Kilogram narkotyków na dworcu w Szczecinie

Narkotyki za ponad 100 tysięcy złotych przechwyciła straż graniczna na dworcu w Szczecinie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Szczecin
Paulina Muskała

Odsłony

435

Narkotyki za ponad 100 tysięcy złotych przechwyciła straż graniczna na dworcu w Szczecinie.

Mężczyzna, który przemycał kilogram środków odurzających wpadł na peronie. Sprawca wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy, kiedy niósł spory karton.

Strażnicy wylegitymowali go. Mężczyzna posłużył się fałszywym dokumentem tożsamości - mówi mówi Andrzej Juźwiak ze straży granicznej.

- 23-latek podał funkcjonariuszom bardzo zniszczony dowód osobisty. Sprawdzenia w bazach danych wykazały, że już wcześniej kilka razy zgłaszał zagubienie dokumentów. Przewieziono go do placówki straży granicznej w Szczecinie. Tam pies służbowy wskazał, że w pudełku mogą znajdować się narkotyki. Badanie testerem wskazało, że była to pochodna metamfetaminy - informuje Juźwiak.

Prokuratura postawiła 23-latkowi zarzut posłużenia się fałszywym dokumentem. Grozi mu osiem lat więzienia. Nie usłyszał jednak zarzutów, bo jak powiedziała nam Anna Gembala z wojewódzkiej policji, środki odurzające, które miał przy sobie, to pochodne metaamfetaminy.

Śledczy zastosowali wobec podejrzanego policyjny dozór i poręczenie majątkowe.

23-latek to mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Ciepły, sierpniowy dzień; wnętrze mieszkania w bloku, park, blokowisko. Mentalnie trochę ekscytacja, a trochę niepokój, jednak bez większego stresu.

Od kilku dni byłem niespokojny. Planowaliśmy to z F. od dłuższego czasu. Nie miałem sprecyzowanych oczekiwań, ale czułem, że następne kilka godzin zapamiętam na długo. Co się może najdziwniejszego zdarzyć? Te słynne przeżycia mistyczne? Co do tego byłem sceptyczny, bo postrzegam siebie raczej jako scjentystę ufającego tylko pomiarom i wierzącego w materię. Ale może efektem będzie po prostu zmiana. Coś w tych synapsach może się przestawi – na korzyść, bądź na szkodę. Jaki będzie kierunek tej zmiany, o tym dopiero miałem się przekonać.

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Artykuł zawiera lokowanie produktu ;)

Niniejszy raport dotyczy mojego pierwszego doświadczenia z Panem Hoffmanem na papirusie. Imiona występujących tutaj osób zostały zmienione. Raport jest dość szczegółowy ze względu na to, że większość zdarzenia nagrywałem na dyktafon.

ZAPRASZAM DO LEKTURY

  • Inne
  • Ketony
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tagetes Lucida

Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S: mój pokój, zgaszone światła, dwie świeczki na stole, najpierw film potem muzyka