2.5 mln USD w narkotykach przejętych na Greenpoincie

450 funtów marihuany, grzyby, "wodne PCP" ...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Komentarz [H]yperreala: 
"wodne PCP"? Egzotycznie.

Grafika

Odsłony

296

Aresztowanie 36-letniego Phillipa Fenga i 35-letniego Victora Bae'a było wynikiem śledztwa i wspólnego dochodzenia z agentami federalnym, którzy rozpracowywali gang przemytników narkotyków sprowadzanych z Zachodniego Wybrzeża na Brooklyn i sprzedawanychna ulicach Nowego Jorku.

Detektywi obserwowali podejrzanych i kilka dni temu zauważyli jak z budynku ABF Freight przy 414 Maspeth Avenue wyciągają wielki kontener i ładują go do ciężarówki.
Następnie ruszyli do „dziupli” przy 234 Java Street na Greenpoincie.

Ale nie dojechali, bo w końcu policja wkroczyła do akcji. Okazało, że w kontenerze było 300 funtów marihuany. Dzień po tej akcji stróże prawa zdobyli nakaz przeszukania pomieszczeń greenpoinckiej dziupli.

Tam znaleźli dodatkowe 150 funtów marihuany oraz 1100 przygotowanych do dystrybucji kapsułek zawierających poza marihuaną również grzyby halucynogenne oraz wodne PCP. Dodatkowo znaleziono tam 100 tys. dolarów w gotówce oraz broń. Wartość przejętych narkotyków to co najmniej 2.5 miliona dolarów. Roczne obroty handlarzy oceniono na 10 milionów dolarów.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Miks

Od parku w stolicy, przez jazdę pociągiem aż do cieplutkiego domu, także ciekawie

Część pierwsza

  • Szałwia Wieszcza

Autor: nautic

Substancja.: 0.5g susz i 0.8g ekstrakt x5 Salvia Divinorum

Wiek: 21 lat

  • clonazepam
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Miks

Spierdolone życie i otoczenie


 

 Nie będziew to typowy trip raport. Będzie to bardziej opowieść od narkomana dla wszystkich, którzy zechcą bawić się z opioidami, opiatami. Nie koniecznie to dużo zmieni, jednak będziecie uświadomieni z ryzykiem jakie podejmujecie. Wina za to co się wydarzy będzie całkowicie po waszej stronie.

  • 25B-NBOMe
  • Tripraport

Listopadowy wieczór, chec poprawy wrazenia po uprzednio nieprzyjemnej pierwszej przygodzie z 25b.

O tym, jak wy***ano mnie w kosmos, mimo że sam do tego zmierzałem, w zgoła innym jednak znaczeniu. Karton zażyty z intencją wybrania się na podróż daleko poza ordynarność tzw. rzeczywistości w trakcie tripa przyciągnął na mnie czy ewokował toksyczną dozę głupoty i pecha.