Miał 4 promile i zakaz prowadzenia pojazdów

Prawie cztery promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca fiata 126 p, zatrzymany przez policjantów w gminie Samborzec (Świętokrzyskie) po tym, jak uszkodził ogrodzenie i "zaparkował" w sadzie.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1239
Prawie cztery promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca fiata 126 p, zatrzymany przez policjantów w gminie Samborzec (Świętokrzyskie) po tym, jak uszkodził ogrodzenie i "zaparkował" w sadzie - poinformował Krzysztof Skorek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji. Okazało się, że kierowca ma zakaz prowadzenia pojazdów. Według policjantów kierowca "malucha", wyjeżdżając spod sklepu, poważnie uszkodził betonowe ogrodzenie i odjechał z miejsca kolizji. Świadkowie powiadomili policjantów, którzy ruszyli w pościg. W tym czasie mężczyzna wjechał do sadu i nie mógł wyjechać spomiędzy drzew. Porzucił więc auto i z dwoma piwami ruszył w stronę domu. Został zatrzymany. Okazało się, że 29-latek ma zakaz prowadzenia pojazdów do 2007 roku orzeczony przez sąd za jazdę pod wpływem alkoholu. W piątek zostanie doprowadzony do prokuratury.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Doświadczenie:

Mieszanki ziołowe,MJ,Hasz,tabsy parę rodzajów,feta,sałata jadowita,bieluń,gałka,zioła etnobotaniczne.

Info o mnie:

wiek 22lata, wzrost 194cm, waga 90kg

S&S:maj,

1 dzień,las obok miejscowego jeziora,droga nie znana nam wcześniej obok naszego miasta, ,mój pokój,wedrówka po piwo na stacje paliw.

2 wożonko po mieście,piwo obok jeziora,ognisko w lesie

3.park,leśna polanka,działka ogrodowa,pokój

  • Dekstrometorfan

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Odrzucone TR

Slabe, mialem raczej negatywne mysli

No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...

Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.

Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.

  • Marihuana

No wiec tak. Chcialbym sie z wami podzielic moimi kilkoma Tripami na MJ. Nie

chce mi sie tego juz dusic w sobie. Ludzie z mojego otoczenia (oprocz kilku

osob, ktory mieli tez bad tripy) kompletnie nie wiedza co to jest prawdziwy

bad trip. Dla nich jest to zmula, jakas chujowa rozkmina itd. Wkurwia mnie

takie podejscie. Do rzeczy....