Łódzkie: spada odsetek młodzieży sięgającej po dopalacze

Gimnazjaliści i młodzież ponadgimnazjalna w Łódzkiem rzadziej niż w latach ubiegłych sięgają po dopalacze - wynika z raportu Regionalnego Centrum Polityki Społecznej w Łodzi. Ekspertów niepokoją jednak dane dotyczące spożycia alkoholu i marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

onet.wiadomości
kd

Odsłony

110

Wyniki badania ankietowego z 2015 r. na temat picia alkoholu i używania narkotyków przez młodzież szkolną w woj. łódzkim zostały przedstawione na dzisiejszej konferencji. Jak zaznaczyła dyrektor RCPS Anna Mroczek, raport jest częścią europejskiego programu badawczego ESPAD, obejmującego 30 krajów europejskich, którego zasadą jest powtarzanie badań co cztery lata. W Łódzkiem przeprowadzono je wśród ponad 900 uczniów klas trzecich gimnazjów i ponad 1,1 tys. uczniów klas drugich szkół ponadgimnazjalnych.

- Niektóre wyniki badania cieszą, np. dotyczące znacznego zmniejszenia zainteresowania dopalaczami, inne - związane z dostępnością marihuany i alkoholu - są niepokojące. Na wojewódzkie programy profilaktyki alkoholowej, przeciwdziałania narkomanii i przemocy w rodzinie w ubiegłym roku wydaliśmy łącznie ponad 1,3 mln zł. Najwięcej, bo prawie 800 tys. zł kosztowała profilaktyka i rozwiązywanie problemów alkoholowych - podkreślił wicemarszałek woj. łódzkiego Dariusz Klimczak.

We wszystkich badanych grupach znacząco zmniejszył się odsetek młodzieży sięgającej po dopalacze, chociaż aż 33 proc. gimnazjalistów i niemal 40 proc. licealistów uważa, że są one łatwo dostępne - szczególnie w miastach. Spadek zainteresowania dopalaczami widoczny jest zwłaszcza wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych - odsetek dziewcząt, które użyły ich przynajmniej raz w życiu spadł z 25,5 proc. do 7,7, natomiast w grupie chłopców z 29,9 proc. do 13 proc. Stosowanie dopalaczy w ciągu ostatniego roku zadeklarowało 2,4 proc. uczennic (w poprzednim badaniu 8,6 proc.) i 87,5 proc. uczniów (poprzednio 16,5 proc.)

Z badań wynika, że najbardziej dostępną dla młodzieży substancją psychoaktywną pozostaje alkohol. Wiek inicjacji alkoholowej przypada na koniec szkoły podstawowej lub początek gimnazjum; częściej piją i upijają się młodzi mieszkańcy terenów wiejskich. Mimo to w Łódzkiem spada odsetek uczniów, którzy spożywali alkohol przynajmniej raz w życiu.

Eksperci obserwują, że częstotliwość sięgania po napoje alkoholowe wzrasta wraz z wiekiem młodych ludzi. W ciągu 30 dni poprzedzających badanie piło je prawie 69 proc. gimnazjalistek i 67 proc. gimnazjalistów. W przypadku młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych odsetek wynosi 89 dla obu płci.

- Wyraźnie widać, że młodzież ponadgimnazjalna częściej niż gimnazjalna sięga po alkohol regularnie - picie co najmniej dziesięć razy w miesiącu deklaruje 12 proc. gimnazjalistów i 26 proc. ich starszych kolegów. Niemal we wszystkich grupach wiekowych zmniejszył się odsetek uczniów upijających się, trend z poprzedniego badania utrzymał się jedynie wśród najstarszych chłopców - podała dyrektor RCPS.

Zdaniem ekspertów, młodzi sięgają najczęściej po piwo, kierując się panującym w społeczeństwie fałszywym poglądem, że nie powoduje ono uzależnień. Młodzież uważa, że picie jest nieodłącznym elementem dobrej zabawy, daje odprężenie, poczucie szczęścia i zapomnienie o problemach. Popularne jest tzw. picie weekendowe - od piątkowego wieczoru do niedzieli.

Ponad połowa uczniów szkół ponadgimnazjalnych i ponad 37 proc. gimnazjalistów deklaruje łatwość w dostępie do marihuany i haszyszu - jest to wskaźnik, który zdecydowanie rośnie w porównaniu z poprzednimi dwoma raportami ESPAD w Łódzkiem. Popularność tej używki rośnie wraz z wiekiem. Dziewczęta sięgają po nią rzadziej niż chłopcy, jednak w grupie ponadgimnazjalnej przynajmniej raz w życiu próbowało jej ponad 40 proc. badanych.

- Popularne staje się przekonanie propagowane przez ideologię legalizacyjną, że rekreacyjne używanie marihuany jest nieszkodliwe. Nie potrafimy młodzieży przekazać, że dla nastoletniego człowieka jest ona środkiem szkodliwym i uzależniającym, bo działa inaczej niż na osobę dorosłą, w pełni ukształtowaną - wyjaśnił kierownik Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień MONAR Marek Grondas.

Narkotykiem najmniej dostępnym jest amfetamina. Doświadczenia z nią deklaruje jeden na 25 gimnazjalistów i jeden na 16 uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Łódzkiem.

Oceń treść:

Average: 4 (3 votes)

Komentarze

doktor_koziełło

Pewnie wzrosła podaż i jakość marihuany, amfetaminy i tablet w Łodzi. Więc nie trzeb sięgać po chujowe zamienniki.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Podjarany, niecierpliwy, gotowy na wszystko, chęć ostrego bad tripa, chęć wyzwania, pozytywne myślenie. Wolna chata, 3 ziomków i trupy po mieście i wsi

Wybaczcie za błędy ale pęknięty ekran i wariująca atoutokorekta. Dzisiaj opowiem wam jak wpadłem na zajebisty pomysł by zażyć Benzydaminę "cipkacz" od małego chciałem mieć haluny, ale nie pozytywne a negatywne, bo ciekawiej, lubię strach, niepokój , lęk i wyzwanie. Ludzie na forach brali po 3/4 saszetki  niektórzy 5 a znalazł się wariat co zjadł 6...... Pomyślałem że nie mogę być gorszy i też 6 walne. Lubię się rzucan na głęboką wodę. O 16:59 wszystko wypiłem. Smak o japierdole. Słone gówno, gorszej rzeczy w ustach nie miałem popiłem litrem wody ale mało dawało.

  • Grzyby halucynogenne

...cały czas w zamknięciu, w ogóle nie wychodząc z domu, a właściwie całkowicie na zewnątrz, zupełnie gdzie indziej, gdzieś daleko w przestrzeni, w absolutnie innym świecie, świecie, którego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ...

  • 25C-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Brak.

Spotkałem się z Panienką o godzinie 20:00, wspólnie ruszyliśmy alejami po czym gdzieś w trakcie tej polożyliśmy w buzi blotter.

Przeszliśmy kawałek od momentu zapodania substancji w międzyczasie rozkoszując się kwaskawym smakiem i efektem znieczulenia twarzy jak u dentysty. Tak o to rozmawiając i ekscytując się wyczekiwaniem na efekt od centrum miasta zaszliśmy na park po upływie jakiś 40 minut, tam już zrobiło się dobrze.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.

Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau.  Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.