Hiszpania: przemytnik kokainy zmarł nagle w metrze

22 marca młody Litwin zmarł w dziwnych okolicznościach w barcelońskim metrze. Upadł nagle na ziemię a z jego ust zaczęła się toczyć piana.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt24.pl
esz

Odsłony

481

22 marca młody Litwin zmarł w dziwnych okolicznościach w barcelońskim metrze. Upadł nagle na ziemię a z jego ust zaczęła się toczyć piana. Strażnicy próbowali go reanimować, ale nie przyniosło to skutku. Autopsja wykazała, że mężczyzna nie zmarł z powodu epilepsji jak podejrzewano, ale przemycał w żołądku narkotyki.

Do tajemniczej śmierci młodego mężczyzny doszło w metrze na barcelońskim lotnisku El Prat chwilę po wylądowaniu samolotu z Brazylii. Podróżujący zwrócił na siebie uwagę strażników Mossos d'Esquadra specyficznym zachowaniem. Dodatkowo kiedy zauważył, że zbliżają się do niego strażnicy jak i kontrolerzy biletów zaczął się w widoczny sposób denerwować. Nagle upadł na podłogę w konwulsjach. Z ust zaczęła mu wypływać biała piana. Wszystko wskazywała na atak epilepsji, ale człowiek zaczął umierać. Strażnicy podjęli próbę reanimacji, jednak Litwina nie udało się uratować.

Wyniki autopsji, która miała wyjaśnić przyczyny nagłej śmierci młodego człowieka. wykazały że zmarł on z powodu pęknięcia jednej z 34 kapsuł z kokainą, które przewoził w żołądku. Każda z nich zawierała 12-15 gramów białego proszku. Stres mógł spowodować reakcje w organizmie, które wpłynęły na środowisko w żołądku i tym samym rozpuścić osłonkę kapsuły.

Hiszpańska policja bada szczegóły sprawy. Chce wyjaśnić dla kogo pracował Litwin oraz komu miał dostarczyć narkotyki.

Oceń treść:

Average: 4.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.

Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • MDMA (Ecstasy)

około 40 tabletek exstasy w okresie 6 miesięcy





Zapewne każdy z nas zastanawiał się nad tym, kiedy weźmie ostatniego dropsa, wszyscy przecież mówią, że kiedyś na pewno im się to znudzi, że to nie będzie trwało wiecznie, że nie są od tego uzależnieni więc mogą w każdej chwili przerwać imprezki z cukierkami. Sęk tylko w tym, że nikt tego nie robi, nikt nie kończy, można raczej powiedzieć że exstasy "może być" dopiero początkiem!

  • AM-2201
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza
  • Tabaka
  • Uzależnienie

Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...