Zlikwidowana linia produkcyjna dopalaczy

Stołeczni policjanci zlikwidowali w powiecie garwolińskim linię produkcyjną 4-CMC.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Komenda Stołeczna Policji

Grafika

Odsłony

997

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową, wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw oraz wydziału realizacyjnego KSP zlikwidowali w powiecie garwolińskim linię produkcyjną substancji psychoaktywnej w postaci 4-CMC. W ich ręce wpadło czterech mężczyzn podejrzanych o produkcję tzw. dopalaczy.

Policjanci wpadli na trop mężczyzn produkujących środki odurzające na dużą skalę. Z informacji, jakimi dysponowali wynikało, że są oni prawdopodobnie zamieszani w działalność zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się ich produkcją.

W czwartek około południa weszli na jedną z posesji w powiecie garwolińskim. Na miejscu odkryli linię produkcyjną, składająca się m.in. z kolb szklanych, szkła laboratoryjnego, czasz grzewczych służących do produkcji tzw. dopalaczy. Dodatkowo zabezpieczono odczynniki chemiczne potrzebne do produkcji. Łącznie zabezpieczono prawie 8 kg gotowego produktu o czarnorynkowej wartości około 480 tysięcy złotych oraz znaczną ilość substancji chemicznych służących do jego wytwarzania.

Zatrzymano czterech mężczyzn w wieku: 23, 26, 29 i 35 lat i przewieziono ich do Komendy Stołecznej Policji. Po przeprowadzeniu czynności procesowych z ich udziałem przedstawiono im zarzuty z art. 165 § 1 pkt. 2 kk., który mówi o tym, że kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach wyrabiając lub wprowadzając do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje, środki spożywcze lub inne artykuły powszechnego użytku lub też środki farmaceutyczne nie odpowiadające obowiązującym warunkom jakości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanych tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi stołeczny wydział do walki z przestępczością narkotykową pod nadzorem prokuratury rejonowej w Garwolinie. To właśnie dzięki tej współpracy było możliwe zlikwidowanie linii produkcyjnej dopalaczy. Należy pamiętać, że dopalacze mogą być bardziej niebezpieczne niż narkotyki, ponieważ ich działanie na organizm ludzki jest nieprzewidywalne. Skład chemiczny tych substancji jest nie zbadany, a osoby wytwarzające je często go zmieniają. Nigdy do końca nie wiemy, jaki będzie skutek po zażyciu takiej mieszanki.

Jest to już trzecie laboratorium wytwarzające środki odurzające zlikwidowane przez stołecznych policjantów od początku tego roku.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)

Komentarze

doktor_koziełło

I bardzo dobrze. Co za debil kupuje 3cmc. Powinni produkować fetę, albo 4MMC, albo 3MMC to ja rozumiem,a nie taki badziew dla frajerów.
ktoś (niezweryfikowany)

popieram
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Marihuana

pozytywne nastawienie; impreza koleżanki, znajome otoczenie i ludzie, których znam bardzo dobrze; mało kameralnie i niekorzystna muzyka

 

Obawy przed imprezą miałam - ale dotyczące raczej tego, że wszyscy szybko posną po ziele. Źródło było zaufane, choć, gdy poprzednim razem jarałam z koleżankami towar od tej osoby,  skończyłyśmy po jednym buszku z fifki, gdyż już nam dość mocno weszło.

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

Zdecydowałem się w końcu pokrótce opisać parę moich przygód z DMT. Przy czym od razu zaznaczę, że każde kolejne doświadczenie z tą substancją było dopełnieniem i rozwinięciem poprzednich co nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się przy jakiejkolwiek innej substancji.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Nastawienie pozytywne, okoliczności ryzykowne- wszyscy domownicy byli ze mną w domu

Dzień wcześniej razem z M. zaplanowaliśmy tą podróż, niestety (jak zobaczycie później) nie wszystko poszło po naszej myśli...

Wyruszyliśmy więc do apteki koło 15:00, pod pretekstem pojechania do maka. Zrobiliśmy zakupy i udaliśmy się w jakieś spokojne miejsce niedaleko mojego domu. Koło 16:00 już zjedliśmy po 2 opakowania Dexacaps. Chwilę jeszcze tam zostaliśmy, a następnie poszliśmy do mnie.

Jak dotarliśmy (koło 16:20) zaczęły się już pierwsze, delikatne efekty. Zaczęliśmy oglądać jakieś pierdoły na YouTube'ie, w sumie nie wiem przez ile.

randomness