GHB - spis treści
Wstep
Zatrzymano właściciela posesji oraz pracujących przy uprawie dwóch mężczyzn. Zabezpieczono ponad 2800 krzaków konopi oraz 36,5 kilograma suszu marihuany.
Małopolscy policjanci zlikwidowali jedną z największych od kilku lat plantacji konopi indyjskich w naszym województwie. Zatrzymano właściciela posesji oraz pracujących przy uprawie dwóch mężczyzn. Zabezpieczono ponad 2800 krzaków konopi oraz 36,5 kilograma suszu marihuany.
Policjanci z wydziału dw. z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie rozpracowali nielegalny proceder uprawy konopi indyjskich mający miejsce w jednym z powiatów Małopolski. Z informacji którymi dysponowali funkcjonariusze wynikało, że w jednej miejscowości gminy Czarny Dunajec (powiat nowotarski), najprawdopodobniej uprawiane są na masową skalę konopie indyjskie. W wyniku działań zlikwidowano jedną z największych nielegalnych plantacji konopi w ostatnich latach w Małopolsce, a także zatrzymano 3 osoby biorące w tym udział. Czynności wykonywane były już we współpracy z funkcjonariuszami wydziału dochodzeniowo – śledczego KWP w Krakowie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu.
W sobotę ( 18.02.) policjanci pojawili się na wytypowanej posesji, położonej na uboczu, na skraju miejscowości. W czasie przeszukania pomieszczeń gospodarczych policjanci natrafili wewnątrz na ogromną uprawę konopi – zabezpieczono 2854 krzaki w różnej fazie wzrostu. Pomieszczenia w których rosły, wyposażone były w lampy grzewcze, wentylatory oraz filtry czyli profesjonalny sprzęt zapewniający stałą temperaturę oraz wilgotność powietrza. Mnóstwo było również różnego rodzaju nawozów i suplementów wzbogacających glebę. Podczas działań policjanci odnaleźli także 36,5 kilograma suszu marihuany. Funkcjonariusze zatrzymali 60-letniego właściciela posesji jak również dwóch innych mężczyzn w wieku 28 i 38 lat, którzy pracowali przy sadzonkach. Zarówno krzewy konopi jak i susz marihuany zostały zabezpieczone przez policjantów i trafiły do policyjnego laboratorium kryminalistycznego. W dalszym ciągu ustalany jest krąg odbiorców narkotyków.
Mężczyźni prowadzacy plantację usłyszeli zarzuty uprawy znacznych ilości konopi indyjskich (art.63 ust.3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii). Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Decyzją Sądu zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy. Właściciel posesji usłyszał zarzut pomocnictwa przy uprawie znacznych ilości konopi indyjskich (art.63 ust.3 uopn w zw. z art.18 par.3 KK) - zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. złotych.
bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)
Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.
Wypoczęci, wolne, weekend na Podlasiu. Doświadczenie w przyrodzie, z dala od cywilizacji, z dala od ludzi.
Śniło mi się grzybobranie.
Początkowo strach, lecz ciekawość wygrała.
Wstęp (maksymalnie skrócony)