1,75 kg marihuany sprzedały na recepty czeskie apteki w ciągu pół roku

Chorzy na marihuanę masowo się nie rzucili. W ciągu pół roku sprzedano ją zaledwie 20 pacjentom.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Farmacja.pl

Odsłony

301

W 2013 r. Czesi wprowadzali ustawy, które umożliwiły legalne wykorzystanie konopi w medycynie. Stosowana jest tam np. w leczeniu przewlekłego bólu towarzyszącego chorobie nowotworowej, stwardnienia rozsianego czy choroby Parkinsona.

- Dzięki objęciu upraw nadzorem państwa mamy pewność, że rośliny mają odpowiednie warunki, co ma potem wpływ na skład leku i jego właściwości terapeutyczne - mówi Blahuta. - Zapotrzebowanie na ten lek jest ogromne.

W Czechach receptę na marihuanę stosowaną w leczeniu wybranych chorób może wypisać grupa specjalistów znajdujących się w specjalnym rejestrze.

Chorzy na marihuanę masowo się nie rzucili. W ciągu pół roku sprzedano ją zaledwie 20 pacjentom. Leczenie nie jest refundowane, dlatego pacjent za koszty terapii płaci sam. Na początku leki były sprowadzane z zagranicy i były drogie, dlatego pacjenci niechętnie z nich korzystali. Teraz, gdy Czesi mają własne plantacje, lek jest tańszy. Gram kosztuje ok. 8 zł!

Oceń treść:

Average: 8.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Spokój, pozytywne nastawienie, cheć poprawy swojego życia wyjścia z uzależnienia

Witam. Od kilku lat regularnie brałem narkotyki zaczynając od alko przez trawę do kryształu i opio. Wczoraj postanowiłem zażyc grzybki, które miałem na stanie od jakiegoś czasu wcześniej miałem doczynienia z małymi dawkami pokroju 2-4g suszonych. Poprzednie tripy wspominam dobrze, ot wizualizacje wgląd w siebie, euforia. Lecz po poprzednich tripach odczuwałem niedosyt, chciałem poczuć pełnie działania magicznych grzybów.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Podróż, którą opisuję poniżej, była moją najbardziej intensywną do tej pory. Przeżywałem w jej trakcie wiele emocji, od smutku do euforii. Zakończyła się wręcz mistyczną ekstazą.

Moja waga: ok. 70 kg

 

Poprzednie doświadczenia z psychodelikami: LSD (raz w życiu jeden kartonik, konkretna dawka nieznana), innym razem 15g magicznych trufli Shambhala. Do tej pory moje wrażenia z tego typu substancjami były bardzo pozytywne, dobrze radziłem sobie z intensywnymi momentami fazy.

  • Gałka muszkatołowa

Doświadczenie:

Natura- Galka Muszkatołowa (wielokrotnie), MJ (regularnie), haszysz

Chemia-Amfetamina, pixy, Kodeina, Tramadol, Dopalacze(Prawie wszystkie ziola)

Wiek: 18 lat (70kg)

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.