3,6 grama schował w ustach

...w pewnym momencie funkcjonariusz zauważył „napuchniętą” twarz pasażera VW, który niewyraźnie tłumaczył, że boli go ząb.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Rypinie
mł. asp. Dorota Rupińska

Odsłony

1013

Policjanci z patrolówki podczas kontroli drogowej znaleźli narkotyki u pasażera pojazdu. 32-latek próbował je połknąć, co uniemożliwili mu policjanci. Za ten czyn odpowie przez sadem, grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj (02.08) po godzinie 2-ej w nocy policjanci z patrolówki podczas pełnionej służby zatrzymali do kontroli drogowej samochód VW Golf, który nie posiadał sprawnego przedniego światła.

Pojazdem poruszało się dwóch mieszkańców Lipna w wieku 22 i 32 lata. Podczas kontroli mężczyźni zaczęli się nerwowo zachowywać, a jeden z nich wyrzucił szklaną lufkę, co nie uszło uwadze policjantów. Mundurowi postanowili się dokładniej przyjrzeć kontrolowanym mężczyznom.

W pewnym momencie funkcjonariusz zauważył „napuchniętą” twarz pasażera VW, który niewyraźnie tłumaczył, że boli go ząb. Policjanci nie dali mu wiary i postanowili sprawdzić „bolący ząb” mężczyzny.

Okazało się, że przeczucie ich nie myliło. Mężczyzna miał ukryte w ustach dwa woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego, które próbował połknąć, czemu policjanci zapobiegli. Mężczyźni zostali zatrzymani, a znalezione przez nich substancje zostały zabezpieczone.

Przybyli na miejsce kryminalni zbadali znaleziony susz policyjnym testerem, który wykazał, że była to marihuana w ilości 3,6 grama.

Wczoraj 32-letni pasażer auta usłyszał zarzut posiadania środków narkotycznych, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Ponadto policjanci od kierowcy pobrali próbkę krwi do specjalistycznych badań na obecność narkotyków w organizmie. Dalsze postepowanie wobec niego będzie uzależnione od wyników tych badań.

Oceń treść:

Average: 3.6 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove

Meskalina (San Pedro)

Dawka: 25 g skórki kaktusa San Pedro

Waga: 63 kg

Doświadczenie: Meskalina – Pierwszy raz.




Podróż odbyła się u mojej dziewczyny w mieszkaniu. Oprócz mnie i mojej dziewczyny obecna była nasza koleżanka. Dziewczyny spaliły się wcześniej i oglądały Zagubioną Autostradę. Ja przygotowywałem wywar w kuchni, a czasem również zerkałem na film.


  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sobota, wolny dzień, luzik...

Sobota. Wstałem oczywiście wcześniej niz zwykle bo po co ma organizm się wyspać w weekend skoro może się obudzić i być gotowy do walki...

No więc jest godzina 6:00. Po prostu jakaś masakra. OK, poszedłem wczoraj wcześniej spać bo się opiłem piwskiem + trochę trawy. Senność mnie wzięła około 22:00 więc 8 h snu dało wczesne przebudzenie.

Nieco poirytowany wstałem.

6:20. Zapodałem 210 mg DXM (Tussidex). Do tego wypiłem jedno piwo. Ot, zwykłe piwo. Padło na Tyskie. Zaczyna mi się nudzić. Co ma człowiek robić jak jest sobota? No nic, odpoczywać po ciężkim tygodniu.

  • LSD-25

Wczoraj z Joruusem walnelismy po raz pierwszy kwacha. O kurwa, jakiego to mialo kopa :-))) Najpierw chacialo mi sie tanczyc, ale to po jakims czasie minelo. Pozniej mialem uczucie, jakby moje cialo rozpadalo sie na komorki, a potem na jeszcze mniejsze czesci. Nastepnie mialem wrazenie, ze znam wszystkie zagadki wszechswiata, ze wiem jak powstal swiat. Myslalem, ze jestem geniuszem, poznalem wszystkie tajemnice medycyny. I to bylo O.K. Gorzej zrobilo sie, kiedy zaczelismy wpieprzac paluszki. Kiedy je gryzlem, one zaczely zamieniac sie w trojwymiarowe figurki, ktorych nie moglem przelknac.