EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy
S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.
Kuala Terengganu: Kambodżański robotnik budowlany, który spędził ponad 32 godziny siedząc na drzewie 45-metrowej wysokości i odrzucając liczne próby skłonienia go do zejścia, był de facto na narkotycznym haju.
Kuala Terengganu: Kambodżański robotnik budowlany, który spędził ponad 32 godziny siedząc na drzewie 45-metrowej wysokości i odrzucając liczne próby skłonienia go do zejścia, był de facto na narkotycznym haju.
Podkomisarz Idris Abdul Rafar powiedział, że mężczyzna został pozytywnie przetestowany na obecność metamfetaminy gdy tylko zszedł z drzewa około 20.40 w sobotę.
Człowiek znany jako "Zul" spowodował w piątek około południa zamieszanie w pobliskim Kampung Sungai Pinang, gdzie widziano go przeskakującego z gałęzi na gałąź i z drzewa na drzewo.
W sobotę widziano jak kilkakrotnie schodził z drzewa, jednak za każdym razem ostatecznie zmieniał zdanie i wspinał się z powrotem.
"Mężczyzna był pod wpływem narkotyków. Jesteśmy przekonani że był nimi odurzony, kiedy wspinał się na to wysokie drzewo. Gdy działanie narkotyków stopniowo ustąpiło, opamiętał się i zszedł."
Doniesiono, że osobnik zszedł z drzewa po tym, jak policjanci, którzy wcześniej próbowali go do tego przekonać, ukryli się w pobliskich krzakach.
Po zejściu z drzewa został natychmiast aresztowany.
Wcześniej zespół z Departamentu Ratownictwa przez ponad 24 godziny bezskutecznie próbował namówić ojca dwojga dzieci do zejścia.
Strażacy i funkcjonariusze policji uciekali się do różnych metod, aby przekonać go do zejścia. Zaferowano mu nawet za to kwotę 100 ringittów (ok. 95 złotych).
Komisarz Idris dodał, że z dotychczasowych ustalenia wynika, że mężczyzna nie miał – jak spekulowano - konfliktu z innymi mieszkańcami wioski, ani też nie próbował popełnić samobójstwa.
Tym niemniej obywatel Kambodży nie posiadał żadnych ważnych dokumentów uprawniających do pracy lub podróży i został wczoraj zatrzymany na 14 dni, na podstawie Ustawy o Imigracji.
EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy
S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.
Zanim Salvia ukazała mi swoje wdzięki, musiałem się kilkakrotnie do niej przymierzyć. Właściwie około 70% jej konsumentów odczuło prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze później. Pierwszy raz nie był więc dla mnie niczym nadzwyczajnym - trochę poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciągam dym z suszonych liści, robiąc przerwy pomiędzy poszczególnymi zaciągnięciami i używając zwykłej zapalniczki w zwykłej lufce, co okazało się niedostateczne do waporyzacji.
Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.
Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.
Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.
S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.
Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.
Od parku w stolicy, przez jazdę pociągiem aż do cieplutkiego domu, także ciekawie
Część pierwsza