Tarnowskie Góry: automat z dopalaczami w centrum miasta

Policjanci z Tarnowskich Gór zabezpieczyli automat z dopalaczami. Elektroniczne urządzenie, które po wrzuceniu gotówki wydawało syntetyczne narkotyki, zamontowane było na ścianie jednego ze sklepów w centrum miasta.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Śląsk
Paweł Pawlik

Odsłony

550

Policjanci z Tarnowskich Gór zabezpieczyli automat z dopalaczami. Elektroniczne urządzenie, które po wrzuceniu gotówki wydawało syntetyczne narkotyki, zamontowane było na ścianie jednego ze sklepów w centrum miasta.

Na automat z dopalaczami tarnogórscy policjanci z wydziału antynarkotykowego natknęli się podczas wspólnej z sanepidem kontroli miejsca, gdzie według informacji miały być sprzedawane niebezpieczne substancje.

W jednym ze sklepów w centrum miasta kryminalni przejęli 40 sztuk opakowań substancji psychoaktywnych, które sprzedawane były zza lady. Jednak uwagę mundurowych zwrócił wiszący na ścianie elektroniczny automat. Jak się okazało, urządzenie po wrzuceniu gotówki wydawało dopalacze.

- Przejęte środki zostaną poddane szczegółowej analizie laboratoryjnej. Od jej wyników będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie. Funkcjonariusze zabezpieczyli też gotówkę z utargu - informuje sierż.szt. Damian Ciecierski, rzecznik komendy powiatowej w Tarnowskich Górach.

Podobne działania policji i sanepidu były prowadzone w ostatnim czasie w całym województwie. W Katowicach przeprowadzono w poniedziałek kontrolę miejsc, gdzie już wcześniej dochodziło do handlu dopalaczami. W jednym ze sklepów również w centrum miasta, policjanci znaleźli 141 opakowań nielegalnych produktów o różnych nazwach.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Miks

Strach, rozkminy co się może stać w najgorszym przypadku, miejsce czill plaża.

Lipiec 

Razem z kumplami wyjechaliśmy nad morze zrobić sobie kilka ciekawych "doświadczeń" każdy wziął ze sobą coś ciekawego jednak nie wszystko działało. W pewny piękny dzień postanowiliśmy wziąć mxe i udać się na plaże. Mieliśmy 500mg pięknego sypkiego proszku. Rozpuściliśmy go w pól litrowej wodzie. Osoby ktore braly juz wczesniej wziely 100ml. ( 1ml - 1mg) ja brałem 1 raz więc wziąłem 50ml. Dodatkowo każdy skręcił sobie 3 Lolki dla siebie i spalił przed wyjściem

11:00 

  • Dekstrometorfan
  • Grzyby halucynogenne

Set & Setting - własne podwórko przed domem.

Dawkowanie - 50 łysiczek lancetowatych + ~0,5g marihuany + 50 tabletek Acodinu.

Wiek i doświadczenie - 25 lat. Marihuana (7 lat), MDMA (ok 10 razy), łysiczki lancetowate (2 razy).

  • Dekstrometorfan

Wiek: 27 lat

Exp:

MJ – 8 lat mniej więcej regularnie raz w tygodniu;

etanol – o wiele za dużo i często – obecnie (2 miesiące) niepijący alkoholik;

XTC – 3 podejścia na spróbowanie ale nie spodobało mi się;

amfetamina – kilka razy stricte użytkowo (podnieść się z kaca i przetrwać 24h w pracy etc.)

haszysz – kilka prób jak dotąd ale w tym kierunku MJ mi wystarcza

DXM – 5 razy – mój pierwszy psychodelik

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.

Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.