Pijani policjanci spowodowali kolizję i wypadek

Dwaj śląscy policjanci zostaną w najbliższych dniach dyscyplinarnie wyrzuceni z pracy w policji po tym, jak jeden z nich po pijanemu spowodował w niedzielę kolizję , a drugi - również pod wpływem alkoholu - wypadek drogowy w piątek - poinformował PAP Jacek Pytel z biura prasowego śląskiej policji.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1609
Dwaj śląscy policjanci zostaną w najbliższych dniach dyscyplinarnie wyrzuceni z pracy w policji po tym, jak jeden z nich po pijanemu spowodował w niedzielę kolizję , a drugi - również pod wpływem alkoholu - wypadek drogowy w piątek - poinformował PAP Jacek Pytel z biura prasowego śląskiej policji. <--!break--> "Prawie 3 promile alkoholu wykazało badanie trzeźwości funkcjonariusza drogówki, który w niedzielę nad ranem w Tychach na ulicy Oświęcimskiej, kierując audi, spowodował kolizję z fiatem cinquecento. Policjant został zatrzymany do dyspozycji prokuratury i wkrótce zakończy swą służbę w policji" - powiedział Pytel. Dodał, że policyjne śledztwo potwierdziło też winę innego policjanta jako sprawcy zdarzenia, do którego doszło w piątek rano w Rybniku - na głównej drodze do Gliwic. Kierujący volkswagenem polo najpierw najechał na tył poprzedzającego go opla vectry i nie zatrzymując się, odjechał. Chwilę później kierowca polo wymusił pierwszeństwo na rondzie, doprowadzając do wypadku z innym samochodem. Funkcjonariusze zatrzymali w piątek obie podróżujące volkswagenem osoby. Badanie ich trzeźwości wykazało, że policjant będący właścicielem samochodu miał 1,3, a jego żona 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas dochodzenia ustalono, że w stanie nietrzeźwym kierowali oboje zatrzymani. Do pierwszej kolizji doprowadziła żona policjanta, chwilę później za kierownicą volkswagena usiadł funkcjonariusz, który spowodował drugi wypadek. Prokuratura w Jastrzębiu Zdroju zdecydowała o zastosowaniu wobec małżeństwa środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji, ponadto mężczyźnie prokurator zakazał wykonywania zawodu. Pytel zapewnił, że obaj funkcjonariusze, po udowodnieniu im winy, zostaną zwolnieni ze służby w policji. W ciągu ostatniego miesiąca w woj. śląskim zatrzymano też dwóch innych policjantów, którzy po pijanemu prowadzili samochody. Pod koniec lipca pracę w tyskiej policji stracił 26-letni funkcjonariusz z pionu prewencji. Kilka dni wcześniej 27-letni funkcjonariusz z Lublińca (Śląskie) potrącił na przejściu dla pieszych w tym mieście 12- letniego chłopca. Policjant miał około 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. On również stracił pracę, a za swój czyn odpowiada karnie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

syncro

No co, w końcu to trudna i stresująca praca.
Anonim (niezweryfikowany)

Bardzo dobrze h*** niech w smietnikach grzebia za chlebem skurw***
Atl (niezweryfikowany)

HWDP -> sedno
ostry (niezweryfikowany)

wstyd, zal, hanba...
S3Mi (niezweryfikowany)

Tak to już jest w naszym wspaniałym kraju, możesz zabić pare osób prowadząc samochód pod wpływem alkoholu i idziesz do więzienia na 5 lat a za samo posiadanie MJ dostajesz 3. Kocham polskę.
joker&zrylec (niezweryfikowany)

Niech ktos zarzuci raport ilu ludzi zginelo w wypadku, bo jechali najarani. No ilu? :P A po alko gina milionu ludzi rocznie na calym swiecie, a na dodatek Polska przoduje... A propaganda glosi ze maryha zabija... smutne ale prawdziwe :(
Anonim (niezweryfikowany)

Niech cierpią teraz kurwy! Jebac psy!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Moje przeżycia są nieco trudne do opisania, bo była to moja pierwsza jazda w

życiu i nie mam do czego jej przyrównać.



Mam 21 lat i jeszcze nigdy przedtem niczym się nie odurzyłem. (zero alkoholu,

trawy, nawet papierosów itp.) Była to moja wielka życiowa idea i żadne namowy

ze strony kolegów nigdy mnie nie przekonały. Coś widocznie we mnie pękło, bo po

opisie aviomarinowych halucynacji jednego z moich przyjaciół postanowiłem

"sprawdzić jak to jest".


  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: Z racji tego, że jestem osobą uzależnioną miałem lekkie obawy przed przyjęciem grzybów, tym bardziej iż uczestniczę aktualnie w terapii uzależnień. Z drugiej strony miałem świadomość tego co robię, jaki wpływ ma na mnie psylocybina i co chcę osiągnąć (zgłębić siebie, nawiązać kontakt z naturą). Nie używałem żadnych innych substancji psychoaktywnych od ponad czterech miesięcy. Z przyjęciem grzybów czekałem na odpowiedni moment w życiu od ich ususzenia, to jest od pół roku. Setting: Z samego początku mieszkanie w bloku. Następnie, gdzie odbyła się większa część podróży - łąki, lasy i góry. To był słoneczny, wiosenny dzień. Cały czas byłem z trzema znajomymi, z tymże jedna z tych osób była mi szczególnie bliska - był to mój przyjaciel.

Wstałem rano z myślą, że to właśnie dziś jest ten dzień. Czekałem na niego pół roku, nie śpieszyło mi się. Wiedziałem, że jeśli chodzi o psylocybinę nie ma się co pośpieszać - w końcu nadejdzie odpowiedni moment.

T -60 do -30 minut
Wypiłem nektar z czarnej porzeczki.

T 0
Zjadłem z przyjacielem po około trzy i pół grama ususzonych cubensisów.

  • Marihuana

Nazwa substancji: Marihuana



Poziom doświadczenia użytkownika: doświadczony (amfa na studiach - 100 lat temu, LSD - fantastyczny trip, marycha - lekkie fazy),



Dawka, metoda zażycia: ot, w końcówce fifki.



Set & setting: własne mieszkanie, dobry humor, ścieżka dźwiękowa "The Crow" / Diana Krall



Co było inaczej: wcześniej po MJ miałem tylko efekty przyjemnego odprężenia.

  • Dekstrometorfan

Specyfik:


Acodin (30x15mg) dostępny w każdej aptece bez recepty w cenie 5,55 :P





Dawka :


Ja - 300MG (Dwa razy po 150 w odstępie 5 minut)


Kumpel 300mg (Na raz)


Zapijane tymbarkiem wiśniowo-jabłkowym.







Poziom doświadczenia użytkownika:


Ogólnie małe doświadczenia, pierwszy raz z DXM





Stan umyslu: