Były szef policji antynarkotykowej Helsinek skazany za przemyt narkotyków

Fiński sąd skazał byłego szefa policji antynarkotykowej Helsinek na 10 lat więzienia za przemyt narkotyków i inne przestępstwa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
rt, to

Odsłony

1674

Fiński sąd skazał byłego szefa policji antynarkotykowej Helsinek na 10 lat więzienia za przemyt narkotyków i inne przestępstwa.

Sąd uznał, że Jari Aarnio, jest winny współuczestnictwa w przemycie i sprzedaży na terenie Finlandii prawie 800 kg haszyszu.

59-latek został uznany za winnego pięciu przestępstw narkotykowych i 17 innych przestępstw, w tym stosowania bezprawnych gróźb w stosunku do podejrzanego. Aarnio, który blisko 30 lat służył w policji walczącej z przestępczością narkotykową, został aresztowany w 2013 roku.

Policjant zaprzeczał wszystkim zarzutom. W osobnej rozprawie sądowej, która miała miejsce we wrześniu br., Aarnio został skazany na 3 lata pozbawienia wolności za oszustwa.

W porównaniu z większością innych krajów europejskich, wskaźniki przestępczości w Finlandii są stosunkowo niskie. Jest ona sklasyfikowana jako drugi, po Danii, najmniej skorumpowany kraj świata w globalnym indeksie opracowanym przez Transparency International.

Oceń treść:

Average: 5.1 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Nazwa subst. Benzydamina ( Tantum rosa)

Dawka: Okolo 1,5 saszetki

Doswiadzczenie: dotąd tylko mj

Set & Settings: sam, pusta chata

Efekty: tragiczne


ale po kolei....


Pewnego pieknego dzionka wpadl mi do glowy pomysl wrzucenia benzy. OK. skok do apteki, 2 saszetki cipacza i spowrotem:) Z ekstrakcją troche sie męczyłem na początku zmarnowalem jedna torebke i poszedlem dokupic jeszcze 1.Ostatecznie pochłonąłem jakies 1,5 saszetki około godziny 13.


Teraz czas na działanie:

  • Marihuana


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

ciekawość, spotkanie ze znajomymi, podniecenie, strach

Witam :)

  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.

Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).