Narkotyki u stewardessy. Uciekła z lotniska

Podczas wyrywkowej kontroli na lotnisku w Los Angeles okazało się, że jedna ze stewardess przemyca w torbie 30 kg kokainy. Nim doszło do otwarcia torby kobieta rzuciła się boso do ucieczki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Przemysław Malinowski

Odsłony

300

Podczas wyrywkowej kontroli na lotnisku w Los Angeles okazało się, że jedna ze stewardess przemyca w torbie 30 kg kokainy. Nim doszło do otwarcia torby kobieta rzuciła się boso do ucieczki – poinformował w poniedziałek miejscowy urząd do walki z narkotykami.

Kobieta miała zamiar zarejestrować się na rejs i wejść służbową bramką, aby przystąpić do pracy. Gdy poproszono ją o otwarcie bagażu, rzuciła się do ucieczki, porzucając przed schodami ruchomymi swe markowe szpilki – powiedział agent pracujący w urzędzie do walki z narkotykami w Los Angeles (Drug Enforcement Administration, DEA) Timothy Massino.

Policja zna tożsamość kobiety, ale nie została ona jeszcze zatrzymana. Nie podano też żadnych szczegółów odnośnie linii lotniczych, dla których pracowała.

Telewizja NBC podała, że podczas ucieczki kobieta rozmawiała nerwowo przez telefon komórkowy, posługując się językiem niezrozumiałym dla funkcjonariuszy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

  • 2C-E
  • Damiana
  • Heimia salicifolia

mój pokój, chat na forum dopalacze, muzyka, słuchawki i ogólnie pozytywne nastawienie, później własny świat

Trip pisany od początku do końca na fazie, teraz jest godzina 12:40, zarzuciłem 25mg 2C-E doustnie, rozmawiam na chacie na forum oraz słucham muzyczki (trance i jakiś pop póki co). Raport będzie stale aktualizowany

13:12 – Pierwsze przyjemne efekty, mordka się cieszy i muzyczka tak pięknie gra, wyczuwalne słabe pobudzenie, ogólnie czuję że będzie konkretna faza. Jest fajnie i sympatycznie, czuję ciepło.

  • Grzyby halucynogenne

60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)

spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.





bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...





mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.


teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Jechałam z X , on to pali nałogowo i spytał się czy palę z nim, ja na to że czemu nie i że tak chcę , a on że maks 2 buchy a ja pomyślałam że co to 2 buchy , tak więc ... miejsce: miasto, przystanek, dużo ludzi

Zaczynamy ...

Jako, że X skręcił jointa i rozpalił, byłam już mega podjarana i chciałam zobaczyć jak to będzie ... biorę 1 bucha słabego i zaraz drugiego. Czuję, że coś dzieje się w środku mnie patrzę na X i widzę jak pali a zaraz podaje mi ..  pomyślałam skoro daje czemu nie... wzięłam kolejne 2 i tutaj już poczułam coś nie tak ... próbowałam odwrócić uwagę od mojego stanu i skapiałam uwage na wszystkim dookoła.. X dopalił i ruszyliśmy (wszystko działo się na przystanku).