Nisko. Zlikwidowana plantacja marihuany. Padły strzały

12 kilogramów marihuany przechwycili w Przędzelu (powiat niżański) policjanci z łódzkiego Centralnego Biura Śledczego Policji. Nielegalna plantacja konopi znajdowała się w piwnicy domu jednorodzinnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

echodnia.eu
Marcin Radzimowski

Odsłony

599

12 kilogramów marihuany przechwycili w Przędzelu (powiat niżański) policjanci z łódzkiego Centralnego Biura Śledczego Policji. Nielegalna plantacja konopi znajdowała się w piwnicy domu jednorodzinnego.

Policjanci oddziału Centralnego Biura Śledczego Policji w Łodzi ustalili, że na jednej z posesji w gminie Rudnik nad Sanem prawdopodobnie uprawiana jest marihuana.

- W trakcie dojazdu na miejsce zauważyli samochód, którym miał kierować mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego. Funkcjonariusze zatrzymali samochód. Siedzący za kierownicą mężczyzna próbował cofnąć auto, stwarzając zagrożenie dla zatrzymujących go policjantów - informuje komisarz Agnieszka Hamelusz, rzecznik prasowy Centralnego Biura Śledczego Policji. - Funkcjonariusze, by unieruchomić pojazd, przestrzelili opony, wykorzystując strzelbę gładkolufową.

Podczas przeszukania samochodu stróże prawa znaleźli dowód osobisty, którego wygląd wzbudzał wątpliwości. W trakcie ustalania personaliów zatrzymanego mężczyzny okazało się, że są za nim wydane dwa listy gończe przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim.

- Policjanci przeszukali dom. W piwnicy natrafili na plantację konopi. W namiocie termicznym w pełni wyposażonym w sprzęt do uprawy roślin, został zabezpieczony susz i cztery rośliny konopi w doniczkach. Na strychu domu funkcjonariusze znaleźli odczep wewnętrznej linii zasilającej przeprowadzony przez otwór kominowy do piwnicy, z którego mężczyzna, nielegalnie pobierał energię do uprawianych roślin - dodaje komisarz Agnieszka Hamelusz.

Ustalono, że związek z plantacją ma 18-latka z Furmanów (powiat tarnobrzeski) i jej 30-letni partner. Oboje zostali zatrzymani. W trakcie przesłuchania kobieta usłyszała zarzut posiadania urządzeń i przedmiotów służących do wytwarzania środków odurzających. Mężczyzna dodatkowo usłyszał trzy zarzuty, posiadania znacznej ilości środków odurzających, uprawy konopi i kradzieży energii elektrycznej. 30-latek został przewieziony do zakładu karnego.

Policjanci z Niska, którzy przejęli sprawę ustalają czy zatrzymani sprzedawali narkotyki na lokalnym rynku.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

BiG (niezweryfikowany)

"Zarzut powiadania przedmiotów i urządzeń służących do wytwarzania środków odurzających" Znaczy nie można posiadać namiotu, boxa w domu i szadzić w nim pomidory, marchewkę czy cytrusy? Co to za zarzut z dupy?
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Nigdy Nie Ciagnelo Mnie Do Takich Rzeczy Jak Feta, Lsd Itp. Ale Oczywiscie Nadazyla Sie Okazja Zeby Sprobowac (Fety), Wiec Pomyslalam Czemu Nie. Bylam Przekonana Ze Nie Odczuje Niczego Niezwyklego. Przynajmniej Mialam Taka Nadzieje. Nie Bylo Duzo Towaru, Bylismy W Trojke I Bylo 1/4 Deel-Paka. Uformowalam Sobie Spora Kreske I Nie Zwazajac Na Moja Sluzowke Nosa Pociagnelam Jak Stary Cpun. Czasami Ciagne Tabake Wiec Nie Mialam Z Tym Problemu. Czekalam Na Efekty...


  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie na mocne przeżycie, sam w domu.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • Grzyby
  • Grzyby Psylocybinowe
  • psylocybina

Czysty spontan

Od kilku miesięcy interesowałem się rozwojem na płaszczyźnie duchowej i fizycznej, co zaowocowało tym, że zacząłem poszukiwać czegoś, co może mi pomóc w poszerzaniu świadomości. Pewnego dnia natrafiłem na substancje, które nazywane są psychodelikami, podobno mogące pomóc w leczeniu niektórych zaburzeń psychicznych (w moim przypadku depresji i stanów lękowych). Przez kilka miesięcy zbierałem doświadczenia użytkowników na poszczególne substancje oraz studiowałem badania naukowe na ich temat. Wszystko to sprowadziło się do tego, że postanowiłem pierwszy raz spróbować grzybów.

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...