Substancja: LSD-25, Turborower3000
Doświadczenie: thc na porządku dziennym, kilka piguł, okazyjne sesje speedowe, Heminevrin (nie polecam)
Dopalacze wróciły na Mostową? Taką informację policja i inspekcja sanitarna otrzymała od mieszkańców, którzy znajdowali w bramach i na klatkach schodowych charakterystyczne opakowania.
Dopalacze wróciły na Mostową? Taką informację policja i inspekcja sanitarna otrzymała od mieszkańców, którzy znajdowali w bramach i na klatkach schodowych charakterystyczne opakowania. Niepokoiło ich również dziwne towarzystwo, które zaczęło kręcić się w okolicy ich domów.
W piątek, podczas wspólnej akcji policji i inspekcji sanitarnej, zabezpieczono 196 sztuk substancji o zupełnie nowych nazwach. W punkcie przy ul. Mostowej, który funkcjonował jako sklep modelarski, znaleziono opakowania z imitacją sztucznej śnieżynki ziarnistej oraz sztucznego mchu "Gajnik lśniący". Podejrzane substancje trafiły do laboratorium.
Piątkowa kontrola wykazała, że sklep przy Mostowej prowadził ten sam podmiot, który otwierał sklepy z dopalaczami przy ul. Niegolewskich i Strzeleckiej.
- Była to dziewiąta kontrola tej samej firmy w trzeciej lokalizacji - zdradza Cyryla Staszewska, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. - Znaleźliśmy prawie dwieście opakowań, w których prawdopodobnie znajdowały się dopalacze. Podobną kontrolę przeprowadziliśmy dwa dni wcześniej, ale wtedy w sklepie nic nie znaleziono.
Punkt sprzedaży przy ul. Mostowej funkcjonował podobnie, jak poprzednie "sklepy modelarskie". Do środka prowadziło kilka par drzwi. Pierwsze otwierane były na dzwonek. Po przekroczeniu kolejnych znajdowała się gablota z materiałami modelarskimi. Dopiero drzwi za nią prowadziły do czterech pomieszczeń, z których w jednym sprzedawano podejrzane substancje.
Substancja: LSD-25, Turborower3000
Doświadczenie: thc na porządku dziennym, kilka piguł, okazyjne sesje speedowe, Heminevrin (nie polecam)
Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.
Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.
21:30
Czułem jak migdały i węzły chłonne mocno mi pulsowały po chwili złapał mnie straszny ból głowy.
Wyostrzyło mi narządy zmysłów szczególnie słuchu ,nie wiedziałem co się zemną dzieje chciałem
By kolega dzwonił po pogotowie bo tak miało nie być .
Ten ból strasznie mnie martwił zacząłem widzieć wszystko rozmazane to trwało gdzieś ze 3 minuty.
Potem mi przeszło mocne bicie serca i puls ustabilizował się tylko strasznie pulsował mi mózg.
nazwa substancji- Extasy;
poziom doświadczenia użytkownika- kiedyś dużo mj, teraz dużo
XTC, amfetaminy;
dawka- dwie wiśnie, pół grama pyłu zjedzone (połówka dilerska,
nie ważona);
metoda zażycia- doustnie;
stan umysłu- pozytywne nastawienie, jak zawsze w klubach;
intencje- zajebista jazda ze znajomymi, jak zawsze :D;
miejsce spożycia- duży klub w moim mieście zwanym Bydgoszcz;