Żona "El Chapo": był torturowany, nie może nawet iść do łazienki

Emma Coronel powiedziała, że narkotykowy boss to kochający człowiek, który stał się kozłem ofiarnym. Jej zdaniem, życie "El Chapo" jest zagrożone, bo w więzieniu panują spartańskie warunki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 na podst. Guardian
pk\mtom

Komentarz [H]yperreala: 
Też jesteście wzruszeni?

Odsłony

2287

Trzecia żona narkotykowego bossa Joaquina "El Chapo" Guzmana udzieliła pierwszego wywiadu po złapaniu jej męża. Emma Coronel powiedziała, że narkotykowy boss to kochający człowiek, który stał się kozłem ofiarnym. Jej zdaniem, życie "El Chapo" jest zagrożone, bo w więzieniu panują spartańskie warunki.

26-letnia Emma Coronel, trzecia żona "El Chapo", udzieliła wywiadu amerykańskiej telewizji Telemundo skierowanej do hiszpańskojęzycznej publiczności. Była miss po raz pierwszy publicznie opowiedziała o swoim ośmioletnim małżeństwie z narkotykowym bossem, który kierował narkotykowym kartelem Sinaloa, odpowiedzialnym za przemyt narkotyków z Meksyku do USA.

8 stycznia został schwytany po tym, jak wcześniej w spektakularny sposób uciekł z więzienia o podwyższonym rygorze. Od tej chwili jest przetrzymywany w izolatce w najpilniej strzeżonym więzieniu w Meksyku El Altiplano.

Żona "El Chapo": był torturowany

Modelka w rozmowie z amerykańską telewizją powiedziała, że jej mąż był torturowany, poza tym cierpi na nadciśnienie, więc kobieta "martwi się o jego życie". - Chcą, żeby zapłacił za ucieczkę, ale utrzymują, że go nie karzą. Ale tak właśnie robią. Ciągle z nim są, obserwują go w celi przez cały dzień. Nie pozwalają mu spać. Nie ma żadnej prywatności, nie może nawet iść do łazienki - narzekała modelka.

Coronel powiedziała, że nic nie wie o tym, by jej mąż był przemytnikiem narkotyków. - O całe zło, które dzieje się w którejkolwiek części świata, oskarżany jest "El Chapo" - powiedziała. - Rząd meksykański zrobił z niego najbardziej poszukiwanego przestępcę na świecie najprawdopodobniej po to, żeby ukryć jakieś ważne rzeczy - dodała.

- On nie jest brutalny, nie jest gruboskórny. Nigdy nie widziałam, by użył złego słowa wobec kogokolwiek - powiedziała Coronel.

Żona bossa

Emma Coronel urodziła się w San Francisco i ma obywatelstwo Meksyku i USA. Guzmana spotkała w 2006 roku, kiedy miała 17 lat, a sam "El Chapo" był poszukiwanym przestępcą po swojej pierwszej ucieczce z więzienia w 2001 roku.

Para pobrała się rok później w dniu 18. urodzin Coronel. W 2011 roku na przedmieściach Los Angeles na świat przyszły ich bliźniaczki. Według doniesień Guzman ma w sumie 19 dzieci.

Po ślubie Coronel przeniosła się do Culiacan, bazy "El Chapo", gdzie skończyła liceum i potem studiowała dziennikarstwo. Małżeństwo rzadko się widywało, bo narkotykowy boss musiał się ukrywać.

"Pojadę za nim wszędzie, bo go kocham" "Guardian" przypomina, że ojciec Coronel był jednym z najbliższych współpracowników Guzmana w kartelu Sinaloa. Razem z jej bratem został aresztowany w 2013 roku za przemyt. Drugi brat modelki został aresztowany w 2015 roku za pomoc Guzmanowi w ucieczce z więzienia.

Ostatnio media rozpisywały się o romansie Guzmana z meksykańską aktorką Kate del Castillo, z którą miał wymieniać SMS-y. - W żadnym wypadku nie byłam zazdrosna o Kate - powiedziała Coronel. Dodała, że jeśli "El Chapo" zostanie wydany USA, to ona przeprowadzi się za nim. - Pojadę za nim wszędzie, bo go kocham - dodała.

Oceń treść:

Average: 9.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

  • Gałka muszkatołowa
  • Kofeina
  • Przeżycie mistyczne

Późny piątkowy wieczór, domowe zacisze, niepewność co do oczekiwanych efektów

Na początek trochę o przygotowaniach: 36g mielonej gałki muszkatołowej wyekstrahowano w aparacie Soxhleta przez godzinę przy pomocy 150ml toluenu. Rozpuszczalnik odpędzono a pozostałą oleistą substancję zamrożono w foremce do lodu i spożyto w postaci wosku.

Godzina 17:30
T+0 Połamałem psychodeliczny wosk na kawałki, połknąłem bez gryzienia i popiłem wodą, uważam że jest to nieporównywalnie lepsza droga podania od jedzenia gałkowych trocin.

T+10m Pojawiły się mdłości ale równie szybko ustąpiły.

  • Amfetamina


Witam potencjalnych czytelników.



Jeżeli chodzi o doświadczenie - bo od tego zdaje się większość zaczyna tu swoje wywody - to wspomne tylko, że jest spore i obejmuje większość dostępnych przed kilku laty środków (od mocnej kawy po brown sugar i inhalanty w tym np. eter i to nie wdychany a pity czego swoją drogą nikomu nie polecam). Obecnie jestem generalnie trzeźwy choć zdaża się, że czasem wypiję parę piwek a jeżeli ściągnę do tego jeszcze chmurkę trawki to jest już duże święto.