Policja z Australii przejęła tonę narkotyków

Australijska policja poinformowała, że aresztowała dwóch obywateli Polski w związku z przejęciem 1,2 tony MDMA.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wiadomości

Odsłony

392

Australijska policja poinformowała, że aresztowała dwóch obywateli Polski w związku z przejęciem 1,2 tony MDMA - głównej substancji wchodzącej w skład tabletek ecstasy. To największa od początku roku konfiskata narkotyków w Australii.

Narkotyki ukryte były w aluminiowych rulonach i pochodziły z Czech. Skonfiskowana ilość MDMA pozwalała na wyprodukowanie ponad 4,1 mln tabletek ecstasy o szacowanej wartości 145 mln dol. australijskich (ok. 110 mln USD).

- To nie tylko największa konfiskata narkotyków, jakiej dokonaliśmy od początku roku, lecz czwarte co do wielkości przejęcie MDMA w historii kraju - podkreśliła przedstawicielka policji Justine Saunders.

Policyjna akcja, podczas której przejęto MDMA, została przeprowadzona w czwartek na terenie magazynu w północnej części Sydney. Dzień później aresztowano dwóch Polaków w wieku 28 i 29 lat; postawiono im zarzuty związane z przemyceniem do kraju narkotyków. Grozi im za to dożywocie.

Saunders poinformowała, że śledztwo w sprawie trwa i oczekiwane są kolejne aresztowania.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Smile (niezweryfikowany)

Nie wiem czy to szacunki onetu czy policji, ale mocne by te groszki były. Swoją drogą Australia ma kary prawie jak na Filipinach ;-)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Uzależnienie

Chciałabym bardziej pomówić o skutkach uzależnienia i ostrzec w jakiś sposób wszystkich którzy w to brną, jak również opowiedzieć moją historię. Ogólny opis fazy opiszę na dole. Miewałam różne dołki w życiu, i tak jakoś wyszło że padło na to że używki pomagają mi najlepiej, miałam wtedy ledwie co skończone 13lat gdy weszłam w ten świat. 

  • Inne
  • Tripraport

Sam w pokoju na łóżku

Heksik przyszedł pocztą jako jedna 10cio gramowa bryła, teraz w dilerkach, poprzedzielany u znajomego dilera na wadze po 1g, co teoretycznie miało mi ułatwić kontrolę nad przyjmowaniem oraz w razie wtopy zminimalizować straty (przy okazji ostatniego zamówienia okolo 7-8g poszło się jebać do kosza przez wkurwionego na moje schizy Ojca :d). Wyglądało to tak, że przy sobie miałem jedną saszetę a reszta siedziała w lodówie zakopana w pakerskim pudrze.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Moja pierwsza podróż (może i ostatnia), bo nie miałem jeszcze do czynienia z psychedelikami, jedynie z Maryjane. Nastawienie - oczekiwałem wejrzenia i przygotowałem się porządnie do akcji (ale jak się okazało nie do końca). Bałem się, ale nie jakoś bardzo, kto się nie boi jest głupcem. Miejsce - Kamieniołom w Kozach, woj. śląskie, nie jest to jednak bezpieczne miejsce o czym później. Dzień bezchmurny, warunki atmosferyczne perfekcyjne, nie polecam podróży jeśli ktoś jest podatny na nieidealną pogodę. Nie miałem kompana który (która by mnie przypilnowała) co okazało się ryzykiem.

    Czas - sclerotia zjadłem o 12:10, po godzinie drugą paczkę.

  • LSD-25

Przedostatnim razem jak wziolem kwasa (sam)

poszedlem do Zachety na wystawe. Siedze sobie przed wejsciem, patrze na

ludzi, mysle: kurde kazdy sie umowil, ciekawe z kim ja. Wstalem zeby wejsc

do srodka, a tu idzie moja kolezanka ze szkoly z siostra, tez na wystawe.

Nie poznala sie ze mialem odmienny stan swiadomosci :). Polazilismy po

wystawie, potem poszedlem z nimi do sklepu. W sklepie sobie laze, patrze a

tu obok tej kolezanki oglada ubrania moja druga kolezanka z chlopakiem.