Celebryci kupili 3,5 kilograma kokainy. Znane są nazwiska ponad 200 klientów dilera

Śledztwo przeciwko Cezaremu P., którego nazwano „dilerem celebrytów”, jest na finiszu. Prokuratorzy ustalili nazwiska ponad 200 jego klientów, którzy będą również świadkami podczas procesu handlarza kokainą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Niezależna.pl

Odsłony

4957

Śledztwo przeciwko Cezaremu P., którego nazwano „dilerem celebrytów”, jest na finiszu. Prokuratorzy ustalili nazwiska ponad 200 jego klientów, którzy będą również świadkami podczas procesu handlarza kokainą. Śledczy żartują, że ich lista będzie znacznie ciekawsza niż nazwiska osób na ławie oskarżonych.

Cezary P. znał czołowe postaci warszawskiego salonu. Mogły one zadzwonić dosłownie o każdej porze dnia i nocy, a on błyskawicznie przyjeżdżał, aby sprzedać im… kokainę. Rzekomo doskonałej jakości. Klientów miał spore grono, choć jedna działka narkotyku kosztowała aż 500 zł.

Mężczyzna długimi latami działał bezkarnie, ale nie miał pojęcia, że przez kilka miesięcy był podsłuchiwany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Dzięki temu śledczy zdobyli dziesiątki godzin nagrań rozmów handlarza narkotyków z klientami, którzy reprezentowali rozmaite profesje. Byli także wśród nich przedstawiciele tzw. szanowanych zawodów.

Gdy w kwietniu 2016 r. Cezarego P. zatrzymało CBŚP, natychmiast został okrzyknięty „dilerem celebrytów”, a w niektórych środowiskach pojawił się niepokój. Od tamtej pory minął rok.

Śledztwo nadal prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie i jest ono na finiszu. Być może zakończy się w czerwcu. Główny podejrzany usłyszał zarzut nielegalnego posiadania środków odurzających oraz udzielania ich osobom trzecim.

– Cezary P. według ustaleń wprowadził do obrotu ok. 3,5 kilograma narkotyków – przyznaje „Gazecie Polskiej Codziennie" prokurator Michał Dziekański.

Poza „dilerem celebrytów” zarzuty usłyszało kilkanaście osób. Postępowania wobec niektórych – pomagających Cezaremu P., ale również współpracujących z prokuraturą – zostały warunkowo umorzone. Na razie nie wiadomo, czy będzie jeden proces, czy do sądu trafi kilka aktów oskarżenia. Decyzja jeszcze nie zapadła.

Dlaczego lista podejrzanych jest dość krótka? – Klienci, którzy tylko nabywali narkotyki od Cezarego P., nie mają zarzutów, ponieważ nabywanie nie jest karalne – wyjaśnia prokurator Dziekański.

„Codzienna” dowiedziała się, że ustalono tożsamość ponad 200 klientów dilera i większość została już przesłuchana. Będą również wzywani jako świadkowie podczas przyszłego procesu. Osoby znające kulisy sprawy żartują, że dziennikarzy tym razem bardziej będą interesowali świadkowie niż oskarżeni.

Tajemnicą nadal pozostaje to, skąd „diler celebrytów” miał tak ogromne ilości kokainy. Prokurator Dziekański przyznaje, że wątek jest weryfikowany, ale szczegółów nie może podać.

Oceń treść:

Average: 7.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

set: stres, że działanie potrwa dłużej niż bym chciała, strach przed powrotem do domu "po", zaciekawienie, lekkie/średnie upojenie alkoholowe, jednoczesne zirytowanie i podekscytowanie settings: park w pobliżu domu, znajomy którego bardzo lubię, bardzo ciepła, letnia noc

Moja pierwsza tryptamina miała być zarzucana tydzień przed opisywaną podróżą, aczkolwiek wiele niefortunnych zdarzeń wpłynęło na to, iż trip przesunął się oraz zmienił zupełnie koncepcję - z większego grona i opuszczonego domku rano na park w czasie gorącej, sierpniowej nocy, w towarzystwie tylko jednego znajomego, którego bardzo lubię (na potrzeby raportu - C). Usłyszawszy, że tryptaminy są o wiele przyjemniejsze od "kwasu", ucieszyłam się, bo podróż po nbomach mogę uznać bardziej za zmaganie z własnym "ja" niż trip, z którego można wyciągnać jakieś wnioski.

  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • Katastrofa
  • Kodeina

Moj pokoj, spokoj. Bylam chora, mialam katar, zatkane zatoki i bol gardla, przecenilam swoje mozliwosci. Nastawienie jak zawsze przy g m pozytywne, oczekiwalam najmocniejszego z dotychczasowych tripow z ta substancja.

Godzina 0 - Przed chwila wypilam gesta breje skladajaca sie ze startej galki muszkatolowej w ilosci trzech orzechow oraz wody. Miksture przegryzlam fantastycznym jogurtem malinowym. Jest godzina 19:05, a ten trip report zamierzam pisac na biezaco, co wlasnie robie.

  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazała mi swoje wdzięki, musiałem się kilkakrotnie do niej przymierzyć. Właściwie około 70% jej konsumentów odczuło prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze później. Pierwszy raz nie był więc dla mnie niczym nadzwyczajnym - trochę poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciągam dym z suszonych liści, robiąc przerwy pomiędzy poszczególnymi zaciągnięciami i używając zwykłej zapalniczki w zwykłej lufce, co okazało się niedostateczne do waporyzacji.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawiony byłem pozytywnie, okoliczności były proste - stwierdziłem, że raz na miesiąc mogę czegoś spróbować, a po ostatniej benzie w tej samej dawce nie zapisałem trip reporta i poszedł w diabły. Poza tym - nie było to coś, co mogło by Was, czytelnicy zaskoczyć (haluny jak haluny, nic ponadto). Noc, wcześniej wypite kulturalnie dwa piwa z kolegą z pracy, w razie czego trzy kolejne do domu przyniesione. Babka śpi, Rodzice w pracy.

23:30 pobrałem 2g benzy z tantum rosa. coś czuję, że nie będzie to łatwa noc. ;)

Strasznie nie lubię przyjmować benzy, mam ciary nawet przez 10 minut po spozyciu. tego smaku nie zabija nawet smak fajki, zaraz otworzę browara i zobaczymy. Zgasiłem wpół dopalonego peta, raz mi się cofnęło. 23:50 T+20 

Haluny słuchowe już są. Czuję się tak jak gdybym był w pustym pomieszczeniu, szuranie kapciami nie jest normalne - powstaje tak jak gdyby echo. Z widoków... Kropki mi latają przed oczami. 

Same oczy piekły mnie przed chwilą, nie wiem czy ze zmęczenia czy z ćpania.