sześć osób, w tym chemika, przejęli kilkadziesiąt kilogramów odczynników.
Trzy laboratoria metamfetaminy zlikwidowali funkcjonariusze jeleniogórskiego CBŚP wraz z bolesławieckimi policjantami. Podczas akcji wymierzonej w gang producentów „mety” zatrzymano sześć osób, w tym chemika odpowiedzialnego za koordynację produkcji. Policjanci przejęli także kilkadziesiąt kilogramów odczynników chemicznych, służących do wytwarzania narkotyku.
Policjanci CBŚP z Jeleniej Góry razem z kolegami z Bolesławca trafili przed kilkoma tygodniami na ślad grupy, która miała zajmować się produkcją i przemytem metamfetaminy do Czech i Niemiec.
Rozpracowując gangsterów ustalili, że, w co najmniej trzech miejscowościach: Ocicach (pow. bolesławiecki), Starym Zawidowie i miejscowości Posada koło Bogatyni działają domowe laboratoria, w których „gotowano” popularną „metę”. Z ustaleń operacyjnych policji wynika, że gang działał, co najmniej pół roku.
W ciągu kilkunastu dni funkcjonariusze wkroczyli do budynków, w których działały laboratoria. Przestępcy byli bardzo ostrożni w wyborze miejsc, w których uruchomili produkcję. Największa fabryczka mieściła się w piwnicach domu jednorodzinnego. – Podejrzani przystosowali je na potrzeby swojej działalności m.in. izolując ściany i montując odpowiednią wentylację oraz oświetlenie.
W laboratorium zainstalowano profesjonalne naczynia służące do produkcji narkotyków, tzw. „gary”. Na pozostałych kondygnacjach domu tętniło normalne życie, nie budzące podejrzeń sąsiadów – powiedział tvp.info kom. Rafał Szymański z biura prasowego CBŚP. O tym, jak skuteczny był kamuflaż świadczy fakt, że sąsiedzi przestępców byli zszokowani, gdy dowiedzieli się, że obok nich produkowane są bardzo groźne narkotyki.
Mało tego, okazało się, że przestępcy zasilali swojej laboratorium z nielegalnego podłączenia do sieci energetycznej. To była także jedna z przyczyn ich dekonspiracji i wpadki, ale policjanci nie chcą zdradzać szczegółów.
Podczas likwidacji miejsc produkcji funkcjonariusze CBŚP odkryli dwa zakonspirowane miejsca, w których członkowie grupy przechowywali broń gazową, prawdopodobnie kupioną w Czechach. Broń była im potrzebna w razie kłopotów z konkurencją.
W czasie akcji policjanci zatrzymali w sumie sześć osób w wieku od 24 do 50 lat, które zajmowali się produkcją, handlem i transportem metamfetaminy do Czech i Niemiec. Wśród zatrzymanych jest „chemik”, który nadzorował prace wszystkich laboratoriów.
– Funkcjonariusze ustalili, że grupa przestępcza mogła wytworzyć około kilkunastu kilogramów metamfetaminy. W prokuraturach Rejonowej w Zgorzelcu i Rejonowej w Bolesławcu mężczyźni usłyszeli zarzuty produkcji środków psychotropowych. Czterech trafiło do aresztów, wobec dwóch zastosowano poręczenie majątkowe i dozór – dodał kom. Szymański.




Salvia divinorum
Exp: ziolo, bialko, dxm, benzydamina, powoj
Set: wieczor, moje mieszkanie lub jakies odludzie (nie wiem gdzie to bylo, bo bylo ciemno, grunt ze za miastem)
Substancja: cannabis (1/3grama pachnącej, naturalnej marihuany).
W&N (Wystrój I Nastrój): początki jesiennej chandry gdzieś na bezdrożach.
Doświadczenie: cannabis, łysiczka lancetowata, chloroform, salvia i kilka innych dziwnych substancji.
Podobno "Polacy są tak agresywni, dlatego, że nie ma słońca" - coś w tym jest bo ilekroć przychodzi jesień nachodzi mnie wielka chandra. Co roku coraz mocniej czuję, że kolejnej zimy w naszym klimacie nie przetrzymam.
przemroki i halucynacje
Nazwa produktu tantum rosa
Witam to jest mój pierwszy tripraport prosze o wyrozumiałość.
obudzilem się byl kwiecień
zadzwonilem do kumpla A1 była 14:00 spytalem się corobią powiedzial ze benze
to spytalem się czy mogę przyjsc kumpel A1 powiedzial że tak to szedłem do niego w polowie drogi spotkałem kumpla A2 zapytałem czy idzie do kumpla A1 kumpel A2 powiedział ze tak.
Mój pokój, letni wieczór, sama w mieszkaniu, przygaszone żółte światło lampki, dwa piwa do towarzystwa
Z racji niedużej masy ciała (<50kg), braku jakiejkolwiek tolerancji na substancję i lekkiego napięcia związanego z jej zażyciem (pierwszy raz), oraz ogólnej podatności na działanie środków psychoaktywnych - chcąc delikatnie zapoznać się z 4-HO-METem, dzielę 50g na 4 ścieżki (~12.5mg) i wciągam jedną. Następnie czekam...
...i tak, niby wiem, że tryptaminy potrzebują chwilę na załadowanie, ale gdy po kwadransie jeszcze nic nie czuję, na wszelki wypadek dorzucam odrobinę, też donosowo. Tak na oko, całościowo porcja mogła dojść do 20mg. Jeszcze chwila... i zaczęło się.