Lecznicze nalewki

Nalewki na zdrowie

Anonim

Kategorie

Odsłony

9246

Lecznicze nalewki na ziołach, roślinach, owocach można było napotkać niegdyś niemal w każdym domu. Dziś można znaleźć je w aptekach jednak wiele z nich możemy przygotować sami w domu. Nalewki mają dobroczynne działanie na nasz organizm, dobry smak, wygląd i zapach. Znajdujące się w owocach i innych częściach roślin substancje biologiczne czynne pomagają w przywracaniu prawidłowego funkcjonowania organizmu, zapobiegając powstawaniu chorób i wspomagając jego siły obronne.
Uzdrawiające działanie roślin wykorzystuje się od dawna, sporządzając wyciągi alkoholowe - nalewki i likiery, a także wódki, miody, piwa, którymi miło się delektować w długie jesienne i zimowe wieczory. Byle tylko nie przesadzić z leczeniem.
Poniżej podaję cały zestaw nalewk na różne dolegliwości.

Nalewka malinowa

Wsypać świeże i czyste maliny do butli, zalać je spirytusem 70 % tak, by były tylko przykryte i postawić na słońcu na 3-4 dni. Zlać spirytus i zaprawić, dodając na każde 0,5 l płynu - 0,25 l wody i 18 dag cukru (cukier rozpuścic wcześniej w gorącej wodzie).
Jest to doskonałe lekarstwo na przeziębienie.

Jałowcówka

50g jagód jałowca, 2g ziela angielskiego, 1,6g mielonego cynamonu, 2g skórki pomarańczowej, 3g korzenia arcydzięgla wsypujemy do słoika i zalewamy 1l spirytusu. Macerujemy 2 tygodnie. Przecedzamy przez filtr do kawy, dodajemy 100g cukru i 2 l wody. Odstawiamy na kolejne 2 tygodnie. Jeżeli konieczne, to ponownie filtrujemy i rozlewamy do butelek. Nalewka powinna leżakować kilka miesięcy. Spożywamy po kileliszeczku w razie niestrawności i przy przeziębieniach (i nie tylko).

Nalewka miętowa

Do szklanego słoja włożyć skórkę z cytryny, kilka gałązek mięty, dodać 1/2 litra spirytusu i 1/2 litra przegotowanej wody z rozpuszczonym w niej cukrem. Odstawić na minimum 4 tygodnie po czym przecedzić. Nalewka dobra jest przy problemach z trawieniem.

Nalewka (listówka) porzeczkowa

Na wiosnę, gdy listki czarnych porzeczek są jeszcze małe, zerwać je razem z delikatnymi koniuszkami młodych gałązek.
Napełnić nimi luźno butlę lub gąsiorek (bez ugniatania). Następnie zalać do pełna 2 l wódki tak, aby liście były całkowicie przykryte. Odstawić nalewkę w ciepłe miejsce na tydzień, a przez dalsze 3 tygodnie trzymać ją w chłodzie.
Zlać nalewkę, a liście porzeczkowe zasypać 0,2 kg cukru wymieszanego z 3 - 5 g kwasu cytrynowego i postawić w cieple, aby cukier się rozpuścił. Ten aromatyczny syrop dodać do nalewki, wymieszać i zlać do ciemnych butelek, cedząc przez bibułę lub watę.
Ma właściwości lecznicze: działa moczopędnie, dobra jest na nieżyt żołądka i jelit.

Nalewka orzechowa

Pół szklanki niedojrzałych, pokrojonych orzechów włoskich (z zielonymi łupinami) zalać 0,4 litra 70% spirytusu, odstawić w szklanym naczyniu na 14 dni. Przecedzić i przelać do butelek. Stosować ok. 1 ml nalewki rozcieńczonej w niewielkiej ilości wody przy zatruciach pokarmowych.

