Betsy Beer – piwo wysokich lotów

Wraz ze wzrostem wysokości nasze zmysły smaku i węchu ulegają przytępieniu. Dla linii lotniczych to poważny kłopot, z którym próbują sobie jakoś poradzić

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Mariusz Błoński

Odsłony

117

Wraz ze wzrostem wysokości nasze zmysły smaku i węchu ulegają przytępieniu. Dla linii lotniczych to poważny kłopot, z którym próbują sobie jakoś poradzić. Jedna z nich ogłosiła właśnie opracowanie specjalnego piwa przeznaczonego do spożywania na wysokości 10 000 metrów.

Betsy Beer zostało stworzone przy użyciu składników, aromatu i niezbędnego dwutlenku węgla tak, by smakowało wspaniale zarówno na ziemi jak i w powietrzu. Piwo jest wspólnym dziełem linii lotniczych Cathay Pacific z Hongkongu oraz firmy McCann Worldgroup. Piwo nazwano po pierwszym samolocie Cathay Pacific. Napój produkowany jest przez firmę Hong Kong Beer Co. z brytyjskiego, miodu z Hongkongu oraz z rośliny longan.

"Wiemy, że podczas lotu Twój smak się zmienia. Linie powietrzne mają na to swoje sposoby. Jednak nikt nie próbował udoskonalić smaku piwa spożywanego na dużych wysokościach. To dla nas wspaniała okazja, by znaleźć uznanie w oczach pasażerów lubiących piwo" – oświadczył rzecznik prasowy Cathay Pacific.

Przedstawiciele firmy zapewniają, że Betsy Beer to nie jest chwyt marketingowy, ale piwo, które rzeczywiście lepiej smakuje na dużej wysokości. Ilość dwutlenku węgla zwiększono w piwie o 10%, gdyż wiadomo, że CO2 pobudza kubki smakowe, co może być bardzo przydatne na wysokości 10 000 metrów. Betsy Beer to piwo pszeniczne, dzięki czemu zredukowano goryczkę, znacznie bardziej odczuwaną na dużej wysokości. Jest to też piwo niefiltrowane, a więc bogatsze w smaku, co dodatkowo wzmacnia wrażenia podczas jego spożywania.

Besty Beer jest już dostępne dla pasażerów klas pierwszej i biznesowej latających pomiędzy Hongkongiem a Wielką Brytanią. Będzie je można kupić też na lotniskach oraz w wybranych restauracjach w Hongkongu.

Oceń treść:

Average: 7.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Doświadczenie : Alkohol,marihuana,haszysz,lsd,extasy,(met)amfetamina,efedryna,DXM,benzodiazepiny


Set&setting: 8 rano, wolna chata do 16,chęć przeżycia czegoś nowego, a zarazem groza




        Ten dzionek zapowiadal się wyjatkowo.W przeddzien tego zajścia będąc na dropsie postanowilem ze wybadam coś nowego, a że benzia jest tania i dobra jak słyszałem zdecydowałem się właśnie na nią.


        • Przeżycie mistyczne
        • Szałwia Wieszcza

        Set & settings : Wieczór, mieszkanie znajomego, pozytywny nastrój - jego urodziny.

        Wczoraj miałem kolejne spotkanie z Lady S. i po raz kolejny pokazała mi co potrafi
        umówiłem się z moim dobrym znajomym z którym zawsze tripuje mi się doskonale, przygotowaliśmy co trzeba. Wymieszaliśmy mj i Lady S. w proporcjach 1:1 i skręciliśmy dwa lolki. Mieliśmy już uprzednio doświadczenie, że salvia z baczką działa wyśmienicie, i przedłuża działanie samej salvii (przynajmniej w moim wypadku).

        • 2C-I

        Wpakowałem się na imprezę z dziewczyną, na początku wlałem w siebie trochę alkoholu (całkiem sporo jak na mnie). Chciałem się także załapać na zioło, którego zapach unosił się w ubikacji, ale już wszystko poszło z dymem, kiedy zapytałem :)

        • Bad trip
        • Marihuana

        Park, przyroda, ludzie (niestety)

        Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.