Marihuana obniża zdolność empatii?

Palenie marihuany modyfikuje sposób rozpoznawania i przetwarzania cudzych emocji oraz obniża zdolność do empatii – wynika z badania opublikowanego w magazynie „PLOS ONE”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/rynekaptek.pl

Odsłony

1594

Palenie marihuany modyfikuje sposób rozpoznawania i przetwarzania cudzych emocji oraz obniża zdolność do empatii – wynika z badania opublikowanego w magazynie „PLOS ONE”.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Kolorado (USA) zaobserwowali, że osoby palące marihuanę postrzegają emocje innych ludzi odmiennie niż osoby zachowujące abstynencję. Użytkownicy marihuany podświadomie silniej reagują na emocje negatywne, słabiej zaś na pozytywne. Cechują się też obniżoną zdolnością do wczuwania się w stany emocjonalne drugiej osoby (empatii) - podaje PAP.

W badaniu uczestniczyło 70 ochotników – regularnych palaczy marihuany, okazjonalnych użytkowników i abstynentów. Osoby badane oglądały zdjęcia twarzy wyrażających różne emocje (radość, strach, złość i emocje neutralne). W tym czasie badacze rejestrowali aktywność ich mózgu za pomocą encefalografu (urządzenia do badania EEG).

Okazało się, że negatywne emocje (szczególnie strach) wywoływały u palaczy marihuany silniejsze pobudzenie mózgu niż u abstynentów. Z kolei emocje pozytywne powodowały u nich słabszą aktywację sieci mózgowych. Różnice w tym zakresie ujawniały się jednak tylko na poziomie reakcji spontanicznych (ukrytych), bo gdy poproszono użytkowników marihuany o nazwanie konkretnych emocji (reakcja jawna) - natychmiast zanikały.

Chociaż palacze marihuany byli gorsi w rozpoznawaniu emocji tylko na poziomie nieświadomym, wykazywali jednocześnie obniżony poziom empatii. Nie potrafili tak dobrze, jak osoby zachowujące abstynencję, przejąć perspektywy myślowej drugiej osoby.

Autorzy badania planują teraz sprawdzić, jak palenie marihuany wpływa na zaburzenia nastroju (depresję, lęk), a także na zdolność do nabywania informacji.

Oceń treść:

Average: 9.9 (9 votes)

Komentarze

leszek z siedlec (niezweryfikowany)

zgadzam sie z art, nie raz sam sie złapałem na tym, ze nie ufam ludziom w te ich smutne, zatroskane minki. od kiedy jaram jak smok zauważyłem, ze ludzie to kłamcy, manipulatorzy i łatwiej jest mi poznać ich prawdziwe oblicze. nie chodzi tu o empatię, czy jej brak, raczej o to, żeby zrozumieć prawdziwe intencje rozmówcy. ale i sam się zmieniłem wg mnie na lepsze, jestem bardziej szczery, mówię prosto z mostu bez owijania w bawełnę, a ludzie szukają we mnie oparcia, pytają o rady, maja we mnie autorytet itd. pzdr
Massena (niezweryfikowany)

Przecież każdy kto jara wie że go to niszczy, to tylko ściema z tymi pochodami itd..
Metropolis_last (niezweryfikowany)

Artykuł pośrednio może sugerować, że palacze marihuany stają się w jakiś sposób upośledzeni na uczucia innych osób. Zgadzam się, że zmienia perspektywa i inne są priorytety, a w związku z tym inni ludzie mogą nam wydawać się nieinteresujący jeśli tyle się dzieje w naszej głowie. Ale chyba trzeba mieć predyspozycję do braku empatii.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Taki jak zwykle: pusto w domu, głęboka noc, zero oczekiwań i dobry nastrój.

Przyszedł czas by się pożegnać z ostatnimi kosmitami w pudełku. Ze dwa lata wcześniej wyhodowałem z kita kilkadziesiąt gramów suszu, w międzyczasie kilkanaście rozdałem i w ten oto sposób doszliśmy w naszej wspólnej podróży do chwili, gdy gramatura pozwalała na jeden konkretny trip, albo dwa na poziomie podstawowym (a muszę tutaj nadmienić, że odrobinę mocy już straciły). Zdecydowałem się na opcję "raz, a dobrze", ze względu na pełne zaufanie do Grzybów, a także chęć nieco donioślejszego uczczenia zdarzenia. Wszak przez ten czas przeszliśmy razem wiele.

 

  • Alprazolam
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Pokój/sklep/dwór Nastawienie jak zawsze pozytywne Łącznie 2 muszkieterów

Zanim czas się zatrzymał
Budzimy się koło 11 i po kilku godzinach przygotowań, grania i ogarniania ruszamy z druidem do apteki gdzie czekają zamówione 2 opakowania tussidexu. Odebraliśmy co mieliśmy odebrać i kierujemy się do kolejnych aptek żeby się dozbroić.
Przygotowani wracamy do mieszkania potocznie zwanego ćpalnią i decydujemy się że mimo młodej godziny wrzucamy teraz.

  • Benzydamina

To bylo PIEKNE przezycie! Naprawde Tantum Rosa robi robote!!!


Dzien jak Niecodzien

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Było super, genialny okres w moim życiu.

Jakieś trzy kwartały temu, dzień po dekszeniu, raczyłem się marihuaną i kodeiną. Mocno porobiony za szybko wstałem z łóżka i zemdlałem, dostając jeszcze ataku drgawek. Na szczęście ludzie na [h] mówili bzdury mówiąc, że to na pewno padaczka i będę miał częste ataki. Na nieszczęście, znów się doprowadziłem do takiego stanu i przeżyłem to ponownie.

Najpierw lufka i spacer, pół godziny później 135mg.

1.5 godziny później lufka, pół godziny później 135mg i lufka. Pół godziny później lufka.