Arcydzięglowe wino lecznicze

40g rozdrobnionego korzenia arcydzięgla, 20g liści melisy, 35g cynamonu zalać 3/4 litra wina gronowego. Macerować przez 21 dni po czym przecedzić i przelać do ciemnych butelek. Używać raz dziennie po małym kieliszku (najlepiej po obiedzie) przy róznych nerwicach, w zaburzeniach trawienia, wzdęciach, nadmiernej fermentacji w jelitach.

Jałowcówka

Zmiażdżyć 20 dag jagód jałowca i wsypać do słoja. Zalać 1 litrem wódki. Po dwóch tygodniach odcedzić wódke od jałowca i dodać syrop sporzadzony z 0,1 litra wody, 10 dag cukru i 0,1 litra spirytusu. Po dwóch trzech dniach zlać nalewkę do butelek. Można ją spożywać po kilku miesiącach ale najsmaczniejsza jest dopiero po roku. Stosować po małym kieliszku przy kłopotach z trawieniem.

Nalewka czosnkowa

50g zmiażdzonego czosnku zalać –g koniaku. Odstawić w zamkniętym naczyniu na 14 dni. Po tym czasie przecedzić i pić dwa razy dziennie, dwie godziny po jedzeniu, po 25 kropli w kieliszku, dodając nieco przegotowanego mleka. Nalewka ma zastosowanie przy nadciśnieniu tetniczym, podwyższony cholesterolu.

Komentarze

distal (niezweryfikowany)

"50g zmiażdzonego czosnku zalać –g koniaku. "
- to znaczy że zalewac do kreski? ;)

Buddha (niezweryfikowany)

A co z nalewką na muchomorach?

Erfordos (niezweryfikowany)
Próbował ktoś nalewki konopnej :>. Jak smakuje?
Anonim (niezweryfikowany)
taka nalewka z topów (nie słodzona) smakuje jak spirytus z dziegciem zaś z liści smakuje jak siano ale smak można zabić cukrem byle zbyt mocnej nie robić ->propos taka nalewka nazywa się ZIELONY SMOK
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze

mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.


  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych.

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju. Postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych. Mieliśmy coś zjarać a potem pójść na miasto się napić. Do jarania mieliśmy świeżo zakupioną maczankę Melmac Invaders, którą już znaliśmy (kilka miesięcy wcześniej często ją przypalaliśmy). Wszytko działo się w mieszkaniu u kolegi Sebastiana a potem u drugiego kolegi Tomka, który mieszka w tym samym bloku, tylko parę klatek dalej.

  • MDMA (Ecstasy)

Mnie sie sylvek zaczal dosc wczesnie, cos kolo 9 rano. co 4-5 godzin pol warszawskiego mitsu (pozdro dla tego co on juz wie :)) w sumie jakies 150-200mg w ciagu 12 godzin. wszystko na pusty zolad4k, w ciagu calego dnia nie bylo mowy o uczuciu glodu a po jakichs 16 godzinach postu poczulem ze cos tam ssie w srodku. ale nic nieprzyjemnego. z poltorej godziny od pierwszego gorzkiego przyszlo to genialne ciepelko. pani szefowa restauracji byla aniolem, teraz mi sie nasunelo zajebiste okreslenie- muminek. kobieta byla czysto muminkowa.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Katastrofa

Brak satysfakcyjki z dostępnego towaru, dobry humor po kilku piwach

Witam, przeczytałem wywołujący wrażenie opis Podróżnika. Wrażenie tym większe, że bezpośrednio dotyka moich doświadczeń i mocno daje do myślenia, że równie dobrze dziś mogłoby nie być jednego z nas.

Lata 90-te, nadmorska miejscowość Dąbki koło Wejherowa. Powiedziałem moim towarzyszom, że ich towar w postaci grassu i haszyszu w ogóle na mnie nie działa i czy nie mogliby mi dać czegoś konkretniejszego. No to mi dali :))))) Pokazali gdzie rośnie :>