Substancja: Tramadol, chlorowodorek tramadolu.
Dawka: 500 mg
Doświadczenie: Małe, z substancji o podobnym działaniu tylko kodeina.
Kiedy?: 3 dni temu, w piątek, 21 października br.
Częśc wstępna - tzw. pierdoły, których nie trzeba czytać
Zabrzańscy policjanci prowadzą czynności w sprawie posiadania amfetaminy przez 13-letnią dziewczynkę. O jej dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.
Zabrzańscy policjanci prowadzą czynności w sprawie posiadania amfetaminy przez 13-letnią dziewczynkę. Nastolatka „wpadła” z narkotykami w szpitalu, gdzie przebywa na leczeniu. O jej dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.
Zabrzańscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości nieletnich prowadzą czynności w sprawie posiadania narkotyków przez 13-letnią dziewczynkę. Informację, że nastolatka może być w posiadaniu substancji zabronionych, policjanci otrzymali od personelu szpitala, w którym dziewczynka przebywa na leczeniu.
Podczas czynności ujawniono woreczek foliowy z zawartością białej substancji. Badanie wykonane przez technika kryminalistycznego potwierdziło, że zabezpieczona substancja to amfetamina. Sprawą 13-letniej mieszkanki Tarnowskich Gór zajmie się sąd rodzinny.
Substancja: Tramadol, chlorowodorek tramadolu.
Dawka: 500 mg
Doświadczenie: Małe, z substancji o podobnym działaniu tylko kodeina.
Kiedy?: 3 dni temu, w piątek, 21 października br.
Częśc wstępna - tzw. pierdoły, których nie trzeba czytać
Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…
Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.
Godzina zażycia: Wczoraj około 17 :D:D:D
Substancja: Kofeina(w kawie z 5 łyżek)
Godzina zażycia: Dzisiaj koło 14 :D:D
Doświadczenie: Amfetamina-wiele razy(ponad sto było), Extasy-kilkanaście razy, Marihuana i haszysz-nie licze nawet bo nie chce marnować czasu :D:D, Bieluń-kilkanaście razy, Gałka muszkatałowa-raz.
Był to pierwszy raz w moim życiu, kiedy wzięłam jakikolwiek środek psychodeliczny. Nie nastawiałam się na odloty w kosmos, bardziej spodziewałam się rozluźnienia i lekkiego upośledzenia odczuwania ciężkości. Jednak to, co potem przeżyłam przerosło moje oczekiwania.
Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż zauważyłam, że dekstro działa na mnie inaczej, niż na ludzi dookoła mnie. Nigdy z powodu zażycia nie miałam mdłości, swędzenia, czy bólów głowy. Faza za każdym razem po prostu powoli nadchodzi i odchodzi równo z czasem położenia się do łóżka.
Zacznijmy.
...
Połykanie tabletek od zawsze mnie przerażało. Nie wiem w sumie dlaczego. Po prostu trudno jest mi je przełykać.
Komentarze