Wódka w proszku trafi do Polski? Wiceminister zdrowia odpowiada

Alkohol w proszku nie będzie dostępny w Polsce. Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas zapowiada, że resort uczyni wszystko, aby tzw. palcohol nie trafił legalnie na polski rynek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Finanse/PAP

Odsłony

2250

Alkohol w proszku nie będzie dostępny w Polsce. Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas zapowiada, że resort uczyni wszystko, aby tzw. palcohol nie trafił legalnie na polski rynek - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Alkohol w proszku dostępny jest od ubiegłego roku w USA oraz kilku innych krajach. Jego formułę opracował jeden z amerykańskich badaczy. Proszek wystarczy rozpuścić w odpowiedniej ilości wody i napój alkoholowy jest gotowy.

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas jest przekonany, że wprowadzenie alkoholu w proszku z pewnością pogłębiłoby problemy związane ze spożyciem alkoholu w Polsce.

Krzysztof Brzózka, dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, zwraca uwagę, że produkt ten ułatwiłby - jeszcze bardziej - dostęp do napojów alkoholowych.

- Napój alkoholowy można by sporządzić wszędzie, w domu, na wycieczce, czy na imprezie masowej - podkreśla.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Set & Setting: kwiecień roku 2010, dość pochmurny dzień. Pozytywne nastawienie, wręcz entuzjastyczne, ogromna ciekawość przed nieznanym dotąd trip’em. Miejsce zażycia: dom, godzina 12.20. Osobą towarzyszącą i również zażywającą – dobry kumpel. Stawiane cele: doświadczyć halucynacji, spędzić ciekawie dzień.

Dawkowanie: po nieco stratnej ekstrakcji ~900mg wymieszane z deserem waniliowo-czekoladowym, to samo dla kumpla.

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, acodin, thc.

  • LSD-25

Tripowanie na łonie natury w wspaniała sprawa. Tripowałem już w różnych miejscach, teraz przyszła kolej na góry. Wybrałem się do Zakopca, właściwie to na spotkanie twórców neuro_groove ale to już inna bajka. Kwasa sprawdziłem na sobie parę dni wcześniej więc mogłem być pewien dobrej jazdy.

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Tripraport

 
 

  • Muchomor czerwony
  • Przeżycie mistyczne

Na czczo. Kilka dni przedtem dieta mocno ograniczona, bardzo lekka. Las. Głęboki spokój. Trans medytacyjny. Brak wiedzy o substancji. Brak oczekiwań. Waga 58 kg. Wzrost 175.

Mija kilka minut. Pierwszy oddział był gotów do wymarszu. 

Generale, melduję, że smak jest ohydny...

Jak kania z indywidualną dla muchomora nutką smaku. Zjadłem wszystko z wielkim trudem. Pojawiło się uczucie ogromnej suchości. Pamiętam, że żułem wszystko bardzo długo, wiedząc, że ma to olbrzymi wpływ na efekt.

Już kiedy kończyłem ostatniego muchomora (jedzenie tego wszystkiego trwało dobry kwadrans) poczułem, że coś się zmieniło, ale nie potrafiłem powiedzieć, co.