Dlaczego ludzie zażywający kokainę odczuwają „brak empatii”?

Nowe badania sugerują, że osoby, które regularnie zażywają kokainę, mają problemy z empatią w stosunku do innych oraz odczuwają mniejszą przyjemność z interakcji społecznej w porównaniu do osób, które jej nie zażywają.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiedzoholik
Anna Borkowska

Odsłony

595

Nowe badania przeprowadzone przez naukowców z University of Zurych w Szwajcarii sugerują, że osoby, które regularnie zażywają kokainę, mają problemy z empatią w stosunku do innych oraz odczuwają mniejszą przyjemność z interakcji społecznej w porównaniu do osób, które nie zażywają tego narkotyku. Zespół, który przeprowadził badania zasugerował, że leczenie uzależnienia od kokainy powinno iść w parze z nauką umiejętności społecznych.

Kokaina jest nielegalnym uzależniającym stymulantem z liści rośliny z Ameryki Południowej – Erythroxylon coca. Według National Institute of Drug Abuse, w USA w 2008 roku było około 1,9 miliona osób zażywających regularnie kokainę. Zażycie tego narkotyku powoduje krótkotrwałą dawkę energii, euforię oraz rozmowność. Jednak, kokaina może powodować poważne szkody zdrowotne, takie jak uszkodzenia mózgu oraz podniesione tempo pracy serca i zwiększone ciśnienie krwi, co może prowadzić do zawału serca oraz wylewu.

Poprzednie badania wykazały, że osoby uzależnione od kokainy wykazują słabą pamięć oraz brak koncentracji. W przypadku nowych badań, naukowcy chcieli sprawdzić czy regularne zażywanie kokainy, wpływa również na zachowania społeczne danej osoby.

Badacze przeprowadzili serię eksperymentów na dwóch grupach osób. Jedna grupa składała się z osób często zażywających kokainę, a druga ze zdrowych, nieuzależnionych od kokainy osób.

Z wyników eksperymentów naukowcy wywnioskowali, że w porównaniu z grupą kontrolną, osoby uzależnione od kokainy:

  • miały trudności ze zrozumieniem umysłowej perspektywy innych
  • wykazywały mniejszą empatię emocjonalną
  • miały trudności z określeniem stanu emocjonalnego po głosie innych osób
  • miały mniej interakcji społecznych
  • wykazywały mniej zaangażowania podczas interakcji społecznych

Naukowcy twierdzą, że osoby regularnie zażywające kokainę unikają interakcji społecznych, ponieważ postrzegają je jako mniej ważne niż postrzegała je grupa kontrolna. Badanie aktywności mózgu uczestników badania podczas interakcji społecznych wykazało, że osoby uzależnione od kokainy, wykazują mniejszą aktywność w obszarze odpowiedzialnym za odczuwanie zadowolenia.

„Osoby zażywające kokainę postrzegają interakcję społeczną jako mniej pozytywną w porównaniu do ludzi, którzy jej nie używają” – tłumaczy Boris Quednow z University of Zurych.

Naukowcy twierdzą, że ta mapa aktywności mózgu może pomóc w zrozumieniu, dlaczego wydarzenia takie jak: utrata przyjaciół, rodziny czy pracy, często nie przekonują uzależnionych od kokainy do porzucenia nałogu.

Bazując na wynikach badań eksperci stwierdzili, że podczas leczenia uzależnienia od kokainy, osoby uzależnione powinny być uczone jak lepiej wchodzić w interakcję z innymi osobami.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)

Komentarze

lemonetniepamie... (niezweryfikowany)

Ciekawe. Coś podobnego zauważyłam ostatnio u siebie po wyjściu z ciągu na kodzie. W ciągu po prostu nie czułam przyjemności z interakcji z innymi osobami, nawet przyjaciółmi. Na jakimś poziomie chciałam tego kontaktu międzyludzkiego, ale fizycznie nie odczuwałam żadnych pozytywnych efektów takiego kontaktu, musiałam sie do niego tak jakby zmuszać. Rozmowy były interesujące intelektualnie, ale na poziomie emocjonalnym zwyczajnie męczyły. Po wyjściu z ciągu bardzo szybko zaczęłam dążyć do kontaktu z ludźmi i daje mi on teraz dużo więcej pod względem emocjonalnym.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne. Dobra atmosfera.

Jest piątek po południu. Odebrałam swojego przyjaciela z dworca PKP, gdzie wyruszyliśmy w podróż do pobliskiej apteki w centrum miasta. Kumpel zrobił już zakupy we własnym mieście, tak więc pozostało nam kupno 750mg dimenhydrynatu dla mnie. Z łatwością dostaliśmy dużą i małą paczkę Aviomarinu- razem 15 tabletek. <idziemy w stronę parku>. Zapalamy papierosy. Czas nakarmić demona. Piętnaście tabsów na raz do buzi <zapijamy colą>.

- 'Nareszcie nam się udało! Czuję ulgę, kiedy mam świadomość, że teraz tylko czekamy na działanie substancji.'

  • Szałwia Wieszcza

wiek: 26


doświadczenia:

MJ od 7-8 lat(pewnie juz z tona uzbierała by się w róznych formach - budynie, nalewki, ciasta itp) XTC duuuzo, SPD kiedyś dużo teraz wogóle, LSD ok 20-30razy (papiery i kryształy), grzyby-łysiczki, kołpaczki, mexicana ze smartshopów w NL, muchomory, bieluń(1 jedyny raz), pokrzyk,cała fura leków-od tramalu po haloperidol, syntetyczna meskalina, kava-kava, eter, kokaina, crack, opium własnej produkcji i jeszcze różne inne experymenty....: )



  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

późny wieczór, godzina 22 po kinie wraz z drugą połówką, wyluzowanie ale podekscytowanie przed paleniem

Trip może być opisany nieskładnie i czasem niezrozumiale, nigdy nie miałem styczności z pisaniem tripów.

  • Grzyby halucynogenne

substancja/dawka: 125 grzybków na każdego z nas.


uczestnicy: Ja, czyli Error78 oraz -P- i -S-, trzech kolesi z jednej

ekipy :)