Rząd zatwierdził refundację leków na bazie marihuany. Ile będą kosztować i kto je dostanie?

Aby sprowadzić lek z zagranicy, konieczne jest odpowiednie zapotrzebowanie. Wystawia je lekarz prowadzący leczenie, a potwierdza krajowy lub wojewódzki konsultant z danej dziedziny medycyny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk
Anna Baranowska

Odsłony

596

Jest narkotykiem miękkim, ale również lekiem, który pomaga w wielu ciężkich schorzeniach. Od 4 marca 2016 roku minister zdrowia wydaje zgody na refundację produktów zawierających kannabinoidy (alkaloidy zawarte w konopiach indyjskich), sprowadzanych z zagranicy w ramach importu docelowego.

Jeden z najstarszych leków stosowanych w medycynie ludowej wzbudzał w naszym kraju zawsze ogromne kontrowersje, mimo że stosowano go od tysiącleci w rejonach Chin i Indii. Różne części tej rośliny stosowano do leczenia owrzodzeń, ran, poparzeń i wrzodów. Wyciągi na bazie alkoholu stosowano jako środki przeciwbólowe. W XIX wieku w Europie używano konopi jako środka znieczulającego przy bólach reumatycznych.

Nieoczekiwana decyzja

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że inne produkty lecznicze na bazie ziela konopi indyjskich, które zostały zarejestrowane, a są niedostępne w Polsce, mogą być sprowadzone z zagranicy w ramach tzw. importu docelowego.

Aby sprowadzić lek z zagranicy, konieczne jest odpowiednie zapotrzebowanie. Wystawia je lekarz prowadzący leczenie, a potwierdza krajowy lub wojewódzki konsultant z danej dziedziny medycyny.

Zapotrzebowanie jest ważne w ciągu 60 dni od terminu jego wystawienia (co znaczy, że w tym czasie musi wpłynąć do ministerstwa).

Minister wydaje zgodę, jeśli lekarz prowadzący leczenie uzna, że są to leki najlepsze z możliwych, przynoszą wyraźną poprawę stanu zdrowia, a jednocześnie nie mają równie dobrej alternatywy w postaci innych produktów leczniczych. Do tej pory minister wydał zgody na refundację leków na bazie ziela konopi indyjskich stosowanych w leczeniu padaczki lekoopornej u dzieci.

Każda zgoda wydana w tym trybie jest zindywidualizowana, a kontynuacja terapii zależy od przedstawienia (za każdym razem) szczegółowych informacji dotyczących skuteczności dotychczasowego leczenia. Informacje te będą na bieżąco monitorowane przez ministra zdrowia. W tym celu ministerstwo prowadzi ewidencję składanych wniosków, wydawanych zgód na refundację i pacjentów objętych leczeniem.

Leki objęte zgodą na refundację w trybie art. 39 ust. 1 ustawy o refundacji są dostępne w aptekach na ryczałt. To oznacza, że za opakowanie leku pacjent płaci 3,20 zł.

Kontrowersje wokół "zioła"

Marihuana zyskała złą sławę dzięki właściwościom uzależniającym i kojarzeniu go z życiem imprezowym, stosowanym w celu intensyfikowania doznań. Efekty działania substancji psychoaktywnych i doznania zależą jednak od wielkości dawki, sposobu użycia, ale również cech indywidualnych zażywającego i jego stanu emocjonalnego. Jest silnie uzależniające, osłabia pamięć, koordynację wzrokowo-ruchową i źle wpływa na koncentrację uwagi.

 Osłabienie siły mięśniowej z płynnością ruchów i zwolnienie czasu reakcji prowadzą do obniżenia sprawności psychofizycznej.

Jednak w wielu krajach stosuje się pochodne marihuany jako leki i w łagodzeniu skutków wielu chorób. Zaobserwowano korzystne działanie w leczeniu guzów mózgu. Wstrzykiwane aktywne składniki marihuany wyraźnie hamowały proces angiogenezy. Korzystne działanie konopi obserwuje się również w leczeniu cukrzycy, padaczki i wspomaganiu leczenia chorych na AIDS oraz w łagodzeniu skutków chorób nowotworowych. W Polsce leki, które zostaną zrefundowane będą przede wszystkim pomagały chorym na stwardnienie rozsiane. W tej chwili jest dopuszczony do obrotu lek o nazwie Sativex.

Oceń treść:

Average: 9.8 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój

Jesienne popołudnie październik 2007 roku, po 3 tygodniach złotej polskiej jesieni   nadszedl czas oderwać moja smukłą 2 metrową, pełną pachnących lepkich kwiatów istotę od matki ziemi, postanowiłam zachmurzyć niebo aby mój opiekun wreszcie znalazł powód uwolnienia moich korzenii z gruntu za szopką i zaniósł mnie na stryszek abym tam w zacienieniu mogła odpocząć uwieszona na więźbie i dała spłynąć ostatnim sokom do kwiatu aby nie zabrakło podstawy. M przyszedł do mnie pod osłona nocy i w ukryciu starannie poprzycinał wszystkie listki tak jak scina się włosy gdy posiądą już swoja mądrośc.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Trudno. Niech się dzieje co chce. Nieważne, że już po 17. Nieważne, że moja dziewczyna jest na mnie zła, a jutro idę do roboty. Nieważe, że nie wszystkich tutaj znam. Ale jestem tutaj z Nimi, im ufam. W miejscu, które znam. Zjarany do tego jestem niemołosiernie i usatysfakcjonowany po ciekawym dniu.Gniotę kulkę, wyliczone 20. Smaczne.

  • Amfetamina

Przedwczoraj wieczorem mialem okazje po raz pierwszy skosztowac proszku,

poszedlem do kumpla, ktory mial sie uczyc, najpierw zajebalismy sie lajtowo

zielskiem, a pozniej przez caly wieczor palilem i pilem browary. Kiedy bylem

juz maksymalnie zakrecony walnelismy sobie z kumplem do dwie niewielkie

krechy bialego. W nos za bardzo nie pieklo, dopiero pozniej, no i to

nieprzyjemne uczucie w gardle. Najpierw zrobilo mi sie bardzo zimno, oczy

otworzyly sie jakby szerzej, a pozniej zlapalem zajebisty humorek, ale nie

  • Marihuana

2006, wrzesień. Amsterdam

Wrzesień, rok 2006. Całe wakacje upłynęły pod znakiem pracy. We wrześniu całą ekipą
planowaliśmy eskapadę do Ziemii Obiecanej, do miejsca, gdzie odpalając jointa nie trzeba nerwowo oglądać się za siebie a idąc ulicą z gramem, nie trzeba kurczowo ściskać go w dłoni i zaprzątać sobie głowy myślą : zdążę połknąć, czy nie... To miało być ukoronowanie naszej przygody z MJ, nasza Mekka, nasz szczyt. Jedni wchodzą na K2 inni jadą... do AMSTERDAMU.